Thiago Silva wraca do MMA po zawieszeniu za doping

(fot. mmmjunkie.com)

Thiago Silva zawodnik wagi półciężkiej UFC może wrócić ponownie do walk ponieważ w niedzielę minął termin cofnięcia jego licencji przez Komisję Sportową stanu Nevada. Nazwisko Silvy nie widnieje już w rejestrze zawodników zawieszonych za wykrycie w organizmie środków dopingujących. 

Silva (14-2 MMA, 5-2 UFC) jest jednak zobowiązany do stawienia się przed komisją w celu odebrania licencji – powiedział dyrektor NSAC Keith Kizer. Thiago został ukarany zawieszeniem licencji zawodnika po przejściu testów na obecność niedozwolonych środków przed UFC 125. Wygrana przez jednogłośną decyzję z Brandonem Vera 1 stycznia 2011, została anulowana a pojedynek ogłoszony jako nierozstrzygnięty.

14 thoughts on “Thiago Silva wraca do MMA po zawieszeniu za doping

  1. Za to jak się steryd zachował w walce z Verą powinni go zawiesić na 10 lat. Dodatkowo Vera powinien go zapodać do sądu za ten połamany nos – walczył na koksie czyli złamał reguły obowiązujące w tym sporcie więc to jak pobicie było.

  2. W trakcie kary chłopak mógł sie legalnie szprycować, bez strachu przed wpadką, więc po powrocie , jak dobrze zejście z cyklu zrobi, myślę ,że może być nadal w dobrej formie przed jego kolejną walka w oktagonie. Ps. Ma ktos aktualne jego foty?

  3. Nick: Za to jak się steryd zachował w walce z Verą powinni go zawiesić na 10 lat. Dodatkowo Vera powinien go zapodać do sądu za ten połamany nos – walczył na koksie czyli złamał reguły obowiązujące w tym sporcie więc to jak pobicie było.

    reguły są po to by je łamać 😀 Mam nadzieje, ze zrobią rewanż i Vera dostanie kolejny raz łomot!

  4. Nick: Za to jak się steryd zachował w walce z Verą powinni go zawiesić na 10 lat. Dodatkowo Vera powinien go zapodać do sądu za ten połamany nos – walczył na koksie czyli złamał reguły obowiązujące w tym sporcie więc to jak pobicie było.

    Większość zawodników bierze może nie tyle Alistair , ale biorą i nic w tym strasznego nie ma. Straszne jest to że ludzie są tak głupi i nie mają żadnego pojęcia o sterydach. To nie są magiczne środki które dają super siłę czy co tam jeszcze, coś za coś wystarczy spojrzeć na pudzile, siła może i jest (ale i tak nie umnie jest wykorzystać ) a kondycji zero , nie potrafi gość dotlenić mięśni. Więc coś za coś

  5. Banda dekli sie wypowiada, albo osób które nic nie cwiczą sa tylko czystymi amatorami z gimnazjum, ktory swa przygode z mma zaczeli od walki pudzian-najman. JW niektózy bardziej ogarnieci napisali. DOPING jest w kazdym sporcie dzieciaki, nie trzeba mma, w siatkowce w koszykowce i pilce noznej tez jest to jest SPORT, chcesz byc najlepszy musisz brac, bo sie wypompujesz na starcie. A ze ktos wpada a ktoś nie to tylko iw ylacznie sprawa ustelania cyklu. Ten kto wierzy, ze ktos w sportach walki jest czysty to polecam terapie, bo swiat nie jest taki kolorowy jak sie wydaje niektorym. Koks to nie zloty srodek, kazdy bierze, ale nie kazdy cos osiagnie

  6. Świetnie, że Thiago wraca zawsze lubiłem jego styl i jego walki sądzę, że jak najbardziej urozmaicał tą dywizje półciężką. Co do sterydów to zgodzę się z przedmówcą (Mechiko) w całej rozciągłości nie ma sportu tym bardziej sportu zawodowego bez dopingu…biorą nawet…szachiści!(amfetamina) o czym słyszałem z dobrych źródeł,biorą wszyscy tylko nieliczni wpadają, a to dlatego, że np. nie weszli dobrze z cyklem lub mają po prostu słaby sztab lekarzy bądź nie mają sztabu lekarzy w ogóle. A myślicie, że poważne kontuzje czym się leczy witaminami?!?Mnie wciąż śmieszy ilu sportowców szczególnie w sportach wytrzymałościowych jest astmatykami… ;)i mogą brać niektóre specyfiki (na bazie steroidów) na legalu…Więc nie ma się co podniecać Panowie koks był jest i będzie od zarania sportu w szczególności tam gdzie jest duża kasa i splendor i wciąż się udoskonala i przynosi kolosalne pieniądze porównywalne spokojnie z np.narkotykowym biznesem. A tak w nawiasie trochę z innej półki polecam i to bardzo film „Limitless” – u nas przetłumaczony „Jestem Bogiem” …Takie NZT by się przydało… 😉 Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *