Tag Archive | "UFC 243"

Robert Whittaker chce wrócić jak najszybciej do akcji, celuje w luty lub marzec

Robert Whittaker Instagram

Były mistrz wagi średniej UFC, Robert Whittaker nie chce zbyt długo pozostawać na bocznym torze i zapowiada jak najszybszy powrót do Oktagonu.

Po tym, jak w miniony weekend na UFC 243 Israel Adesanya pokonał Whittakera przez nokaut w drugiej rundzie, Żniwiarz ma nadzieję, że jak najszybciej otrzyma zgodę na pełno kontaktowy trening, który przygotuje go do powrotu do rywalizacji.

„Nie zamierzam brać długiego urlopu”, powiedział Whittaker w swoim podkaście „Grange TV”. „Oczywiście muszę sobie dać odpowiednią ilość czasu na odpoczynek dla mojego mózgu, ale chcę tam wrócić i chcę po prostu wrócić do pracy.

Jeśli dojdę do pełni zdrowia, spodziewam się powrotu w lutym lub marcu przyszłego roku. To nie jest nic niezwykłego. Myślę, że to byłoby dobre”.

Pomimo tego, że podczas walki został powalony dwa razy, raz pod koniec pierwszej rundy, a następnie w finałowej akcji w drugiej rundzie, Whittaker nie szuka wymówek dla swojej porażki. W rzeczywistości, mówi, że czuł się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej i uważa, że został po prostu zaskoczony ciosem.

„Czułem się wspaniale wychodząc do walki. Czułem się świetnie w wymianach ciosów z nim. Nie czułem się, jakbym był zdominowany ciosami. Czułem się dobrze, ale on jest wspaniałym zawodnikiem. Jego wyczucie czasu jest idealne, a ja próbowałem skrócić dystans, aby się do niego dostać i zostałem trafiony w końcówce pierwszej rundy, co nadało ton drugiej rundzie. Wróciłem do tego, co robiłem wcześniej i również zostałem trafiony w drugiej rundzie”.

Robert Whittaker (20-5 MMA, 11-3 UFC) był w stanie odbić się od dwóch porażek z rzędu na początku swojej kariery w UFC z Courtem McGrr i Stephenem Thompsonem. Od tamtego czasu stoczył dziewięć zwycięskich walk, które ostatecznie doprowadziły go do zdobycia tytułu mistrza wagi średniej.

„Ludzie mogą tego nie wiedzieć, ale już wcześniej przegrywałem. Przegrałem już wcześniej i wróciłem lepszy i właśnie to zamierzam zrobić. Nie mam złudzeń, że byłem nie do pokonania. Każdy może pokonać każdego w danym dniu. Wyliżę rany, wrócę na matę w poniedziałek i po prostu zacznę znowu trenować i spróbuję pokonać kolejnego faceta”.

Whittaker przyznaje, że zapasy mogły być dobrą strategią na Adesanyę, ale po prostu czuł się dobrze w stójce. To nie znaczy, że nie jest to część jego arsenału, Whittaker jeszcze tego nie pokazał.

„Moje zapasy są czymś, co od dawna chciałem włączyć do moich walk, ale po prostu czułem się dobrze w stójce w ostatniej walce, że nie włączyłem zapasów do walki. Może się zdarzyć, że zobaczycie to w niedalekiej przyszłości, zobaczymy. Myślę, że otworzę oczy wielu ludziom”.

Posted in MMAComments (0)

Kartę wstępną UFC 243 oglądało 559 000 osób

Jasmin Frank-USA TODAY Sports

Bardzo słabe zainteresowania ostatnim eventem UFC.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Robert Whittaker komentuje swoją porażkę z Israelem Adesanya na UFC 243

Robert Whittaker Twitter

Były już mistrz wagi średniej UFC Robert Whittaker uważa, że odniósł sukces w walce przeciwko Israelowi Adesanyi, ale po prostu został trafiony ciosami, które zakończyły walkę.

Israel Adesanya i Robert Whittaker walczyli o niekwestionowany tytuł mistrza wagi średniej w walce wieczoru na galli UFC 243 w Melbourne. Wchodząc do walki, Adesanya posiadał tymczasowy tytuł mistrza, podczas gdy Whittaker był niekwestionowanym mistrzem dywizji 185 funtów. Adesanya w imponujący sposób dołożył kolejną wygraną do swojego nieskazitelnego rekordu pokonując Whittakera przez nokaut w drugiej rundzie.

Żniwiarz był w stanie wziąć udział w konferencji prasowej po walce i w rozmowie z dziennikarzami, były mistrz wyraził przekonanie, że zranił Adesanyę zanim został znokautowany.

„Jest trudny do trafienia. Jest bardzo wysoki i dobrze odchyla się do tyłu. Jest trudny do trafienia sam przyznał, że go uderzyłem i zraniłem w pierwszej rundzie. Próbowałem go uderzyć. Tak, kto wie co by było gdyby…?

Każdy facet próbujący dostać się do wysokiego przeciwnika musi skrócić dystans, a ja pod tym względem miałem sporo prób zakończonych sukcesem. Uderzyłem go. W tej pierwszej rundzie uderzyłem go, zraniłem go, wykonywałem pracę, wyrządzałem obrażenia. Czułem się tam naprawdę dobrze, czułem się jakbym kontrolował walkę. I wtedy po prostu zostałem trafiony”.

Były mistrz Robert Whittaker wydał również oświadczenie w formie filmu oraz tekstu po swojej przegranej z Israelem Adesanya. Oto, co powiedział:

„Chcę tylko podziękować za całą miłość i wsparcie, które odczuwałem od wszystkich, to naprawdę sprawia, że kocham to, co robię. Dzisiejszy wieczór nie należał do mnie, to się zdarza, ale wrócę silniejszy. Zawsze tak robię.”

Whittaker kontynuował w nagraniu:

„Hej, jak się macie? Jest tuż po konferencji prasowej. Dziękuję fanom za wsparcie. Jestem trochę rozczarowany, mówiąc najprościej. Ale jest, jak jest. Dwóch najlepszych uderzaczy na świecie weszło tam i starło się w pojedynku. Zostałem odcięty. Szczerze mówiąc jestem rozczarowany, ale to nie koniec świata. Nigdzie się nie wybieram. Mówię wam, że jestem jednym z najlepszych zawodników na świecie. Czułem się dobrze. Czułem się silny. Czułem się świetnie. Na konferencji prasowej zapytali, czy mogłem zrobić coś innego w walce. Nie. Dziś wieczorem wyszedłem tam i czasami jest tak, że przegrywasz. To się zdarza i to jest gówniana sprawa. Czasami, k**wa, pada na ciebie deszcz, ale trzymaj głowę uniesioną do góry i pracuj dalej”.

Przegrana z Adesanyą zakończyła serię dziewięciu zwycięstw z rzędu Whittakera, która obejmowała idealny bilans 8-0 w wadze średniej. Nadal jest on jednym z trzech najlepszych zawodników w dywizji średniej, ale po przegranej z Adesanyą w tak jednostronny sposób, nie ma wątpliwości, że Whittaker będzie musiał wrócić na ścieżkę zwycięstw w starciu z kimś innym, zanim dojdzie do rewanżu.

Posted in MMAComments (0)

Islam Makhachev zaproponował walkę Danowi Hookerowi – „Zróbmy trochę zapasów”

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Sklasyfikowany na #14 miejscu w rankingu wagi lekkiej UFC Islam Makhachev rzucił wyzwanie Danowi Hookerowi zajmującego #15 pozycję w rankingu po jego zwycięstwie nad Al’em Iaquinta w walce co-main event gali UFC 243.

Po wygranej walce, Dan Hooker rzucił wyzwanie byłemu tymczasowemu mistrzowi wagi lekkiej Dustinowi Poirierowi jednak Diament odrzucił tę propozycję mówiąc, że chce teraz walczyć z Conorem McGregorem.

Naprzeciw wyszedł Islam Makhachev, który zaproponował Danowi Hookerowi pojedynek:

„Przestań gonić zawodników z przegraną serią, zróbmy trochę zapasów”.

Chociaż Hooker prawdopodobnie dostanie jako kolejnego przeciwnika kogoś wyżej w rankingu od Makhacheva, jest to walka, która mogłaby zainteresować Hookera, ponieważ Makhachev jest podobny w stylu do swojego przyjaciela i partnera treningowego, mistrza wagi lekkiej UFC Khabiba Nurmagomedova. Jeśli ostatecznym celem Hookera jest walka z Nurmagomedovem, to pokonanie Makhacheva prawdopodobnie przyciągnęłoby uwagę mistrza i przygotuje go do potencjalnej walki o tytuł, jeśli kiedykolwiek Kat dostanie taką szansę.

Makhachev ma niesamowity rekord 18-1 w swojej zawodowej karierze w MMA, w tym bilans 7-1 w Oktagonie. Obecnie ma za sobą serię sześciu zwycięstw i wygraną przez decyzję z Davi Ramosem w swojej ostatniej walce. Jedyną porażką w całej jego karierze zawodowej w MMA była przegrana z Adriano Martinsem w 2015 roku.

Dan Hooker również jest na dobrej drodze po wygraniu sześciu z siedmiu ostatnich walk, w tym dwóch ostatnich pojedynków. W związku z tym, że Poirier odrzucił jego propozycję walki, oznacza to, że Hooker prawdopodobnie będzie musiał poszukać gdzie indziej swojego następnego przeciwnika. Ponieważ Hooker i Makhachev są bardzo blisko siebie w rankingu, być może UFC zechce zestawić ich w kolejnym pojedynku. Wielu zawodników wagi lekkiej nie jest zainteresowanych walką z Islamem Makhachevem, ponieważ zajmuje on niższą pozycję w pierwszej piętnastce, ale jest to nadal bardzo niebezpieczny przeciwnik. Jednak Dan Hooker jest kimś, kto zawsze jest chętny do walki z kimkolwiek

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones odniósł się do potencjalnej walki z Israelem Adesanya w wadze półciężkiej po zwycięstwie Nigeryjczyka na UFC 243

BT Sport

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones oglądał z dużym zainteresowaniem walkę wieczoru gali UFC 243 w której zmierzyli się Israel Adesanya i Robert Whittaker. Przecież Bones i The Last Stylebender od kilku miesięcy toczą słowną szermierkę w mediach społecznościowych i wywiadach.

