UFC 112: Invicible – wyniki

W środku.

Walka o pas mistrza wagi średniej UFC:
Anderson Silva pok. Demiana Maię przez jednogłośną decyzję (50-47; 50-46; 48-47)

Walka o pas mistrza wagi lekkiej UFC:
Frankie Edgar pok. BJa Penna przez jednogłośną decyzję (50-45; 48-47; 49-46)

Główna karta:
Matt Hughes pok. Renzo Gracie przez TKO (uderzenia w stójce) – rd 3 (4:40)
Rafael Dos Anjos pok. Terry’ego Etima przez poddanie (balacha) – rd 2 (4:40)
Mark Munoz pok. Kendalla Grove przez TKO (uderzenia w parterze) – rd 2 (2:50)

Wstępna karta:
Phil Davies pok. Alexandra Gustafssona przez poddanie (anaconda choke) – rd 1 (4:55)
Paul Taylor (9-5-1) vs. John Gunderson (22-7) – walka odwołana*
Rick Story pok. Nicka Osipczaka przez niejednogłośną decyzję
DaMarques Johnson pok. Brada Blackburna przez TKO (kopnięcia na ciało) – rd 3 (2:08)
Paul Kelly pok. Matta Veacha przez poddanie (gilotyna) – rd 2 (3:41)
Jon Madsen pok. Mostaphę Al-Turka przez jednogłośną decyzją (3x 29-28)

*Paul Taylor nie został dopuszczony do walki przez lekarza z powodu groźnych dla zdrowia zawodnika skutków zrzucania wagi do pojedynku

86 thoughts on “UFC 112: Invicible – wyniki

  1. Maia sie nie boi. On po prostu czuje sie niekomfortowo. Te popisy Andersona sa rownoznacze ze slowami 'jestes slaby i nie dorastasz mi do piet'. No ale taki juz styl Silvy. Najpierw wyrazy szacunku – momentami az przesadne – a potem upokarzanie rywala w klatce.

  2. Anderson okropny pyszałek… Brawa dla Mai przynajmniej się starał, szkoda ze nie mógł nic zrobić.

    Silva to postać z filmu, może jest ponad tą wagą średnią, ale przesadza ze swoim zachowaniem.
    Walką BJa z Frankiem jestem zawiedziony, ponieważ uważam, że Penn nie był sobą. 😐
    Hughes vs Gracie pokaz szacunku, ale kicki musiały być bolesne.

    Musze przyznać, że pojedynki Dos Anjos vs Etim i Munoz vs. Grove były ciekawsze do oglądania niż walki wielkich nazwisk. Ogółem mieszane uczucia. Ciekawią mnie wywiady po walkach z Pennem, Maią, Silvą i Danutą.

  3. Moim zdaniem Edgar zasłużenie zdobył pas.
    Jedak sędzia który punktował 50-45 chyba oglądał nie tą walkę , Stevie Wonder by to lepiej wypunktował;) (to z walki Adamka).
    W sprawie Andersona należy zastanowic sie nad jedną kwestią: czy on to zrobił na znak protestu, czy ma tyle kasy że leży mu już wszystko i ma gdzieś Danutę i jego Harem.
    W tej chwili nie widze zawodnika mogącego zagrozic Spiderowi nie licząc Belforta( ale i on mnie nie przekonuje).
    Pozostaje teraz czekac na zestawienie Edgar-Sanchez, i rewanż Frankie – Maynard .
    Pzdr//

  4. Edgar – Sanchez raczej się nie odbędzie bo Sanchez wybrał się do ww po przegranej z Pennem.

    Co do zwolnienia Silvy, to szczerze wątpię, że Danuta by to zrobił. Bądź co bądź, Spider ciągle przyciąga oglądalność. (ale jeszcze parę takich walk i zapewne się to zmieni. 😀 )

  5. A propos sedziownia glownej walki Dan Miragliotta poraz pierwszy sie wykazal. Lekkie odepchniecie Spidera w momecie gdy ten zaczynal swoj cyrk i chowal sie za plecami sedziego oraz ostrzezenie w momecie pasywnosci Silvy. Tym razem sie sprawdzil. Brawo!

  6. Hahah. Swietny link Odies:)
    Chcialem dodac iz bardzo lubie wasza strone i cieszy mnie fakt ze zdobywa ona coraz wieksza popularnosc!! Mam nadzieje ze w przyszlosci przewyzszycie „mmarocks” bo mam dosc tych pajacy redakcyjnych! Peace

  7. Silva pajacował strasznie, ale Demian za bardzo obawiał się jego ciosów, i nie chciał do piątej r. ryzykować, dlatego zaprzepaścił szanse. Mam nadzieje że Anderson „pajac” Silva, dostanie wkrótce znowu jakiś efektowny chwyt na nogę np.i nauczy się szacunku dla rywala. Choć tam skąd pochodzi będzie to trudne.

  8. to byla slaba walka andersona… ale czy to jest madre skreslac go po jednej walce ? na cala kariere nie wyszla mu jedna walka a wy go jedziecie jak nie wiem…no niestety przyzwyczail nas do efektownych walk ale kazdemu sie zdarza gorsza walka… nikt nie jest idealny i nie zapomnijcie o tym 😉 wiec dzielcie sie swoja opinia ze jest skonczony z soba i kolegami z podworka…

  9. Przeciez nikt nie gani Silvy za brak umiejetnosci i slaby pojedynek. Tutaj chodzi o jego zachowanie w klatce. Mistrzowie tak nie robia, mistrz powinien byc skromny, a pajacowanie Andersona to byla po prostu komedia. Nie zmienia to faktu ze w chwili obecnej w middleweight jest tylko dwoch ludzi, ktorzy mogliby w jakis sposob pokonac Brazylijczyka: Belfort i Sonnen.

  10. Ostatnie słabe występy czołówki UFC umacniają tylko Fedora w rankingu p4p.

    1 Fedor Emelianenko

    Jest kompletnym zawodnikiem. Bez problemu może walczyć w stójce jak i w parterze. Oczywiście można się czepiać, że walczył z Zulu, Huntem czy Hong Mai Choiem, ale mimo wszystko zasługuje na nr 1.

    2 Anderson Silva

    Walka z Maia to była jakaś komedia i brak szacunku dla przeciwnika. Wiadomo, że walczy trochę asekuracyjnie, żeby nie stracić pasa, ale bez przesady… Spokojnie mógłby go skończyć przed czasem. W pierwszej rundzie, może to było zabawne, ale później to była żenada. Dodatkowo, bał się wejść do parteru, nawet jak mógł zdobyć dominującą pozycję i obijać go z góry.

    3 GSP

    – w przeciwieństwie do Andersona chciał zakończyć walkę, ale mu się nie udało i musieliśmy oglądać dosyć nudny pojedynek..

    4 Penn

    – porażka przez decyzję, dla niektórych kontrowersyjne, ale przegrana to niestety przegrana.

  11. Pająk jest nadętym bufonem i zwykłym chamem – najpierw robi jakieś gesty szacunku przed walką i klęka kilka razy a potem odstawia taką żenadę że szkoda słów. Może skończyć Maię już w pierwszej rundzie ale zamiast tego upokarza go przez kolejne 4 rundy odstawiając totalnie żenujące szopki. Wtf? Po co i dlaczego? Mam nadzieję że zejdzie jakimś cudem do ww i dostanie takie gnp od Gsp że coś do niego dotrze. Sorry ale ludzie płacą za bilety na galę i oczekują walki a nie…nawet nie wiem co to było.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *