Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 107

Trwają masowe zatrudnienia Polaków w USA, to dobrze. Trwa agonia, bokserskiej wagi ciężkiej, to źle. Dobry zawodnik nie pozostanie długo bez pracy, to dobrze. Na polskiej scenie znowu robi się niezdrowo, jedni proszeni są o okazanie genitaliów innym zarzuca się homoseksualizm, pewnie z zazdrości, to już co kto lubi. Na koniec Tyson Fury… to źle.

UFC mocno uzbraja się w Polaków, prawdopodobnie mając głównie w perspektywie galę, która w 2014 r. ma odbyć się Polsce. Jest już Daniel Omielańczuk i Piotr Hallman. W drodze jest Krzysztof Jotko i prawdopodobnie Marcin Bandel i niewykluczone, że niebawem pojawią się kolejne nazwiska. Cud malina. Jak tak dalej pójdzie karta walk na „UFC in Poland” złożona będzie z samych Polaków zestawionych ewentualnie z jakimiś słabymi Niemcami i Rosjanami. Tak, ludzie w UFC nie są w ciemię bici, wiedzą na co w Polsce jest najlepsza koniunktura. Oby tylko nie skończyło się na tym, że na galę nie przyjedzie żaden z flagowych zawodników ze stajni UFC, „bo przecież wszyscy zawodnicy są na miejscu”. Tak czy inaczej, pozostaje życzyć naszym zawodnikom aby na dłużej zabawili w UFC i po masowych zatrudnieniach nie nastąpiły masowe zwolnienia w myśl zasady jaką ostatnio ukuł Dana White – „Ktoś musi wyjść, żeby ktoś mógł wejść”.

Po tym co zobaczyłem w minioną sobotę życzyłbym sobie aby Władimir Kliczko jak najszybciej wyszedł, ale z boksu zawodowego. Naprawdę, dawno nie widziałem tak szpetnej walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, w tej materii porównywalne byłoby chyba jedynie starcie Johna Ruiza z Fresem Oquendo o pas WBA w roku 2004. Wtedy to publiczność zgromadzona w Madison Square Garden przez 11 rund doceniała kunszt pięściarzy, niemal nieprzerwane skandując miłe dla ucha słowo „Bullshit”. Myślę, że tym samym słowem przez 12 rund doceniany byłby Władimir Kliczko, gdyby tylko walka ta toczyła się w USA. Z drugiej strony, solidne i doniosłe „rosyjskojęzyczne” gwizdy też nie wypadły źle. To już nawet nie jest tzw. „antyboks”, Władimir Kliczko wszedł na wyższy poziom tej sztuki. Sam nawet nie boksuje a tylko przeszkadza boksować innym. W tym miejscu objawił się Witalij Kliczko, który w wywiadzie po walce swojego brata powiedział, że boks Władimira był elegancki i estetyczny a ponadto starcie to było ogromnie emocjonujące i właśnie na takie walki czekają kibice. Bullshit! I to nawet jeszcze nie są wybory na Prezydenta Ukrainy. Nieźle się zaczyna.

Yushin Okami to właśnie ostatnia ofiara zasady Dany White „Ktoś musi wyjść, żeby ktoś mógł wejść”. Osobiście prędzej spodziewałbym się, że obok mnie usiądzie kometa Halleya i rozpakuje sobie drugie śniadanie niż Okami na tym etapie zostanie zwolniony z UFC, ale jak widać są rzeczy na Niebie i Ziemi, które nie śniły się nawet fizjologom. Tyle dobrego, że Okami już jest na celowniku m.in. Bellatora oraz World Series of Fighting i nie pozostanie na bezrobociu zbyt długo.

Albert, pokaż jaja!” – tymi słowy do Alberta „Dragona” Sosnowskiego zwrócił się w niedawnym wywiadzie Krzysztof  „Diablo” Włodarczyk, było to oczywiście w nawiązaniu do walki jaką mają odbyć w niedługim czasie ww. pięściarze, ale i tak przez chwilę zrobiło się trochę dziwnie. Jednak samo okazywanie klejnotów, to jeszcze nic. Marcin Najman poszedł znacznie dalej i zarzucił Łukaszowi Jurkowskiemu zarówno homoseksualizm, transseksualizm jak i prostytucję. A wszystko to, tylko po to aby na końcu wyzwać go do walki bokserskiej. Juras podszedł jednak do sprawy z przymrużeniem oka i napisał: „(…)Nie nakręcajmy machiny, bo jeszcze kiedyś ktoś się zgodzi dać mu walkę i znowu się zacznie.”.

U nas króluje Marcin Najman, Amerykanie mają Jamesa Toneya a Brytyjczycy Tysona Fury. Na dzień dzisiejszy o Tysonie toczą się jedynie dyskusje w typie: „czy w dzieciństwie wypadł mamie z wózka”, „wyślizgnął się z kocyka”, „czy może tata wchodził mu do wanny”. Otóż Fury w dosłownie rynsztokowych słowach, za pośrednictwem swojego Tweetera zaatakował i wyzwał do walki nieaktywnego od 10-ciu lat, niemal 50-letniego Lennoxa Lewisa, zarzucając mu m.in. jakżeby inaczej – homoseksualizm. W tym miejscu napisać można już tylko jedno. Kurtyna (najlepiej zapomnienia)!!!

