UFC 182: Jones vs. Cormier – bonusy i konferencja

4 zawodników wzbogaciło się o dodatkowe 50,000$.

Wybór walki wieczoru na pewno nie był problemem. Bezsprzecznie najlepszym pojedynkiem wieczoru był bój o pas wagi półciężkiej między Jonem Jonesem a Danielem Cormierem. Po 25 minutach walki każdy z sędziów punktował 49-46 dla Jonesa i pas nie zmienił właściciela.

Bonusy za najlepsze występy wieczoru trafiły do Paula Feldera i Shawna Jordana.
29-letni Felder w pięknym stylu backfistem pozbawił Danny’ego Castillo świadomości zaś Jordan w I rundzie odprawił debiutującego Jareda Cannoniera.

Poniżej wideo z pogalowej konferencji.

17 thoughts on “UFC 182: Jones vs. Cormier – bonusy i konferencja

  1. Nasuwa mi się jeden cytat…”smutek i nostalgia” widok niemalże płaczącego Daniela również mnie mocno zasmuca…choć z drugiej strony przecież jak miał wygrać dysponując tak nikczemnymi warunkami fizycznymi z gibonem-kościejem?!?!? W dobie mocno wyrównanych innych składowych atletyki jak przygotowanie atletyczne, odrzywianie, suplementacja (i inne-nie dozwolone indegrencja), skille i odpowiednio ukierunkowana psychika decydują jednak warunki fizyczne-genetyczne.Czasy Mike Tysona sądzę minęły i to bezpowrotnie. Bracia Kliczko już pokazali, że warunki fizyczne-genetyczne to najlepszy fundament od którego najefektywniej buduje się mistrza kompletnego; koniec kropka. I mimo tych rachitycznych jak sam mówi kurzych nóg jest niemalże tytanem i kościej-gibon będzie rządził w tej dywizji wagowej long long time…a już teraz widać, że potencjalnie w ciężkiej jest czarnym koniem…

  2. Bez przesady gdyby dluga szyja i lapy decydowaly do Struve bylby mega wymiataczem. Jones jest dlugi pod kazdym wzgledem ale tez i zajebisty. Mistrz musi miec ”to cos” niekoniecznie miec 3 metry i kilometr zasiegu. Hollyfield pokonal Valuev’a wydawal sie nie do ruszenia a przegral wlasnie z przedstawicielem ”Tysonowych” czasow dziadkiem Hollym (wiem w wiki jest napisane ,ze przegral Evander ale ja walke ogladalem jak i wielu innych i kazdy twierdzi ,ze wal). Genetyka to tez szybkosc , sila , wydolnosc , szczeka , sila ciosu i wiele innych. DC pozno zaczal trenowac poza zapasami i sila nie mial atrybutow. Jones go zameczyl . Jestem przekonany ,ze Cain by pozamiatal koscieja , polamal mu te dlugie chude nozki i raczki

  3. Nie chodzi o warunki. Pamiętam jak po walce Fedora z Big Footem wszyscy dookoła gadali, że Antonio był za duży, a później właśnie nie duży Cormier z nim wygrał (Fedor już nie był ten sam). W 2 i 3 rundzie DC dobrze sobie radził. Nie dostrzegacie jednak innych aspektów, tylko ten który rzuca się w oczy. Jones prócz warunków fizycznych i techniki ma za sobą genialnego trenera. Greg Jackson z łatwością dostrzega detale, które zadecydują o wyniku. To połączenie jest po prostu zabójcze. Zwróćcie uwagę jak Jones potrafi zmieniać taktykę w czasie walki w zależności od tego jakie dostanie instrukcje w narożniku. W 4 i 5 rundzie zneutralizował Cormiera walką w zwarciu, nie wypuszczał przeciwnika z klinczu.

  4. Mike widzisz jak z 8 razy w komentarzach podkreślałem, że ma JJ to coś:) a do tego talent, pracowitosc, genetyke i charakter… Jest jaki jest ale to prawidziwy mistrz i długo nim będzie go JJ mocno do przodu poszedł i AG mu nie zagrozi…

  5. @JuniorDosSantos dokladnie JJ ma to cos bo same warunki to nie wszystko gdy by warunki grały role to struve by by mistrzem w ciezkiej a rockhold w mw bo ma 190cm bodajze to jak na srednia bardzo duzo a jak wiemy najlepszy tam nie jest , JJ jest poprostu zajebisty i ma to cos 😀

  6. JJ jest jedyny i niepowtarzalny… Długo będzie rządził, długo… Jak ma na tyle mocy by w ostatnich rumdach połozyć na ziemie super zapaśnika to każdego zajedzie kondycyjnie i fizycznie… Taka prawda… Still Unbroken:)

