Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 112

W dzisiejszym odcinku nie piszemy o ostatniej walce Artura Szpilki, bo wszystko, co mogło być powiedziane i napisane o tym starciu zostało już przedstawione przez inne media. My zajmiemy się poprawnością polityczną, która w dzisiejszych czasach dopadnie każdego. Zobaczymy pokornego Tysona Fury a na koniec „stolen tape” ze sparingu Alistaira Overeema z Gokhanem Saki.

Tak jak mówiłem o walce Szpilka vs. Jennings nie piszemy nic, oprócz tego, że Artur szuka wyzwań i przynajmniej próbuje, a nie tak jak większość „wojaków komandosów” zadowala się obijaniem kelnerów z jednej nie przymierzając restauracji. I to tyle.

W poprzednim odcinku pisaliśmy za to o Evanderze Holyfieldzie, który biorąc udział w brytyjskim programie Big Brother Celebrity wyrażał swoje zdanie na temat homoseksualistów i możliwości ich leczenia. Przedstawione przez Holiego propozycje i rozwiązania nie spodobały się opinii publicznej ani, tym bardziej nastawionym na wygraną, mającym pod poduszką elementarz poprawności politycznej, innym uczestnikom programu. Holy już nie jest członkiem 13 serii brytyjskiej wersji programu Big Brother Celebrity, jako pierwszy opuścił włości wielkiego brata. Do odejścia nominowali go inni uczestnicy, gdyż takie jest założenie programu. A może wyrzucili go z programu „because his black”? Rasiści.

Zawodnik wagi półśredniej UFC Matt Brown wyraził ostatnio swoją opinię na temat kobiecego MMA. Mówiąc, że jeśli trzeba płacić 60 dolarów za UFC w PPV a na karcie walk zawarte są walki kobiet, to owe panie powinny przynajmniej walczyć topless. Absolutnie, to co powiedział Brown nie jest to poprawne politycznie, ale wyraża zdanie dość sporego grona osób. Tak czy inaczej, jego wypowiedź jeszcze dobrze nie ostygła a dział PR federacji UFC przystawiając nożyczki do jego kontraktu, już zmusił go do wystosowania przeprosin i stwierdzenia, że wcale tak nie myślał, że miał zupełnie co innego do przekazania i, że po prostu został opatrznie zrozumiany.

Tyson Fury był mocno niezadowolony z powodu tego, że o wakujący po Witaliju Kliczce pas wagi ciężkiej WBC walczyć będą Bermane Stiverne oraz Chris Arreola. To nie spodobało się Brytyjczykowi, którzy uważał, że to jemu należy się ta szansa i ostro skrytykował włodarzy federacji WBC. Ci jednak nie mieli zamiaru biernie znosić kaprysy i niewybredne komentarze samozwańczego mistrza i zagrozili usunięciem go z rankingu WBC, jeśli ten nie przeprosi za swoją wypowiedź. Na takie dictum Fury od razu zmienił front przepraszając na potęgę niemal za wszystko począwszy od orkana ksawery poprzez gradobicia, trzęsienia ziemi i koklusz na zostawieniu kartonów na drodze Hanki Mostowiak skończywszy. Ponadto Fury stwierdził, iż pas WBC liczy się dla niego najbardziej na świecie i wręcz nie śpi on po nocach marząc, „że kiedyś się przydarzy”.

Do sieci trafiło nagranie ze sparingu, przygotowującego się do walki z Frankiem Mirem na UFC 169, Alistaira Overeema z jego dawnym kolegą z klubu Golden Glory, Gokhanem Saki. Film prawdopodobnie nagrywany był drzwiami, a jeśli nie drzwiami to przynajmniej przez dziurkę od klucza, gdyż jakość i format obrazu zostawiają dość sporo pola do życzenia. Na sparingu tym, turbo-szybki Saki „pierze” byłego mistrza K-1 niczym mokre żyto. Overeem odpowiada okazjonalnymi kopnięciami i niezgrabnymi zrywami, którymi kompletnie nie jest w stanie zagrozić Turkowi. Jak na treningi w Tajlandii, Reem wypada bardzo blado, co na pierwszy rzut oka nie stawia go w dobrej pozycji przed walką z Mirem. Oczywiście tego typu „wycieki” zawsze trzeba traktować z przymrużeniem oka, z wiadomych i oczywistych powodów.

10 thoughts on “Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 112

  1. Nie no Andrew zdecydowanie ubarwiłeś i mocno przesadziłeś z tym „Na sparingu tym, turbo-szybki Saki „pierze” byłego mistrza K-1 niczym mokre żyto”. Dla mnie Turek więcej krzyczał niż był efektywny w tym co robi, choć fakt, że rzut był niezły ale i tak widać było, że garda Holendra była szczelna i miałem wrażenie, że był nastawiony bardziej na defensywę. Ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam.
    Ps. dobrze, że dałeś linka bo powiedzenie Gorbaczowa „Lepiej raz zobaczyć niż sto razu usłyszeć” ma tu swoje przełożenie…

  2. Bez jaj. Deklasacja ewidentna. Szczelna garda? Przecież co chwila Chemiczny Ali” coś wyłapuje na łeb i z tą defensywą raczej słabo. Ale no wiadomo jak jest z tego typu przeciekami.
    Ale chyba nie powiesz, że Saki nie jest szybki?!

  3. ja też odniosłem wrazenie ze takie było załozenie taktyczne Aliego, chociaz momentami takze mialem wrazenie ze Ali jest bez radny. nie wiem jak sie do tego ustosunkować. licze na wygraną Aliego, wiec chyba dobrze ze zbiera „bęcki” teraz niz pozniej w klatce ma dac sie „złapac” Mirowi 🙂

  4. @edit. Artykuł dobry poza fragmentem o Alim. Komentarz o tym sparingu jest smieszny a jak czytam komentarze uzytkownikow to nie wiem czy mam sie smiac czy płakac. Zacznijmy od tego ze wyraznie sparing zadaniowy. Ali siedzi w defensywie i bije co jakis czas kopniecia na ciało prawą nogą (dobre kopniecia). Juz chyba widzieliscie co Ali potrafi zrobic body kickiem (Saki wam moze najlepiej powiedziec). Ali bezspornie pracuje tu nad gardą przez ktorej brak szczeolnosci przegrał 2x ostatnio. Co do sakiego to jak zwykle szybkie kombinacje ręce + kopniecie czyli to z czego jest znany. Obrona Aliego dobra i o żadnym praniu mowy byc nie moze. Obalenie ze stójki a Mir tak nie bedzie obalal tylko bedzie wchodzil w nogi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.