Jon Jones i Israel Adesanya jeszcze przed UFC 243 wdali się w słowną potyczkę po tym, jak Adesanya stwierdził, że zamierza stoczyć walkę z Jonesem w 2021 roku:

Czytaj więcej: Israel Adesanya chce walczyć z Jonem Jonesem w 2021 roku

Amerykanin zdecydował się odpowiedzieć Nigeryjczykowi:

Czytaj więcej: Sprowokowany Jon Jones odpowiada Israelowi Adesanya – „Zadrzyj z taką bestią jak ja, a zostaniesz obnażony”

Adesanya odniósł się później do wypowiedzi Jona Jonesa z następującym komentarzem:

„Nie mówiłem o nim, to on o mnie pisze na Twitterze. Ludzie pytają mnie o niego i nie mogę po prostu ignorować pytania, odpowiadam na nie. Jeśli zostanę zapytany o niego, powiem cokolwiek mam do powiedzenia, ale to on jest tym, który tweetuje. Nie rozmawiałem z nim, nie wspomniałem o nim. On wspomniał o mnie, więc pozwólmy mu mówić. On tylko dużo gada”.

Podczas gali UFC 243, Israel Adesanya pokonał Roberta Whittakera prze nokaut w drugiej rundzie. W pierwszej rundzie Whittaker radził sobie całkiem dobrze i zadawał więcej ciosów, a kilkoma z nich trafił Adesanyę. Jednak w końcówce rundy, Adesanya zaserwował mistrzowi nokdaun, ale zabrakło mu czasu na dokończenie akcji. Druga runda toczyła się już pod dyktando Israela, który robił dobre uniki i wykorzystywał swój zasięg z którym Whittaker nie mógł sobie poradzić. Ostatecznie Adesanya trafił Whittakera z kontry dwoma ciosami prawy-lewy powalając go i kończąc walkę ciosami w parterze.

Po zwycięstwie Israela Adesanyi, mistrz wagi półciężkiej Jon Jones odniósł się do wpisu pretendenta do tytułu wagi ciężkiej Francisa Ngannou, który stwierdził, że uważa iż Adesanya przejdzie teraz do dywizji półciężkiej, aby zmierzyć się z Jonesem. Oto odpowiedź Bones’a:

„Zanim ten dzieciak nabierze pewności siebie, prawdopodobnie będę już w wadze ciężkiej. Nie muszę czekać do 2021 roku, aby zacząć wierzyć w siebie”.

Ta wypowiedź Jona Jonesa świadczy o tym, że wciąż myśli on nad przejściem do kategorii ciężkiej o czym mówi się już od dawna. Wydaje się, że ten ruch to tylko kwestia czasu.

Posted in MMAComments (0)

Galę UFC 243 na stadionie w Melbourne oglądało 57 127 osób

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Rekordowy wynik sobotniej gali w Australii.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Dustin Poirier odpowiada na wyzwanie Dana Hookera, który wyśmiewa jego plan na kolejną walkę

Dustin Poirier Instagrram / UFC

Dustin Poirier odpowiedział na wyzwanie rzucone przez Dana Hookera o walkę w przyszłym roku, ale Diament każe mu poczekać bo najpierw chce zawalczyć z Conorem McGregorem.

Dan Hooker pokonał Al’a Iaquintę przez jednogłośną decyzję w co-main evencie gali UFC 243. Był to bardzo udany występ Kata, który zdominował Raging Al’a za pomocą niskich kopnięć i ciosów, a nawet zdołał kilkakrotnie powalić twardego Iaquintę.

Po imponujące zwycięstwie, Hooker postanowił rzucić wyzwanie Dustinowi Poirier zapowiadając, że zamierza połamać mu twarz i skończyć go na dobre.

„Dustinie Poirier, rozwalę ci twarz. Spotkaj się ze mną w Nowej Zelandii w 2020 roku, a ja cię skończę”.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Dustina Poirier:

„W następnej walce zmierzę się z Irlandczykiem (Conorem McGregorem). Jesteś blisko, ale jeszcze nie wystarczająco blisko, kolego. Boksuj dalej.”

Następnie Poirier sugerował, że Hooker powinien rozważyć w następnej kolejności pojedynek z Donaldem Cerrone.

„Dan może walczyć z Kowbojem…. Wyluzuję się, aż coś mnie naprawdę zainteresuje. Pracuję nad moim rzemiosłem”.

Z kolei Dan Hooker wyśmiał pomysł walki Dustina Poiriera z Conorem McGregorem, kiedy zapytano go o to podczas konferencji prasowej.

„Z kim będzie walczył? Jeśli chce się tu kręcić i ganiać za skrzatami, to jego własny problem. Jeśli chce prawdziwej walki i podejmie ją, wie, gdzie mnie znaleźć”.

Posted in MMAComments (0)

„Oni chcą zobaczyć, jak przegrywam, ale będą długo na to czekać” – Israel Adesanya o krytycznych komentarzach na temat walki z Paulo Costą

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Nowy mistrz wagi średniej UFC, Israel Adesanya oznajmił po zwycięstwie z Robertem Whittakerem na UFC 243, że chce w kolejnej walce zmierzyć się z niepokonanym Paulo Costa. Adesanya odpowiedział na krytyczne komentarze tych, którzy wątpią w jego wygraną z Costą.

Zarówno Adesanya jak i Costa pałają do siebie wrogością i przy każdej sposobności to okazują. Po zwycięstwie przez nokaut w drugiej rundzie z Robertem Whittakerem i zdobyciu tytułu mistrza wagi średniej, Israel Adesanya wskazał na niepokonanego Brazylijczyka Paulo Costę jako swojego kolejnego rywala.

Później, na konferencji prasowej po gali, The Last Style Bender powiedział, dlaczego ta walka jest dla niego tak interesująca. Oczywiście, walka z Costą oznaczałaby, że któryś z nich musiałby dopisać do swojego rekordu pierwszą porażkę w karierze. Jednak Adesanya uważa, że nie wszystkie rekordy są równe, a także, że zwykli fani po prostu widząc budowę ciała Costy wierzą, że to on może pokonać Adesanyę.

„Podoba mi się ta walka, bo zwykli fani, oni są głupi. Oni widzą takiego napakowanego osiłka i myślą, że „teraz to ten facet, który go pokona”. Tak przy okazji, nadal jestem popularny. Ten hype train ze mną nadal jedzie, więc zobaczą to i pomyślą, że to ten facet. Oni po prostu chcą zobaczyć, jak przegrywam, ale będą długo na to czekać”.

Mimo że Adesanya chciał przekazać czysto analitycznie to, że chce tej walki i co sądzą o niej niektórzy fani, jest całkiem oczywiste, że osobista wrogość między tymi dwoma zawodnikami odgrywa tutaj główną rolę.

„Próbowałem sprzedać następną walkę, ale jednocześnie (Costa) jest suką. Jest moją suką. Chcę, żeby stał się moim dziwką. Więc dlatego zrobiłem to, co zrobiłem.

Wygląda dobrze. Jest napakowany. Wygląda jak model w kostiumie kąpielowym, prawda? To przystojny mężczyzna.”

Kiedy zapytano Adesanyę o poziom umiejętności Costy, odpowiedział:

„Podstawowe. Podstawowe czyli takie, nad którymi pracuję w swojej podstawie. Muszę popracować nad swoim podstawami. On nie tego potrzebuje, ponieważ każdy z kim walczył był tylko workiem treningowym, który tam stoi i tylko czeka na trafienie. Nie mogę się doczekać, żeby z nim walczyć. Tak szczerze mówiąc nie jestem pod wrażeniem”.

Posted in MMAComments (0)

Paulo Costa o walce z Israelem Adesanya: „Kiedy położę na nim swoje ręce, czuję że mogę go zabić”

Paulo Costa Instagram

W UFC było oraz wciąż jest kilka par zawodników, których rywalizacja przyprawia o szybsze bicie serca i często wybiega poza samą rywalizację w Oktagonie. Do takich zestawień kwalifikuje się walka między Israelem Adesanya i Paulo Costą, która prawdopodobnie będzie kolejnym pojedynkiem o tytuł wagi średniej.

W swoim ostatnim występie w walce wieczoru gali UFC 243 w Melbourne, tymczasowy mistrz Israel Adesanya (18-0 UFC, 7-0 MMA) pokonał przez KO w drugiej rundzie mistrza Roberta Whittakera (20-5 MMA, 11-3 UFC), zdobywając tytuł niekwestionowanego mistrza wagi średniej.

Następnie, w wywiadzie po walce, Adesanya zwrócił się do czołowego pretendenta do tytułu, Brazylijczyka Paulo Costy rzucając mu wyzwanie.

„Wiesz kto będzie następny. Mam tutaj mocno napompowanego balona, ciężkiego Ricky’ego Martina, który chce być następny. Borrachinha. Lepiej żeby nie wchodził dzisiaj do Oktagonu. To mój Oktagon. Rozwalę go. Chcę przemodelować jego twarz”.

Paulo Costa (13-0 MMA, 5-0 UFC) nie był w stanie odpowiedzieć na drwiącą wypowiedź Adesanyi wchodząc do klatki, ale pojawił się w programie ESPN+ po gali i nie pozostawił wątpliwości co do tego, że do tej walki dojdzie i jaki będzie miała przebieg oraz finał.

„Wskazał na mnie. Wiem, że nie może sobie z tym poradzić. Nie będzie w stanie sobie z tym poradzić, gdy skrócę dystans i będę mógł go zabić.

Myślę, że jestem najbardziej niebezpiecznym facetem w mojej dywizji, w dywizji średniej. A kiedy położę swoje ręce na jego głowie, na jego ciele, będzie dużo czuł. Czuję, że może umrzeć, na pewno”.

Zapytany o opinię na temat walki wieczoru, Costa powiedział, że Whittaker dobrze rozpoczął walkę, zanim wszystko się zmieniło.

Costa odniósł się również do niepewnego zwycięstwa Adesanyi w walce z Kelvinem Gastelumem na UFC 236, kiedy wywalczył tymczasowy tytuł. Costa uważa, że Gastelum opracował plan pokonania niepokonanego Nigeryjczyka i gdyby Gastelum, który w swojej karierze wahał się między wagą półśrednią a średnią, miał więcej siły, zakończyłby walkę.

„Myślę, że Robert Whittaker bardzo dobrze rozpoczął walkę, skracał dystans, ponieważ każdy wie, że kiedy skrócisz dystans do Israela Adesanyi, on traci swój dystans, swój czas. Nie potrafi walczyć z facetami, którzy wywierają na nim presję. Wszyscy widzieli to w walce z Gastelumem i gdyby Gastelum miał moją moc, to myślę, że mógłby go znokautować”.

Wiara w to pomaga podsycać upór Costy w tym, że uważa, że to on jest tym, który sprawi Adesanyi jego pierwszą zawodową porażkę w MMA.

„Teraz mamy tylko jedną walkę do stoczenia. Jedna walka zrobienia. To ja przeciwko Israelowi. Pragnę tej walki całą swoją duszą. Urwę mu głowę w tej klatce. Człowieku, nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo chcę tej walki”.

Posted in MMA2 komentarze

Dan Hooker zdominował Al’a Iaquintę w walce co-main event gali UFC 243 i rzucił wyzwanie Dustinowi Poirierowi

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Dan Hooker nadal rozwijał się jako zawodnik dywizji lekkiej i idzie mu to bardzo dobrze, co pokazał w walce z Al’em Iaquintą w co-main evencie gali UFC 243 w Melbourne.

Dan Hooker (19-8 MMA, 9-4 UFC) poprawił swój bilans z ostatnich siedmiu walk do 6-1, kiedy pokonał Al’a Iaquintę (14-6-1 MMA, 9-5 UFC). To zwycięstwo pozwolił mu na awans w mocno obsadzonej dywizji lekkiej.

Obydwaj zawodnicy zaczęli walkę ostrożnie, wymieniając się niskimi kopnięciami i starając się atakować mocnymi ciosami. Niskie kopnięcia Hookera okazały się bardzo skuteczne, ale Iaquinta odpowiadał solidnymi ciosami, a także podejmował próby sprowadzenia walki do parteru. W końcu udało mu się to, ale Hooker zatrzymał go łokciami łokciami, zanim przejął kontrolę w parterze mocno pracując. Iaquinta zdołał podnieść pozycję, ale Hooker nadal był bardziej pracowity przez końcem rundy.

Z niskim kopnięciami na łydki, które odniosły efekt w pierwszej rundzie, Hooker tak samo rozpoczął drugą rundę. Otrzymane obrażenia wyraźnie dawały się we znaki Iaquincie, który był zmuszony do wielokrotnej zmiany pozycji. Zrobił wszystko, co w jego mocy, aby zyskać przewagę i ponownie poszedł po obalenie na około 90 sekund przed końcem rundy, ale Hooker wykazał się niesamowitą obroną powstrzymując przeciwnika. Następnie trafił potężnym ciosem, którym powalił Iaquintę, jednak Hooker nie zdążył skończyć walki przed końcem rundy.

Narożnik Iaquinty uczciwie powiedział mu, że przegrał dwie rundy, ale to Hooker wyszedł do trzeciej rundy silniejszy. Wrócił do swoich ataków niskimi kopnięciami i trzymał Iaquintę na dystans dzięki ciosom prostym. Z zakrwawionym nosem, Iaquinta próbował przeprowadzić ostateczny atak w ostatnich minutach walki, ale po prostu nie mógł przebić się przez gardę Hookera i doznał jeszcze większych obrażeń. Finalnie, Al Iaquinta nie został skończony przed czasem w ciągu 15 minut walki,, co pokazuje, że za każdym razem jest niezwykle twardym przeciwnikiem, ale było jasne, że to Dan Hooker wygrał pojedynek.

Sędziowie byli jednomyślni co do werdyktu, przyznając Hookerowi zwycięstwo przez jednogłośną decyzję 30-27, 30-27, 30-26.

To było szóste zwycięstwo Hookera w jego ostatnich siedmiu walkach, podczas gdy Iaquinta doznał trzeciej porażki z jego ostatnich czterech walk.

Po wygranej, Dan Hooker rzucił wyzwanie byłemu tymczasowemu mistrzowi wagi lekkiej Dustinowi Poirierowi.

„Dustinie Poirier, rozwalę ci twarz. Spotkaj się ze mną w Nowej Zelandii w 2020 roku, a ja cię skończę”.

Posted in MMAComments (0)

Israel Adesanya ubił Roberta Whittakera na UFC 243

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Zaledwie 18 miesięcy po debiucie w UFC, nigeryjski kickbokser z nowozelandzkim paszportem Israel Adesanya, został nowym mistrzem wagi średniej UFC zamieniając tymczasowy pas na pas niekwestionowanego mistrza, który odebrał Robertowi Whittakerowi na gali UFC 243 w australijskim Melbourne.

Przed tłumem zgromadzonym na stadionie Marvel w Melbourne w Australii, niepokonany Israel Adesanya (18-0 MMA, 7-0 UFC), znokautował Roberta Whittakera (20-5 MMA, 11-3 UFC) w pojedynku unifikacyjnym.

Robert Whittaker, który nie walczył od czerwca 2018 roku, rozpoczął pojedynek od wyprowadzania ciosów i kopnięć. Kilka razy trafił Adesanyę w trakcie pierwszej rundy ciosami prostymi, sierpami i zamachowymi. Żniwiarz zadawał więcej ciosów, ale w miarę postępu rundy, można było zauważyć, że Adesanya zorientował się, że rywal ma problemy z jego zasięgiem i zaczął uderzać z kontry. Końcówka rundy należała do Adesanyi, który zachował to, co najlepsze na koniec, gdy powalił Whittakera prawym z kontry, ale na dokończenie dzieła zabrakło mu już czasu.

W drugiej rundzie, Adesanya przejął kontrolę. Whittaker nadal wyprowadzał ciosy i kopnięcia, ale Nigeryjczyk bardzo dobrze balansował tułowiem i robił uniki głową. Adesanya atakował również z kontry mocnymi kombinacjami.

Jedna z tych kombinacji z kontry zakończyła walkę. Whittaker wyprowadzając cios prosty, w mgnieniu oka nadział się na prawego z kontry, a następnie na lewego, który trafił prosto na szczękę. Whittaker upada na plecy, Adesanya dopada do niego i kończy akcję kilkoma ciosami po czym sędzia przerywa walkę. Kurtyna, koniec!

Israel Adesanya pokonał Roberta Whittakera przez KO po ciosach w czasie 3:33 w drugiej rundzie zdobywając tym samym tytuł niekwestionowanego mistrza wagi średniej UFC.

Po wygranej walce, The Last Stylebender udzielił wywiadu Jonowi Anikowi w którym skomentował pojedynek:

„Jestem naprawdę drobiazgowy. Pamiętam wszystko jak słoń. Jak powiedziałem, miałem krwawiący nos i teraz sprawiłem, że to jemu krwawił nos.

Wyprowadzał ciosy, których się spodziewaliśmy. Mieliśmy wszystko zaplanowane od planu A do Z. To nierealne. Powiedzieli, że nie mam siły nokautu.

Trafił mnie tym jednym ładnym ciosem, ale wróciłem. Przyjąłem go, ale oddałem dwa razy. To są te dwa, dokładnie tam. Mogę przyjąć i mogę oddać. On ma rację, nie cierpię obrywać. To głupota obrywać ciosami. Jestem twardy i inteligentny. Finalnie, mój zespół i ja byliśmy mądrzy”.

Na koniec, Israel Adesanya wywołał czołowego pretendenta do tytułu, Brazylijczyka Paulo Costę, który obserwował walkę z pierwszego rzędu i wymienił się gestami z nowo ukoronowanym mistrzem.

„Wiesz kto będzie następny. Mam tutaj mocno napompowanego balona, ciężkiego Ricky’ego Martina, który chce być następny. Borrachinha. Lepiej żeby nie wchodził dzisiaj do Oktagonu. To mój Oktagon. Rozwalę go. Chcę przemodelować jego twarz”.

To zwycięstwo było piątą wygraną przed czasem Adesanyi w jego siedmiu walkach w UFC. Whittaker miał serię dziewięciu zwycięstw z rzędu, która trwała w 2014 roku. Whittaker również powiedział kilka słów po walce:

„Chylę czoła przed Adesanyą. Jest bardzo silny, myślałem, że dobrze sobie radzę i wtedy zostałem trafiony. … Dzisiaj nie wygrałem, ale nigdzie się nie wybieram”.

Posted in MMA2 komentarze

UFC 243: Whittaker vs. Adesanya – bonusy i konferencja

Czterech zawodników wzbogaciło się o dodatkowe 50 000 dolarów.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

UFC 243: Whittaker vs. Adesanya – wyniki na żywo

Przedstawiamy wyniki walk gali UFC 243, która odbędzie się w Marvel Stadium w Melbourne w Australii, a jej walką wieczoru będzie pojedynek unifikacyjny o tytuł wagi średniej między mistrzem Robertem Whittakerem (20-4 MMA, 11-2 UFC) a tymczasowym mistrzem Israelem Adesanya (17-0 MMA, 6-0 UFC).

Gala rozpocznie się o godzinie 00:45 czasu polskiego.

Read the full story

Posted in Wyniki galComments (0)

Israel Adesanya jest zainteresowany nie tylko walką z Jonem Jonesem, ale również ze Stipe Miocicem

Carmen Mandato/Zuffa LLC via Getty Images // David Dermer/Associated Press

Tymczasowy mistrz wagi średniej UFC Israel Adesanya powiedział, że jest zainteresowany przejściem nie tylko do dywizji półciężkiej, aby zmierzyć się z mistrzem Jonem Jonesem, ale również przejściem do wagi ciężkiej, by stoczyć pojedynek z mistrzem Stipe Miocicem.

W rozmowie z Submission Radio przed UFC 243, Adesanya i jego trener Eugene Bareman zostali zapytani o ich oczekiwania wobec The Last Styleender’a. Zawsze pewny siebie, Adesanya i jego trener powiedzieli, że interesuje ich podjęcie wyzwania pojedynku z mistrzem wagi ciężkiej Stipe Miocicem.

„Jeśli dałbyś mi wybór i powiedział, że muszę stoczyć super walkę i musiałaby to być waga półciężka/ciężka, wówczas wybrałbym wagę ciężką. To jest po prostu coś innego. Jest wiele rzeczy, które możesz wykorzystać w wadze ciężkiej, czego nie da ci waga półciężka. To musi być to, jeśli więc chcesz, aby show było tak dużę, jak to tylko możliwe”.

Adesanya jest tak pewny swoich umiejętności, że jego trener mówi, że byłby nawet zainteresowany całkowitym pominięciem wagi półciężkiej i przejściem od razu do wagi ciężkiej, aby zmierzyć się z Miocicem.

„Jeśli mówią o tym, żebyś stoczył super walkę, to pomiń dywizję półciężką i idź prosto do wagi ciężkiej. Nikt tego nie zrobił. Myślę, że byłby to Stipe. Stipe byłby tym, z którym chciałbym walczyć” – powiedział Bareman.

„Tak, zdecydowanie. Podoba mi się sposób, w jaki on myśli. Ale nie spieszmy się” – dodał Adesanya.

Oczywiście, Israel Adesanya musi najpierw stoczyć pojedynek z mistrzem wagi średniej Robertem Whittakerem w walce wieczoru UFC 243, a to nie będzie łatwe zadanie.

Tymczasem Stipe Miocic jest obecnie w trakcie negocjacji na temat trzeciej walki z byłym mistrzem wagi półciężkiej i ciężkiej Danielem Cormierem. Miocic ma również innych pretendentów do tytułu, z którymi mógłby się zmierzyć.

Na szybkie przejście Israela Adesanya do dywizji ciężkiej raczej nie ma co liczyć, ponieważ nawet jeśli pokona Roberta Whittakera i zdobędzie tytuł niekwestionowanego mistrza wagi średniej, będzie musiał później obronić ten pas. Bardziej prawdopodobne wydaje się jego przejście do dywizji półciężkiej i pojedynek z Jonem Jonesem z którym od dłuższego czasu toczy słowną szermierkę w mediach społecznościowych.

Posted in MMAComments (0)

Robert Whittaker chce wciągnąć Israela Adesanyę w brutalną pięciorundową wojnę

Esther Lin, MMA Fighting

Mistrz wagi średniej UFC Robert Whittaker przejmuje się kwestią skończenia tymczasowego mistrza Israela Adesanya przed czasem na UFC 243. Wręcz przeciwnie, mistrz planuje wciągnąć swojego rywala w okrutną, pięciorundową wojnę.

Robert Whittaker wychodzi z założenia, że jeśli uda mu się skończyć rywala przed czasem, to dobrze, ale nastawia się bardziej na zajadłą wojnę.

Whittaker oglądał ostatnią pięciorundową walkę Adesanyi z Kelvinem Gastelumem i uważa, że jeśli uda mu się wciągnąć Nigeryjczyka w podobnie brutalną walkę, Kiwi polegnie. (Kiwi to potoczne określenie mieszkańca Nowej Zelandii)

„Nie sądzę, aby był w stanie wytrzymać tę gorącą atmosferę, którą s4tworzę – i nie zamierzam go szybko kończyć. Planuję wciągnąć go w pięciorundową wojnę. Wciągnę go do okopów.

Zrobię to, co zrobił Gastelum, ale lepiej. Zobaczmy, czy zechce wyjść z tego wcześniej”.

Whittaker wątpi, że Adesanya jest w stanie wytrzymać tego rodzaju pięciorundową bijatykę, ale to nie znaczy, że nie szanuje swoich rywali. Mistrz po prostu wierzy, że jest lepszym zawodnikiem – i wciąż się rozwija.

„Uważam, że Adesanya jest niezwykle niebezpieczny. Myślę, że jest bardzo utalentowanym i wspaniałym wojownikiem, ale do diabła, ja nadal się rozkręcam? Nigdzie się nie wybieram, w najbliższym czasie.

Szczerze mówiąc, jestem bardziej podekscytowany tym, jak wypadnę w tej walce dzięki pracy, którą włożyłem i jakim zawodnikiem się stanę po tym pojedynku, ponieważ z każdym rokiem czuję się coraz lepiej. Z każdym rokiem mam cięższe walki i zostało mi jeszcze wiele lat.

Oczywiście, nie patrzę w przeszłość Israela. Jest bardzo twardym przeciwnikiem i szczerze mówiąc, będzie to bardzo ciężka walka i wiem o tym. Przygotowałem się na to. Ale jedyną pewną rzeczą po tej walce, jest to, że w poniedziałek pojadę do domu i zobaczę się z dziećmi. Tyle”.

Nie ma wątpliwości, co do tego, że Robert Whittaker jest znakomitym zawodnikiem, ale przez jego problemy z kontuzjami i zdrowiem, fani czują niedosyt jego walk. Należy mieć nadzieję, że tej nocy Whittaker wyjdzie do Oktagonu w najlepszej formie z dotychczasowych występów, co w połączeniu ze stylem walki i umiejętnościami Israela Adesanya, zagwarantuje nam znakomite widowisko.

Posted in MMAComments (1)

Paulo Costa życzy Israelowi Adesanya wygranej na UFC 243, gdyż chce mieć wpisane pierwsze „zabójstwo” w rekordzie

Paulo Costa Instagram

Paulo Costa, zawodnik wagi średniej UFC, obrał sobie za cel tymczasowego mistrza Israela Adesanyę, ale życzy mu zwycięstwa w walce z mistrzem Robertem Whittakerem na UFC 243. Costa chce, aby Adesanya wygrał walkę, ponieważ w starciu z nim, chce zadawać mu ból.

Ponadto, Paulo Costa mówi, że chce, aby po walce z Israelem Adesanyą, przypisano do jego rekordu pierwsze „zabójstwo”.

Oto, co Costa napisał na Twitterze w odpowiedzi na to, że Adesanya niedawno nazwał go „nadmiernie napompowanym jak balon, zwierzęciem”.

„Pamiętaj chudy klaunie, kibicuję ci żebyś wygrał i był moim następnym przeciwnikiem. Będę miał swoje pierwsze zabójstwo w rekordzie. (czaszka)”.

Paulo Costa jest prawdopodobnie następny w kolejce do walki o tytuł wagi średniej po pokonaniu Yoela Romero przez decyzję na UFC 241. Brazylijczyk jest niepokonany w swojej karierze MMA, a jego rekord to 13-0, w tym 5-0 w UFC. Przed pokonaniem Romero, Costa znokautował Uriah Hall’a, Johnny’ego Hendricksa, Oluwale Bamgbose i Garretha McLellana.

Jeśli chodzi o Israela Adesanyę, jest on również niepokonany w swojej karierze w MMA z rekordem 7-0, w tym 6-0 w UFC. Adesanya pokonał przez decyzję Kelvina Gasteluma, Andersona Silvę, Brada Tavaresa i Marvina Vettoriego, a także znokautował Dereka Brunsona i Roba Wilkinsona rywalizując w Oktagonie. W ten weekend, kiedy zawalczy z Robertem Whittakerem, mistrzem wagi średniej, przejdzie zdecydowanie największy sprawdzian w swojej karierze MMA.

Jeśli Adesanya pokona Whittakera, nie zabraknie mu przeciwników w dywizji średniej, którzy zresztą sami będą go ścigać. Gdyby jednak zależało to od Adesanyi, mógłby po prostu pominąć resztę zawodników wagi średniej i zawalczyć od razu z mistrzem wagi półciężkiej Jonem Jonesem, a nawet z mistrzem wagi ciężkiej Stipe Miocicem.

Gdyby jednak Nigeryjczyk wywalczył tytuł wagi średniej, musiałby go najpierw obronić w kolejnej walce, w której najprawdopodobniej jego rywalem byłby Paulo Costa. Po tym trash talku z obydwu stron, zarówno jeden jak i drugi chciałby wyrównać rachunki.

Posted in MMAComments (0)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

UFC on ESPN 6: Reyes vs. Weidman

Data: 18.10.2019, TD Garden, Boston, Massachusetts – USA

BKFC 8: Silva vs. Gonzaga

Data: 19.10.2019, Florida State Fairgrounds, Tampa, Floryda – USA

ONE Championship 101: Dawn of Valor

Data: 25.10.2019, Istora Senayan, Dżakarta – Indonezja

Bellator 231: Mir vs. Nelson 2

Data: 25.10.2019, Mohegan Sun Arena, Uncasville, Connecticut – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2019 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.