  7. Do adwersarzy mojego wpisu-hipotezy. Po pierwsze primo nie pisałem, że wygrywa się warunkami fizycznymi, tylko, że dają dużą przewagę już na starcie i że są najlepszym fundamentem w zrobieniu z danego zawodnika mistrzem w danej dziedzinie-MMA. Co do Stefana to bez urazy dla niego bo wydaje się sympatycznym gościem jednak to wielki kaleczniak (bez dynamiki i koordynacji) którego na domiar złego trapią jakieś dziwne choróbska.
    Semmy Schilt zrobił użytek z takich warunków i zdobył aż 5razy mistrza K1 i nie ma się co spierać, że fizyczność 211cm mu w tym nie pomogła. Po drugie primo Co do Caina to nie róbcie z niego takiego malucha 186cm i fenomenalne cardio (to też fizyczność-genetyka) sprawiają, że niepotrzebne mu dodatkowe cm jak i dodatkowo szczęka (co niemalże widać jak kwadratowa)z żelbetonu to też nie dzieło treningu…po trzecie tertio spójrzcie na mistrzów innych wag-średnia Weidman dryblas jeden z najwyższych i z największym zasięgiem waga półśrednia GSP który niepodzielnie rządził w tej wadze również o największym zasięgu. Jose Aldo również nie najmniejszy, dlaczego wszyscy kombinują z wagą? właśnie po to by być większym w danym limicie.
    Po czwarte quatro rozmiar ma znaczenie piszę to z autopsji, nie byłem najbardziej utalentowany i pracowity byłem swojego czasu w klubie najlepszy ponieważ mam 195cm i 204cm zasięgu i byłem po prostu poza zasięgiem swoich rówieśników jak i starszych stopniem i doświadczeniem zawodników nikt nie lubił ze mną walczyć! JJ ma nieziemskie warunki(194cm i 215cm) jak na tą dywizję wagową jak i ciężką ale co najważniejsze potrafi z nich 100% korzystać i to daje mu taką przewagę. Pytanie co by było gdyby był niższy o 15cm i miał mniejszy zasięg o 30cm hmmm???
    Byłby w tym miejscu gdzie jest? Oponenci odpowiedzcie Sobie sami ja sądzę, że nie był by. Bracia Kliczko podobnie potrafiący wykorzystywać do maximum swoje gabaryty i wygrywać z bardziej utalentowanymi. Reasumując warunki fizyczne same nie wygrywają ale poparte treningiem, talentem, odpowiednią psychiką, szczęściem i tym „czymś” nieuchwytnym-darem od Boga, są mieszanką nie do pokonania mistrzów, którzy na stałe zapisują się w annałach historii swoich dyscyplin. IronMike@ odnoszę wrażenie z Twoich wpisów które są zawsze w kontrze z moimi przynajmniej co do efektywności gabarytów zawodników, że tu również musimy się różnić -jak dzień i noc hm? 😉 Pozdro i dzięki za „sparingi intelektualne” na poziomie.
    PS Jak widać najlepszym przeciwnikiem na dryblasa kościstego-gibona był inny dryblas Gustafsson 😉 co tylko potwierdza moją hipotezę.

  8. @Afolf, ja myślę że jakby Jones nie miał takich warunków(znaczy przewagi nad innymi) to mógłby być w tym miejscu którym jest(czyli byc mistrzem) ale nie byłby takim niszczycielem(co pokazała walka z gusem) ale mógłby wygrywać
    Przykład Chrisa Weidmana, który nie ma przewagi zasięgu a będzie na najblizsze kilka lat odpowiednikiem Jonesa w wadze 84

  9. Adolf @
    Dopiero teraz przeczytalem twojego posta. No wiec kontruje bo miom zdaniem przeceniasz role zasiegu w mma. Uwazam ,ze mniejszy Jones również moglby byc mistrzem , podejrzewam nawet ,ze by byl na 95 %. Dryblasowatosc niezaprzeczalnie jest duzym atutem w boskie ale w mma mozna to niwelowac. Dlaczego w HW czesto mistrzami sa grapplerzy dosyc niscy np cain 185cm , wczesniej Fedor ? Przy wiekszych wagach zwlaszcza ten zasieg nie jest tak efektywny jak w mniejszych. Wazniejsza jest kondycja i sila ciosu jak ogolna fizyczna co dobitnie pokazuje Hunt. Warto pamietac ,ze ”dryblasy” sa niezbyt zwinni w porownaniu do nizszych. Latwiej np poddawac ich dlugie przeszczepy w parterze czy bijac ich w poldystansie oni nie moga mocna oddac. Najlepiej ich wciskac w siatke . Nog i Werdum chyba sa jedynymi ciezkimi ,dryblasami sprawnymi w parterze . Takie sa fakty , zadko sie zdarza zeby o tych gabarytach miec kocie ruchy. Tak samo maly moze byc wymiataczem w stojce Tyson , Mike Zambidis mega konus z k1 . Igor Vovchanchyn byl kiedys w pirde 172wzrost chyba , nokautowal jak leci. Ja uwazam ,ze przede wszystkim o wygranej decyduje skill jesli to nie walki bez podzialu na kategorie. Mozna mimo zapasniczych warunkow byc mega stojkowiczem jak i dryblasem magikiem parteru. Najwazniejsze chyba korzystac z tego co sie robi najlepiej niezaleznie od typu budowy. Co do moich warunkow nie przestraszysz mnie ,mam w prawdzie mniej bo 185 cm wzrost ale 105 kg wagi na dobrej jakosci miesie ,trenowalem sporo kicka bo u mnie nie ma w poblizu mma;) Troche sie roznimy ale skrajnosci nie ma . Zasieg nie wiem jak mierzyc w sumie sam jestem ciekawy ile mam

  10. PS zapomnialem poprzednio . Gus i Jones to zawodnicy o wielkim talencie , gdyby gus byl sredniakiem szybko polegl. To nie potwierdza twojej hipotezy. Nie trzeba byc dlugim i miec ogromnego zasiegu by pokonac Jonesa. Maly Cormier dal dobra walke , problem w tym ,ze Jones zneutralizowal go zapasniczo przez uderzenia ma korpus odebral sily do walki . Jones jest wybitnym stojkowiczem i zapasnikiem zapominacie o tym i ciagle o dlugich lapach piszecie. To nie jest jakis sredniak czy zawodnik tylko ”dobry”,ktory wygrywa dzieki warunkom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *