Tag Archive | "UFC 246"

Team Khabiba Nurmagomedova o zwycięstwie Conora McGregora i potencjalnym rewanżu, który będzie dużo kosztował

© Associated Press

Niepokonany mistrz wagi lekkiej UFC Khabib Nurmagomedov i jego drużyna oglądali główną walkę wieczoru gali UFC 246 w której zmierzyli się Conor McGregor i Donald Cerrone. Padła kwota za możliwy pojedynek rewanżowy.

Posted in MMAComments (0)

Reakcja Nate’a Diaza na walkę Conora McGregora z Donaldem Cerrone na UFC 246

Nate Diaz Instagram

Nate Diaz w swoim stylu skomentował wynik walki wieczoru gali UFC 246 pomiędzy Conorem McGregorem i Donaldem Cerrone. Zwycięstwo McGregora nie wywarło wrażenia na Stocktończyku, który w ostrych słowach odniósł się do tego, co wydarzyło się w Oktagonie.

McGregor bardzo szybko rozprawił się z Cerrone pokonując go przez TKO w zaledwie 40 sekund. Dla Irlandczyka była to zwycięstwo po przegranej przez poddanie w starciu o pas wagi lekkiej z mistrzem Khabibem Nurmagomedovem na UFC 229 w 2018 roku. Natomiast „Kowboj” przegrał swoją trzecią walkę z rzędu. Wcześniej przegrał przez TKO w pojedynkach z Justinem Gaethje oraz Tonym Fergusonem.

Oto, jak Nate Diaz skomentował na Twitterze pojedynek McGregora z Cerrone. Oberwało się również jego ostatniemu rywalowi Jorge Masvidalowi:

„To gówno było ustawione”

„Dlaczego do ch**a założyłeś na siebie ten szlafrok”

„Słabe w ch*j”

„Widzę, że wykorzystujesz moje techniki”

Nate Diaz walczył zarówno z Conorem McGregorem jak i Donaldem Cerrone i pokonał obydwu. McGregora poddał duszeniem zza pleców na UFC 196 w marcu 2016 roku. Jednak kilka miesięcy później w sierpniu w rewanżu przegrał przez kontrowersyjną większościową decyzję na UFC 202. Natomiast Cerrone pokonał przez jednogłośną decyzję w 2011 roku na gali UFC 141.

Podczas swojej ostatniej walki, Nate Diaz przegrał z Jorge Masvidalem przez TKO w trzeciej rundzie gali UFC 244. Stawką tego pojedynku był pas BMF. Pomimo przegranej walki, Diaz nadal jest uważany za jednego z najlepszych zawodników w składzie UFC.

Posted in MMAComments (0)

Donald Cerrone komentuje swoją porażkę z Conorem McGregorem na UFC 246. Wzruszające momenty z babcią „Kowboja”

ESPN

Donald Cerrone wrócił do Oktagonu na gali UFC 246 w Las Vegas, chcąc się odbić od dwóch przegranych walk przez TKO w pojedynkach z Justinem Gaethje i Tonym Fergusonem. Niestety dla „Kowboja” walka z Conorem McGregorem zakończyła się porażką przez TKO w pierwszej rundzie.

Przed tą serią trzech porażek, Cerrone wygrał trzy walki z rzędu w których pokonał Mike’a Perry, Alexandra Hernandeza i Al’a Iaquintę.

Tymczasem Conor McGregor wrócił do klatki po raz pierwszy od czasu UFC 229 w październiku 2018 roku, gdzie w czwartej rundzie przegrał przez poddanie z Khabibem Nurmagomedovem w walce o tytuł wagi lekkiej. Przed porażką z niepokonanym Rosjaninem „The Notorious” wygrał pojedynki z Eddiem Alvarezem i Nate’em Diazem.

Miniona walka wieczoru UFC 246 była jednostronna, ponieważ McGregor natychmiast po rozpoczęciu walki zaatakował Cerrone ciosami barkiem, po których dołożył kopnięcie na głowę i zasypał go ciosami, a to wszystko w zaledwie 40 sekund.

Po zakończeniu walki, Donald Cerrone rozmawiał z komentatorem UFC, Joe Roganem o swojej walce. Oto co miał do powiedzenia „Kowboj”:

„O człowieku, od razu trafił mnie tymi łokciami (Cerrone najwyraźniej nie był świadomy, jakie ciosy otrzymał od McGregora). Zniszczył mnie, a potem kopnął mnie w głowę. Jaki miał wspaniały plan walki. Och, na sto procent, nigdy nie widziałem czegoś takiego. Przeszło to przez moją obronę. Rozbił mi nos i zacząłem krwawić, a potem cofnął się i kopnął mnie w głowę. Pomyślałem – kurdę człowieku, skopał ci tyłek tak szybko. Będę dalej walczył. Kocham ten sport.”

„Babcia Cerrone!!! Pani, która nauczyła mnie, jak być dobrym człowiekiem.

Powiedziała mi, że łatwo jest chodzić z wysoko uniesioną głową w świetle dnia. Teraz musisz iść z uniesioną głową w świetle księżyca”.

Nie ma wątpliwości co do tego, że Donald Cerrone szybko się pozbiera i będzie chciał jak najszybciej wrócić do Oktagonu. Aktualna sytuacja „Kowboja” jest dosyć trudna z trzema przegranymi przez TKO, więc teraz najlepiej byłoby, gdyby dostał jakąś walkę na odbudowanie.

Po zakończonej walce, mogliśmy zobaczyć piękne i wzruszające obrazki, kiedy do Oktagonu weszła babcia Donalda Cerrone, który ją przytulił, a potem to samo zrobił Conor McGregor, który również ją przytulił i zmienił kilka słów.

Conor McGregor podczas konferencji prasowej po gali odniósł się z szacunkiem do babci Donalda Cerrone jak i samego „Kowboja”.

„To fenomenalna kobieta, ta pani. Ona była tam od pierwszej walki do ostatniej. Nawet po walce, przyszła i okazała mi szacunek. Ja również okazałem jej szacunek i miło było ją w końcu poznać.

Widziałeś ją. Ona jest dominującym elementem gry, czyż nie? Donald tyle walczył, a ta pani jest tam od początku walki do końca. Co za dama. Jakiego mężczyznę wychowała. Jestem bardzo, bardzo, bardzo zaszczycony tym, że mogłem podzielić się klatką z Donaldem. Jestem bardzo dumny. To dobry człowiek i ma za sobą dobrych ludzi. Szacunek.”

Posted in MMAComments (0)

Wypłaty po UFC 246: McGregor vs. Cowboy

Siedmioro zawodników otrzymał sześcio- lub siedmiocyfrowe sumy.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Po wyczerpującej walce, Holly Holm wygrywa w rewanżu z Raquel Pennington

Jeff Bottari/Zuffa LLC via Getty Images

Holly Holm pokonała Raquel Pennington w walce co-main event gali UFC 246, która odbyła się w Las Vegas i chociaż nie było ładne zwycięstwo, Holm wykonała robotę.

Była mistrzyni wagi koguciej chciała wrócić na ścieżkę zwycięstw bardziej niż czegokolwiek innego, po tym jak poniosła porażkę przez nokaut w walce z mistrzynią wagi koguciej i piórkowej Amandą Nunes w swoim ostatnim występie w Oktagonie na gali UFC 239.

Misja ta zakończyła się powodzeniem dla Holm, ponieważ pokonała Pennington w rewanżu runda po rundzie przez jednogłośną decyzję 30-27, 30-27 i 29-28. „Córka Kaznodziei” zdominowała rywalkę swoją siłą i wykonaną pracą.

Mimo wygranej, Holly Holm nie jest w pełni zadowolona z tego, w jaki sposób przebiegła walka i uważa, że mogła zrobić więcej.

„Naprawdę żałuję, że nie byłam w stanie uderzyć jej mocniej. Ona jest twarda. Nigdy nie wiadomo, gdzie podejmie walkę. Mamy zwycięstwo, ale nadal chcę zrobić o wiele więcej niż mój dzisiejszy występ.”

Większość z 15-minutowej walki rozgrywało się pod siatką, gdzie Holm pokazała swoją siłę w klinczu skutecznie psując plan Pennington, by zamienić walkę w bijatykę. Za każdym razem, gdy Pennington wchodziła w dystans, chcąc zadać ciosy, Holm chwytał ją w klamrę i przyciskała do siatki wywierając presję. Za każdym razem, gdy Holm wchodziła w klincz, wciskała głowę w podbródek Pennington.

W kilku momentach, w których zawodniczki były rozdzielone, Holm zdołała wyprowadzić kilka szybkich kombinacji, choć znaczących uderzeń było niewiele w ciągu wszystkich trzech rund.

Po finałowej syrenie kończącej pojedynek, publiczność okazała swoje niezadowolenie z przebiegu walki, ale ostatecznie Holly Holm zrobiła wystarczająco dużo, by zapewnić sobie zwycięstwo, które jest drugą wygraną w starciu z Pennington. Ich pierwsza walka odbyła się w 2015 roku na gali UFC 184 i wówczas zwyciężczynią była również Holm, która pokonała Pennington przez niejednogłośną decyzję. Dla Holly był to debiut w organizacji UFC.