 

 

Jędrzej Kowalik

www.fight24.pl

9 thoughts on “Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 107

  1. Najman mial 100% racje w tym co powiedzial o jurasie tym karierowiczu co nigdy nie powinien byc komentatorem pseudo fighterze mma. Najman by go rozniosl w boksie ale teraz ma wygodny pretekst zeby sie wykrecac ;] skoro taki dobry jest to niech wyjdzie wygra i zarobi ;]

  2. Zgadzam się co do Klitchky, w ogóle nie podejmował walki, ,,jeszcze te całe jego popychania, uderzenia przy zrywaniu klinchy (a twierdził przecież, ,,że jak to dobrze, że stanie do ringu z gentlemanem)” buahahha. Serce się kraja, że za takie ,,widowiska” zgarniają tak wielkie gaże. Wypłaty powinny być po walkach, adekwatne do ich przebiegu, wtedy może inaczej by to trochę wyglądało…

  3. Maciej nie przesadzaj Najman obijał w boksie samych leszczy a jak dostał już kogoś trochę lepszego to dostawł w pizdę zobacz sobie jego walkę z Wawrzykiem zresztą Najman przegrał by w walcę bokserskiej z Pawłem Nastulom mimo że Nastula nie ma kondycji i pół życia przewalczył w Judo. A co do Jurasa to jest zajebistym komentatorm co prawda zdarzały mu się jakeś drobne wpadki np. kiedyś komentując gale UFC powiedział że Junior Dos Santos walczy w półciężkiej mimo że walczy w HW i czasami trochę faworyzuję zawodników z KSW ale Pisząc o MMA Attack 4 miał 100 % racji fight card na MMA Attack 4 był lepszy niż Fight Card na KSW 24 w fight Cardzie nie było żadnych walk dziwolągów typu Koksu , Ozdoba czy Pudzian Bilety na te gale były tańsze niż na KSW bo bilet przy samym Octagonie kosztował 80 zeta kupiłem nawaet bilet i miałem tam jechać bo mój Kumpel z klubu Krzychu Klaczek tam miał walczyć ale w ostatniej chwili wycofało się 2 sponsorów bo ludziom odjebało i nie chciali kupować biletów bo na gali ne było dziwolongów tylko prawdziwi fighterzy ale z drugiej stony to ni ejst do końca wina ludzi bo gdyb media promował w Polce MMA tak dobże jak piłke nożną to wyglądało by to lepiej zresztą piłka nożna nie zasługuję wogóle na żaadną promocje bo ci debile tylko kompromitują nasz kraj i lepiej by było zainwestować te pieniądze w MMA weźmy na przykład USA tam pierwszą walke Juniora z Cainem oglądało 7000000 ludzi i na gali nie było żadnych dziwolongów a u nas żeby była taka oglądalność w walce wieczoru musiał by walczyć Kaczyński z Tuskiem :{

  4. Fedor ma rację mogli by TV puszczać dużo programów o MMA a nie ciągle tylko pogramy o gotowaniu , tańczeniu itd . a jeśli puszczają jakiś program o MMA to puszczają go na TVn Turbo lub innym kanale który nie jest dostempny dla każdego a szkoda bo jak by puszczali na polsacie otwarty TVN- ie lub Pulsie 2 The Ultimate Fightera , MMA Master , Program The Best Of Pride , Powtórki starych gal UFC, Transmitowali na żywo gale Word Series of Fighting , One Fc i puszczali ten program co ma Tapout ( zapomniałem nazwy) to by się dokształciło Laików którzy zainteresowali się MMA po pierwszej walce Pudziana i może zwiekszyło by się grono Prawdziwych fanów tego sport i ludzi którzy np . nie wiedzą kto to jest Fedor było by mniej .

  5. Zapomnij by ci na polsacie otwartym ,czy tvn puscili swiatowe mma. Pridowa brutalnosc zrazilaby januszy doszczetnie. Sama klatka sie kojarzy nuie wiadomo z czym , nawet lokcie zabronione w czolowych polskich federacjach. Ty chcesz im pokazac stompy soccery na leb . Naskakaiwanie na lezacego rywala, locie , kolana ? ” Polska 100 lat za murzynami” to sie dlugo nie zmieni. Chwalmy Boga za pudziana , bez niego ten sport bylby zeszmacony z czasem zepchniety do lamusa.

  6. IronMike nie przesadzaj mam 2 znajomych co pasjonują się piłkom nożną i zaczeli interesować się MMA po walce Pudziana z Najmanem a jak pokazałem im kilkka walk Andersona Silvy , Fedora i kilka innych dobrych walk to im się to spodobało i tego typu żeczy ich nie zrażały więc bez problemów można by było uzupełnić braki w edukacji janusz na temat MMA :}

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.