Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 103

Nie od dzisiaj wiemy, że nie ma to jak rada a właśnie taką służył niedawno jeden z kibiców, najbliższemu przeciwnikowi Pudziana i to całkowicie… społecznie. Ponadto: 5 dolarów za Mannyego Pacquiao, żale Roya Nelsona, powrót „Fasolki”. A na koniec Anderson Silva przypomni nam o swoich marzeniach.

Sean McCorkle jak wiemy będzie najbliższym rywalem Mariusza Pudzianowskiego. „Big Sexy” wzorem innych amerykańskich zawodników MMA korzysta w pełni z dobrodziejstw jakie przynoszą portale społecznościowe. Na jednym z właśnie takich portali, na profilu McCorkle’a pojawił się wpis od fana, najwyraźniej świetnie zorientowanego w polskim MMA, który brzmiał ni mniej więcej jak: „Uważaj w Polsce stary. Jeśli Pudzian Cię nie pokona, zrobią to sędziowie. Zapytaj Jamesa Thompsona.”. McCorkle, który przecież musiał przygotowywać się do walki a jednym z elementów przygotowań zawsze jest analizowanie walk przeciwnika i co za tym idzie również ich wyników odpowiedział tylko: „Tak właśnie słyszałem.”. Skoro wszyscy są tak dobrze zorientowani w realiach polskiego MMA, to ciekawe czy wiedzą co tym razem na swoich kartach sędziowskich namaluje sobie sędzia Leszek Pawlęga a z kolei, który sędzia poda w ewentualności „złą karteczkę”. A no właśnie!

Manny Pacquiao swoją „najbliższą” walkę stoczy 23 listopada w prowincji Makau w Chinach. Będzie to prawdopodobnie ciekawe starcie z naprawdę niezłym Brandonem Riosem. Kibice z USA, którzy będą mieli życzenie obejrzeć ww. pojedynek, będą musieli jednorazowo „odchudzić się” o (Uwaga!) 70 dolarów na transmisję PPV. Jednak, jeśli akurat przebywać będziecie w Chinach i Waszym życzeniem będzie obejrzeć wspomniany pojedynek to za transmisję PPV zapłacicie jedyne (Uwaga!) 5 dolarów. Rachunek jest prosty: Jeden Amerykanin = Czternastu Chińczyków. Tak czy inaczej, „kasa będzie się zgadzała”.

Roy Nelson czuje się coraz bardziej dyskryminowany przy zestawianiu eliminacyjnych walk dających prawo do ubiegania się o mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej. Nelson jest pewien, że UFC nigdy nie da mu możliwości walki o pas. Prawda jest taka, że jeśli Nelson pokona Miocica to powinien taką szansę otrzymać, pomimo tego, że wizerunkowo może i na mistrza nie pasuje. Zakładając, iż Roy pokona Stipe’a Miocica to będzie jego czwarta wygrana z rzędu i chcąc nie chcąc Dana White powinien wówczas przestać czaić się jak wąż w pomidorach i wyjść ze stosowną propozycją walki eliminacyjnej w stronę Nelsona. I co z tego, że jego brzuch będzie zajmował połowę plakatu? Przecież zawsze można go odchudzić w photoshopie.

Już 29 czerwca na ring bokserski wraca „festynowy król walk czterorundowych” Eric Esch znany bardziej jako „Fasola Strączkowa” lub jak kto woli „Butterbean”. Rywalem 46-letniego, 200-kilowego Amerykanina będzie Kirk Lawton były amatorski pięściarz i rugbista. Walka ma odbyć się w Newcastle, rodzinnym mieście Lawtona. Przy okazji – za tydzień na ringi bokserskie wraca także Marcin „Wygrałem z Saletą dwa razy” Najman a jego pierwotnie anonsowany przeciwnik Tomas Mozny według informacji pojawiających się w mediach przebywa aktualnie w szpitalu. Gdyby nie udało się doprowadzić do tej walki, można by przecież załatwić Ericowi „międzylądowanie” w Polsce na króciutką, „czterorundówkę” z Marcinem. Poland, why not?

Marzenia, bywają różne. A jednym z największych marzeń Andersona Silvy jest starcie bokserskie z Royem Jonesem Juniorem. Będący niegdyś na szczycie 44-letni RJ jest aktualnie cieniem swojego cienia sprzed 10 lat. Walka nawet na zasadach bokserskich byłaby, używając nomenklatury piłkarskiej, grą do jednej bramki.

 

Jędrzej Kowalik

www.fight24.pl

7 thoughts on “Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 103

  1. Z tą grą do jednej bramki Spidera z Royem Jonsem Juniorem to sądzę lekka przesada choć fakt, że to cień dawnego arcymistrza pięściarstwa. Uważam, że jeszcze nie jednemu dewiantowi MMA spuścił by niezłe lanie boksersko, bo nawet taki mistrz MMA jak Spider nie dorównywał i nie dorówna nawet w połowie skilu pięściarskiego Royowi…

  2. Adolf 195 zobacz walkę Jonesa z Głażewskim Głażewski ma tylko 4 walki wygrane przez KO a resztę na punkty i raz miał Jonesa na deskach więc skoro jemu udało się posłać Roya na deski to nie wieże w to że Silvie by się nie udało . To już niej ten sam Roy Roy już nie jest w tak dobrej formie jak kiedyś bo gdyby był w tak dobrej formie jak kiedyś znokautował by Głażwskiego w 2 rundzie więc uważam że Roy powinien zakończyć kariere i zacząć grać w filmach lub zostać trenerem.

  3. I tak by Roy wygrał. To są inne rękawice, inaczej się broni, inaczej się chodzi na nogach, wszystko jest inaczej. Spider jest dobry boksersko w mma, a nie w boksie. Kiedyś to byłaby większa różnica niż pomiędzy Kliczko, a Najmanem. Teraz natomiast Roy by zwyczajnie wygrał. Zresztą Silva boksu już próbował, to skończył z KO w plecy od jakiegoś Pana Henryka, który akurat był w pobliżu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.