Mimo, że ostatnie walki Holm, to na przemian zwycięstwa i porażki w tym również cztery przegrane w walkach o tytuły mistrzowskie dwóch dywizji, Holm wciąż jest pewna tego, że pewnego dnia mistrzowski pas znowu zawiśnie na jej talii.

„Naprawdę czuję, że znów mogę być mistrzynią. Mogę.”

Posted in MMAComments (0)

Floyd Mayweather opublikował plakaty zapowiadające rewanż z Conorem McGregorem i walkę z Khabibem Nurmagomedovem

Floyd Mayweather Instagram

Chociaż nie opadł jeszcze na dobre kurz po walce Conora McGregora z Donaldem Cerrone na UFC 246, Floyd Mayweather sprawił niemałe zaskoczenie publikując na swoich mediach społecznościowych dwa plakaty.

Posted in MMAComments (1)

Conor McGregor o terminie swojej kolejnej walki i lekcji, którą odebrał w pojedynku z Donaldem Cerrone

Chris Unger/Zuffa LLC

Po szybkim rozprawieniu się z Donaldem Cerrone na UFC 246, Conor McGregor opowiedział w rozmowie z ESPN o tym, czego nauczył się w tej walce i kiedy możemy spodziewać się jego kolejnej walki.

Conor McGregor wykonał szybką pracę w walce wieczoru gali w Las Vegas pokonując Donalda Cerrone przez TKO w zaledwie 40 sekund pierwszej rundy. Jego występ był szybki, agresywny i techniczny przez co nie dał szans swojemu rywalowi na rozwinięcie akcji. Chociaż walka była bardzo krótka i nie było szansy przekonać się w pełni jakimi możliwościami dysponuje Irlandczyk w kategorii półśredniej, to co zaprezentował pozwala przypuszczać, że jego zdolności do rywalizacji z innymi topowymi zawodnikami tej dywizji są na najwyższym poziomie.

Od razu po tej walce pojawiło się wiele pytań. Ariel Helwani z ESPN został zaproszony do garderoby Conora, aby zapytać o niektóre z nich. Na przykład, jaką nadrzędną lekcję McGregor wyniósł z tej walki.

„Ciężka praca się opłaca. Nie jestem inny, niż byłem wcześniej, byłem po prostu zaangażowany, pracowałem ciężko i zasłużyłem na to. I to wszystko. Wszyscy jesteśmy równi, czuję to. To jest praca i zaangażowanie, które jesteś gotów włożyć. Byłem zaangażowany w ten obóz i jestem szczęśliwy i dumny, że mogę reprezentować mój zespół i naszą pracę.”

McGregor odpowiedział również na sugestię Helwaniego, że musi być miło znów wygrać po tym, co wielu uważało za dwuletni kryzys Irlandczyka.

„Daj spokój, przegrałem w pojedynku bokserskim i odklepałem w walce MMA. Tak naprawdę nigdy nie byłem pokonany, bądźmy realistami. Nigdy nie widziałeś mnie pokonanego. Pokonujesz człowieka, odbierając mu świadomość. Więc… dwa pojedynki. Ta narracja o tym, że tak dawno temu odniosłem zwycięstwo. To po prostu było, byłem poza rywalizacją, to sporadyczne z moim zaangażowaniem. Dobrze jest wrócić.”

Jeśli chodzi o strategię, McGregor przyznał, że na początku przeszarżował trochę za mocno i prawdopodobnie chybił swoim pierwszym atakiem tylko z powodu zastoju tzw. ring rust. Jednak szybko wprowadził poprawki i zaczął wyprowadzać ciosy. Doprowadziło to do destrukcji jego rywala, której byliśmy świadkami, a początek końca nadszedł po kopnięciu w głowę.

„On planował kopnąć mnie w głowę! Chciał mnie znokautować kopnięciem w głowę. Cieszę się, że to ja go na tym złapałem. Wiedziałem, że ma dziury w swojej taktyce. Jaki on ma rekord? Najwięcej kopnięć w głowę. To fenomenalny rekord. Więc skończenie go z kopnięciem w głowę, bardzo mnie to ucieszyło.

Chciałem osiągnąć coś jeszcze, zwycięstwa po nokautach w trzech dywizjach wagowych. Przyznaję, że to był techniczny nokaut, ale i tak był to nokaut. Donald jest fenomenalnym zawodnikiem, niełatwo go odprawić. Nikt inny go tak nie pokonał w czterdzieści sekund, więc jestem bardzo szczęśliwy, bardzo zadowolony. I idziemy dalej.”

Na pytanie, kiedy możemy się go spodziewać z powrotem w Oktagonie, McGregor odpowiedział:

„Bardzo szybko. Z Bożą pomocą wyszedłem dziś z walki świeży. Jak powiedziałem, będę dziś wieczorem świętował, będzie mała uroczystość, spędzę czas z rodziną, a potem wrócę do treningów. Jestem pewien, że porozmawiamy w przyszłym tygodniu i zobaczymy, co się stanie.”

„Powrót tego lata?” – podpytywał Helwani.

„Powiedziałbym, że tak. Możliwe, że tak. Tak, tak, tak.”

Jeśli jednak chodzi o kolejnego rywala lub kategorię wagową, McGregor nie chciał wchodzić w szczegóły.

„To może być cokolwiek. Jest ich mnóstwo, więc po prostu będę budował swoją formę. Czuję, że jest jeszcze praca do wykonania. Jest jeszcze dużo pracy do zrobienia. W tym obozie narzuciłem na siebie trochę pracy i czasami musiałem się wstrzymać na kilka dni, żeby się zregenerować. Teraz myślę, że znowu zbudowałem mocny fundament, mogę wytrzymać obciążenie pracą i mogę kontynuować. Jest we mnie o wiele więcej siły. Zamierzam zachować ten sposób nastawienia psychicznego i iść do przodu.”

Posted in MMAComments (0)

Conor McGregor o kolejnej walce: „Ani rywal, ani kategoria wagowa nie mają znaczenia. Nie będę czekał na Khabiba”

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Po szybkim zwycięstwie w walce z Donaldem Cerrone na UFC 246, Conor McGregor dał jasno do zrozumienia, że nie jest skłonny podporządkowywać swojego „sezonu” pod walkę ze swoim oprawcą Khabibem Nurmagomedovem.

Plan McGregora jest nieco inny w porównaniu do planu przedstawionego przez prezydenta UFC Dana White’a. Po raz kolejny, Conor McGregor ma inne wyobrażenie na temat tego, jaka walka powinna być następna.

Dana White powiedział, że kolejną walką McGregora powinien być pojedynek rewanżowy z aktualnym mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem o ile ten obroni pas w starciu z Tonym Fergusonem na gali UFC 249. Problem w tym, że po kwietniowej walce, Khabib będzie świętował ramadan i wróci do rywalizacji nie wcześniej jak sierpień/wrzesień, a niewykluczone, że nawet później. Do bardzo długi okres zwłaszcza dla McGregora, który założył, że w tym roku chce stoczyć kilka walk. Chcąc być aktywnym, Irlandczyk nie zamierza bezczynnie czekać na Nurmagomedova.

Oto, co McGregor miał do powiedzenia na temat swojej następnej walki:

„Nie, nie. Walka (z Nurmagomedovem) odbędzie się. Walka będzie miała miejsce. Przeciwnik nie ma znaczenia. Ten rewanż dojdzie do skutku, to nieuniknione… To nie jest wszystko, to nie kończy wszystkiego. Będę dalej robił to, co robię, skupiał się na sobie i moich umiejętnościach, trenował i szedł dalej.

Nie wydaje mi się, żeby miało znaczenie to, kto będzie kolejnym przeciwnikiem. Myślę, że w porządku, tytuł wagi lekkiej tam będzie. To będzie tam. Widzisz różnicę w budowie ciała, przygotowaniu i tym wszystkim. To wróci z powrotem, ten pojedynek o pas. Więc na pewno nie będę czekał – jeśli walka Khabib vs. Tony dojdzie do skutku – nie będę siedział i czekał z założonymi rękoma, a potem czekał ze względu na wakacje, kontuzje i wszystko, co z tym związane. Kto będzie następny nie ma dla mnie teraz znaczenia. Patrzę teraz na daty. Wiem, że był tam Marzec. Rzucę okiem na kalendarz i zobaczę, na czym stoimy.”

Irlandczyk wyraził się jasno, jak mało mu zależy na Khabibie mimo, że doniedawna była to walka na punkcie której miał obsesję.

„Jak mówiłem, nie ma znaczenia kto to będzie. Pieprzyć Khabiba. Kto – nie ma znaczenia. Przeciwnicy, których zestawiam, są prawdopodobnie wszyscy rywalami z którymi pojedynki będą nieuniknione. Czasem potrzeba trochę czasu, żeby wrócić. Spójrzcie na sytuację z Donaldem. Ja i Donald mieliśmy sprawę do wyjaśnienia od 2015 roku. Zajmujemy się tym biznesem i będziemy tu długo. To wieczność, więc nie ma żadnego pośpiechu. A kto będzie następny, nie ma znaczenia. Po prostu utrzymuję się w formie, skupiam się i biorę to, co nadchodzi”.

Na konferencji prasowej padły również pytania o kategorie wagowe w których McGregor ma zamiar rywalizować.

„Podoba mi się ta waga, muszę to przyznać. Donald jest tam dużym człowiekiem. Donald powiedział, że zredukował tylko funta, to kłamstwo, to nie jest prawda. Bywał w saunie od środy. Widzieliśmy go w saunie od środy. Nie zdziwiłbym się, gdyby ważył powyżej 185 funtów, około 185. Ja miałem 170, jeśli w ogóle. Dziś rano zjadłem śniadanie, ale jak powiedziałem, czułem się pełen energii, świeżo, chciałem być w tej wadze. Podoba mi się kategoria 170 funtów. Lubię też 155 i mogłem zrobić podczas tego obozu wagę 155 funtów, nie byłoby problemu.

Jestem otwarty. Jak mówiłem, rywal nie ma znaczenia. Waga nie ma znaczenia. To tylko kwestia konsekwencji i kontynuacji.”

Posted in MMAComments (0)

Dana White o walce, która ma największy sens dla Conora McGregora

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Prezydent UFC Dana White przedstawił sprawę jasno po UFC 246. Jego zdaniem jest teraz tylko jedna walka, która ma sens dla Conora McGregora, a tą walką jest rewanż z Khabibem Nurmagomedovem.

Po zwycięstwie Conora McGregora przez TKO w pierwszej rundzie z Donaldem Cerrone, okazało się, że ten pojedynek był tylko trampoliną do większych pojedynków. Teraz, gdy Conor pokazał, że nadal ma to, co pozwalało mu wygrywać wcześniejsze walki, po 40 sekundowym starciu z Donaldem Cerrone, nadszedł czas, aby zaplanować, co dalej.

Podczas gdy sam McGregor dał jasno do zrozumienia, że ma wiele opcji, prezydent UFC Dana White na konferencji prasowej po UFC 246 dała jasno do zrozumienia, że tylko jedna walka ma sens. I to nie jest pojedynek Conora z Jorge Masvidalem.

„Słuchajcie, za każdym razem, gdy jest ktoś fajny… zawsze jest ktoś fajny, kto może się z nim mierzyć. Kiedy myślisz o tym, co ma sens, jesteśmy w miejscu, w którym Conor powiedział, że biorąc udział w walce z Khabibem zmagał się z wieloma osobistymi problemami, kontuzjami, wszystko to się wtedy działo. On ma obsesję na punkcie tego rewanżu, bo wie, że nie był w stu procentach przygotowany.

A kiedy spojrzysz na Khabiba, Khabib ma 28-0, jest niepokonany. Zaczynasz mówić o spuściźnie tego dzieciaka – po pierwsze, aby dojść do rekordu 28-0 w tym sporcie – nie obchodzi mnie, z kim walczyłeś – to jest trudne do zrobienia. Ten dzieciak jest mistrzem świata. A po dzisiejszym wieczorze i z tym jak Khabib wygrał w pierwszej walce i jak bardzo stał się sławny od tej pierwszej walki, przypominamy sobie takie walki jak Haggler / Hearns, Ali / Foreman, Ali / Fraser. To ogromna walka o globalnym zasięgu. To jest walka, którą podejmujesz. To jest walka, która ma sens. To walka o tytuł kategorii 155 funtów.

Jeśli zawalczą ze sobą Conor i Masvidal, żaden z nich nie ma nawet tytułu, choć Conor chce swojego tytułu BMF. On nie ma tytułu mistrza. Dlatego walka z Khabibem jest pojedynkiem do zrobienia. To jest znaczące starcie dla dziedzictwa Khabiba. Jeśli pokonał Conora McGregora, potem pokona Tony’ego Fergusona i ponownie Conora McGregora, to ten dzieciak przejdzie na emeryturę z trzydziestką i zerem w rekordzie pokonując wszystkich najlepszych.”

Nie zaszkodzi przecież zorganizowanie pojedynku, który może ustanowić rekord sprzedaży pay-per-view, co dla organizacji jest najważniejszym aspektem.

„Założę się, że zarobi więcej niż 3 miliony. Mówię ci teraz, że Khabib kontra Conor to największa walka w firmie… w historii sportu. Ale sądzę, że może konkurować z pojedynkiem Conora z Floydem.”

Jeśli chodzi o początkowe zapowiedzi McGregora o chęci pozostania aktywnym i częstszej rywalizacji, nie wiadomo, jak przełożyłoby się to na zgranie harmonogramów obydwu zawodników i czy McGregor chciałby czekać na Nurmagomedova do jesieni.

„Jest wiele różnych rzeczy, które mają sens, które można zrobić. Muszę dowiedzieć się, co chce zrobić McGregor. Wiem, że chce tej walki i myślę, że jest gotów poczekać, aż ją dostanie. Więc zobaczymy. Słuchaj, czy chcę, żeby Conor walczył jeszcze trzy razy w tym roku? Jasne. Ale ty też musisz zrobić to, co ma sens. I naprawdę uważam, że walka Khabiba z Conorem jest większa. Dla ich dziedzictwa i oczywiście dla sportu.

Myślę, że walka Khabiba i Conora mogłaby się odbyć wszędzie. Można by to zrobić gdzieś na stadionie, można by to zrobić w Madison Square Garden, Stadion Dallas Texas, The O2. Moglibyśmy to zrobić gdziekolwiek. Musimy usiąść i sprawdzić, co ma największy sens.”

Na liście potencjalnych miejscówek szefa UFC nie ma jednak Moskwy. Mistrz wagi lekkiej wielokrotnie mówił, że chce zawalczyć w stolicy Rosji i McGregor również wybrał Moskwę jako miasto na walkę rewanżową.

„To nie odbędzie się w Moskwie. Dlaczego tak uważam? Jest wiele powodów, dla których to się nie stanie w Moskwie. Realistycznie rzecz biorąc, Vegas jest zawsze miejscem, które ma największy sens, gdy mowa o wielkich pojedynkach. Niestety, Khabib nie jest największym fanem Vegas po tym, co stało się z nim ostatnim razem. Więc nie wiem.”

White nie martwi się też o to, czy Nurmagomedov zgodzi się na rewanż z McGregor, mimo że Khabib był nieugięty w postanowieniu, że nie interesuje go ta walka i że Irlandczyk musiałby wygrać dziesięć walk, aby zasłużyć na rewanż z nim.

„Rzeczywistość jest taka, że Khabib nigdy nie odrzucił żadnej walki. Khabib nie odrzuca walki. To po prostu nie w jego stylu. On nienawidzi Conora McGregora. A Conor McGregor nienawidzi jego. Więc za każdym razem, gdy mówisz o jednym i drugim, taka jest reakcja, którą dostajesz.”

Jedyna rzecz, która mogłaby wykoleić plan zestawienia rewanżu Nurmagomedov vs. McGregor 2, jeśli chodzi o White’a? Tony Ferguson pokonuje Khabiba w kwietniu na UFC 249.

„Conor chce ten pas z powrotem. Będzie walczył z każdym, kto wygra ten pojedynek.”

Posted in MMAComments (0)

Ekspresowy finisz pojedynku między Conorem McGregorem a Donaldem Cerrone na UFC 246

Steve Marcus/Getty Images

Po ponad rocznej przerwie od rywalizacji i po gorzkiej porażce w walce o pas wagi lekkiej, Conor McGregor wrócił do Oktagonu, aby zmierzyć się w pojedynku wagi półśredniej z Donaldem Cerrone na gali UFC 246 w Las Vegas.

Po 15 miesiącach nieobecności w MMA i ponad trzech latach od ostatniego zwycięstwa, Conor McGregor wrócił w wielkim stylu błyskawicznie i efektownie rozprawiając się z Donaldem Cerrone.

Były podwójny mistrz UFC w wadze piórkowej i lekkiej nie dał szans weteranowi kończąc go przed czasem w zaledwie 40 sekund. Conor McGregor (22-4 MMA, 10-2 UFC) pokonał Donalda Cerrone (36-14 MMA, 23-11 UFC) przez TKO, stawiając się w pozycji pretendenta do tytułu – być może w dwóch dywizjach.

Po rozpoczęciu walki, McGregor od razu ruszył do ataku wyprowadzając cios  lewą ręką, jednak Cerrone obniżając pozycję uniknął uderzenia, ale zderzył się z kolanem Conora. Następnie McGregor zrobił rzecz niezwykłą, ponieważ w zwarciu uderzył Cerrone cztery razy barkiem rozbijając mu twarz.

Chwilę później Irlandczyk trafił Amerykanina kopnięciem na głowę, którym wstrząsną „Kowbojem”, a następnie Conor dopadł do niego zadając mu serię ciosów po których Donald upadł na matę. McGregor nie przerywał ataku aż do momentu, kiedy sędzia Herb Dean przerwał pojedynek kończąc go po zaledwie 40 sekundach.

Publiczność zgromadzona w T-Mobile Arena uhonorowała obydwu zawodników okrzykami, ale najgłośniej było słychać rzecz jasna fanów Irlandczyka. Po ogłoszeniu werdyktu, Conor McGregor porozmawiał z Joe Roganem o walce. Oto, jak skomentował swoją wygraną:

„Zmieniłem poziom i podszedłem do niego – to był dobry strzał. Stworzyłem tu historię dzisiejszego wieczoru. Jestem pierwszym zawodnikiem w historii UFC, który zdobył nokauty w trzech dywizjach, w wadze piórkowej, wadze lekkiej i wadze półśredniej.

Podoba mi się ta kategoria wagowa. Dobrze jest iść w górę i w dół. Z Bożą łaską, wyszedłem stąd bez szwanku. Jestem w formie. Ale nie wierzę, że osiągnąłem tutaj już wszystko. Wciąż mam pracę do zrobienia, żeby wrócić tam, gdzie byłem. Każdy z tych małych wyszczekanych głupców może to dostać!”

McGregor wyraził zainteresowanie kolejnym pojedynkiem o tytuł wagi lekkiej, który może się wiązać z rewanżem z aktualnym mistrzem Khabibem Nurmagomedovem, który ma bronić pasa w kwietniu na UFC 249 przeciwko Tony’emu Fergusonowi. Jednak McGregor może również stanąć do walki za duże pieniądze z posiadaczem pasa BMF Jorge Masvidalem, jeśli pozostanie w wadze półśredniej –  a nawet mógłby od razu walczyć o pas wagi 170 funtów z mistrzem Kamaru Usmanem. Opcji jest kilka i wszystko zależy teraz od decyzji McGregora i UFC.

Dla Donalda Cerrone jest to trzecią przegrana walka z rzędu, jednak twardy „Kowboj” nie zamierza jeszcze składać broni i po przytuleniu swojej babci obiecał z uśmiechem na twarzy, że jest przed nim jeszcze dużo rywalizacji.

„Kocham ten sport. Zamierzam dalej walczyć. To jest to, co kocham.”

Posted in MMAComments (0)

Dana White o planach na walkę Henry’ego Cejudo z Jose Aldo na UFC 250

MMAJunkie.com

Prezydent UFC potwierdza plany na zestawienie interesującego (nie pod wszystkimi względami) pojedynku.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

UFC 246: McGregor vs. Cowboy – bonusy i konferencja

Mark J. Rebilas-USA TODAY Sports

Wyjątkowo aż pięciu zawodników wzbogaciło się o dodatkowe 50 000 dolarów.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

UFC 246: McGregor vs. Cowboy – wyniki na żywo

Gala rozpocznie się o godzinie 1:00 czasu polskiego walkami transmitowanymi za pośrednictwem platformy UFC Fight Pass.

Read the full story

Posted in MMA, Wyniki galComments (0)

Claudia Gadelha wydała oświadczenie w związku z odwołaną walką z Alexą Grasso na UFC 246

Claudia Gadelha Instagram

Claudia Gadelha, potencjalna pretendentka do walki o tytuł wagi słomkowej, wydała oświadczenie po tym, jak jej walka z Alexą Grasso została odwołana z karty walk gali UFC 246.

Podczas oficjalnego ważenia przed UFC 246, Claudia Gadelha wniosła na wagę 115,5 funta. Jednak Alexa Grasso przekroczyła limit aż o 5,5 funta uzyskując wagę 121,5 funta. Ze względu na różnicę w wadze ponad 3 funtów w kobiecej dywizji słomkowej, Komisja Sportowa Stanu Nevada odwołała walkę.

Po usłyszeniu rozczarowującej wiadomości, że nie będzie walczyć z Grasso na UFC 246, Gadelha wydała oświadczenie do fanów na swoich mediach społecznościowych.

„Pracowałam tak ciężko na to i byłam tak podekscytowana, aby dać jutro show dla was wszystkich, ale niestety moja walka nie odbędzie się, ponieważ moja przeciwniczka przekroczyła limit wagi o 5,5 funta. Nadal chciałam walczyć, bo jestem wredną suką, ale Komisja Sportowa Nevady nie zezwoliła na walkę. Wielkie dzięki dla moich trenerów, kolegów z drużyny, rodziny i całego teamu za wspaniały obóz! Wrócimy do tego jeszcze!”

Wyświetl ten post na Instagramie.

I worked so hard for this and I was so excited to put in a show for you all tomorrow but unfortunately my fight isn’t gonna happen because my opponent missed weight by 5.5 pounds. I still wanted the fight because I am a bad bitch but Nevada Commission athlete didn’t allowed the fight to happen. A big thanks for my coaches, teammates, family and whole team for the amazing camp!! We will run it back!! Eu trabalhei tanto para essa luta e estava muito empolgada para lutar com o coração para vocês todos amanhã à noite, mas infelizmente minha luta não vai acontecer porque a minha adversária não bateu o peso. Eu ainda queria uma luta porque sou lutadora de coração grande, mas a Comissão de Nevada não deixou a luta acontecer. Obrigada @drfelipepereira pelo excelente trabalho, estamos indo pra 5 anos de trabalho juntos e a gente só melhora!! Muito obrigada aos meus treinadores e parceiros de treino pelo excelente camp!! Desculpe pelo meu povo. Vamos voltar !! #teamcg #ufc246

Post udostępniony przez Claudinha Gadelha (@claudiagadelha)

Fakt, że walka została odwołana, jest oczywiście rozczarowującą wiadomością dla obu zawodniczek, ponieważ każda z nich starała się, aby po tej walce zostać pretendentką do tytułu wagi słomkowej. Gadelha ma za sobą zwycięstwo przez decyzję w walce z Randą Markos na UFC 239, podczas gdy Grasso przegrała przez decyzję z Carlą Esparza na UFC Fight Night 159. Zwycięstwo w tej walce dałoby tym zawodniczkom dobry start w 2020 roku.

UFC może ponownie zestawić ten pojedynek, ale jest również ryzyko dla Grasso, że organizacja może zdecydować się na zwolnienie jej, ponieważ już dwukrotnie nie zrobiła wagi. Jeśli chodzi o Brazylijkę, to prawdopodobnie otrzyma rekompensatę w postaci wypłaty pieniędzy za walkę. Grasso, zapewne nie otrzyma rekompensaty za odwołaną walkę z jej winy.

Posted in MMAComments (0)

Dana White ucina wszelkie spekulacje. Conor McGregor dostanie walkę o pas wagi lekkiej, jeśli wygra na UFC 246

Conor McGregor Instagram

Koniec spekulacji dotyczących tego, kto zawalczy o pas. Prezydent UFC Dana White potwierdził, że Conor McGregor dostanie walkę o tytuł, jeśli w ten weekend pokona Donalda Cerrone na UFC 246.

Posted in MMAComments (0)

Walka Claudii Gadelha z Alexą Grasso na UFC 246 odwołana!

Niestety nie dojdzie do pojedynku w wadze słomkowej między Claudią Gaddelha a Alexą Grasso na gali UFC 246. Po raz drugi w swojej karierze, Alexa Grasso przekroczyła limit wagi.

Grasso wniosła na wagę 121,5 funta podczas dzisiejszego ważenia, czyli o 5,5 funta powyżej limitu (w tym jeden funt tolerancji) w jej walce w wadze słomkowej (115 funtów) przeciwko Claudii Gadelha, która uzyskała 115,5 funta. Tym samym karta główna gali w Las Vegas straciła jedną walkę.

Zgodnie z regulaminem Komisji Sportowej Stanu Nevada (NSAC), zawodniczki walczące w wadze słomkowej mogą podczas ważenia przekroczyć różnicę wagi tylko o trzy funty.

Dla 26-letniej Grasso jest to już drugi raz, kiedy nie robi wymaganego limitu wagi. Wcześniej przydarzyło jej się to przy okazji walki z Randą Marko w sierpniu 2017 roku. Grasso ważyła wówczas 119 funtów i pokonała Markos przez niejednogłośną decyzj.

Również inna zawodniczka była zagrożona przekroczeniem limitu wagi muszej, a była nią Sabina Mazo. Początkowo Mazo wniosła na wagę 126,25 funta, jednak dostała od lekarza dodatkową godzinę na zredukowanie wagi. Przy drugim podejściu ważyła 125,5 funta.

Posted in MMAComments (1)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

ONE Championship 106: A New Tomorrow

Data: 10.01.2020, Impact Arena, Bangkok – Tajlandia

FEN 27: Rębecki vs. Magomedov

Data: 18.01.2020, Netto Arena – Szczecin

UFC 246: McGregor vs. Cowboy

Data: 18.01.2020, T-Mobile Arena, Paradise, Las Vegas, Nevada – USA

Bellator 238: Budd vs. Cyborg

Data: 25.01.2020, The Forum, Inglewood, Kalifornia – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2020 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.