Witajcie w czerwcu, „Z przymrużeniem oka” wraca po lekkiej przerwie. Dzisiaj głównie boks, bo tak jakoś mi w duszy gra. Przede wszystkim wrócimy na chwil kilka do Gelsenkirchen gdzie 29 maja Albert Sosnowski starł się z Witalijem Kliczko. Powiem Wam, czemu znacznie bardziej wolę gale bokserskie organizowane przez Amerykanów niż przez Niemców. Przyjrzymy się również najbliższemu rywalowi Tomka Adamka, potem krótkie podsumowanie UFC 114 a na koniec…trochę „inna bajka”.
Nie, na szczęście nie chodzi o występy zawodowe. Quinton Jackson (30-7) zamierza wystąpić gościnnie podczas odcinka, 7 czerwca, by promować drużynę A.
Na szczęście będzie to już po walce z Rashadem, wiec walce wieczoru na UFC 114 nic nie grozi.
Co ciekawe Dana White nie jest przeciwny takiemu występowi swojej gwiazdy
Przyjaźnie się z Vincem McMahonem [szef WWE[ i uważam, że to super sprawa dla Quintona. Gdyby chciał zawodowo walczyć w WWE musiałby się mnie spytać, a o gościnny występ nie musi ubiegać się o pozwolenie.
“Ciągle jest coś do wyjaśnienia… Niektórzy moi fani nie rozumieją, dlaczego nie walczyłem z Rashadem na początku. Myślę, że ci którzy nie rozumieją tego teraz, już nie zrozumieją. To, że jestem zawodnikiem, nie znaczy że nie mogę robić nic innego. Po prostu chcę, żeby moi fani wiedzieli… nie ważne, że nie było mnie przez jakiś czas w klatce… Ludzie myślą, że Hollywood mnie wciągnęło, ale zawsze mają coś złego do powiedzenia. Zawsze byłem niedoceniany. A zważywszy na to, ile tu już jestem, to śmieszne. Zamierzam po prostu wyjść i zrobić co do mnie należy. Zamierzam znokautować Rashada najszybciej jak się da i kontynuować karierę. Nie walczę dla sławy, jak niektórzy. Nie zamierzam robić z siebie nie wiadomo czego, bo jestem zawodnikiem. Ale kiedy ktoś wyraża się tak, jak Rashad… to musi w końcu stawić temu czoła. Mam nadzieję, że dam mu popalić.”
Były mistrz wagi półciężkiej UFC, Quinton Jackson przygotowuje się do walki na UFC 114, gdzie stanie naprzeciwko drugiego trenera TUF 10, Rashada Evansa. “Rampage” ponad rok nie walczył, zajęty rolą B.A. Baracusa w filmie “Drużyna A”. “Sugar” z kolei w międzyczasie walczył w klatce, wygrywając z Thiago Silva na UFC 108. No to wypada skończyć to, co zaczęli podczas TUF 10. Ciekawe, jak roczna absencja wpłynęła na formę Rampage.
Jason Brilz przyjął propozycję walki z Antonio Rogerio Nogueria na UFC 114: “Rampage vs. Evans”. Początkowo Nogueira miał walczyć z Forrestem Griffinem, jednak ten drugi doznał kontuzji barku i musiał się wycofać. “Lil Nog” mówi:
“Co mogę zrobić? Chcę powalczyć w stójce, a potem wykończyć go w parterze. Popróbuję i boksu i zapasów, ale będę próbował go znokautować.”
Bliźniak walczącego w wadze ciężkiej UFC Antonio Rodrigo Nogueiry ostatnio wykończył w pierwszej rundzie Luisa Arthura Cane’a na UFC 106. Było to szóste z kolei zwycięstwo byłego boksera.
Brilz ma z kolei na koncie imponujący wynik 18-2-1 i wygrywał już z zawodnikami takimi jak Jason MacDonald, Alex Schoenauer czy Tim Boetsch. Jego ostatni występ w octagonie miał miejsce na UFC on Versus 1, gdzie jednogłośnie pokonał Erica Schafera.
Forrest Griffin nie wystąpi na UFC 114, która odbędzie się pod koniec maja. Powodem jest kontuzja barku jakiej nabawił się podczas treningu. Dokładna przyczyna nie jest jeszcze znana. Przeciwnikiem na nadchodzącej gali miał być Brazylijczyk Antonio Rogerio Nogueira, który po zaistniałem sytuacji ma nadzieję, że szybko znajdzie się nowy oponent do drugiej walki wieczoru.
Powracający po porażce z Rogerio Nogueirą Luiz ‘Banha’ Cane (10-2) zmierzy się z debiutującym w organizacji Cyrilem Diabate (15-6) podczas UFC 114.
Cane w oktagonie stoczył już pięć walk . Wygrał min.: z Thierry’m Sokodjou i byłym mistrzem WEC dywizji półciężkiej Steve Cantwellem i Jasonem Lambertem. Przegrywał natomiast z byłym mistrzem WEC w wadze ciężkiej Jamesem ‘Sandmanem’ Irvinem oraz z wyżej wspomnianym Nogueirą.
Diabate jest znany fanom MMA przede wszystkim z walki z Mauricio Shogunem, w której dostał parę stompów od Brazylijczyka. Od przegranej z Shogunem Francuz wygrał pięć walk nie ponosząc żadnej porażki.
Widowiskowy uczestnik pierwszego sezonu TUFa Chris Leben (19-6) zmierzy się z niepokonanym Aaronem Simpsonem (7-0) podczas UFC 114 w Las Vegas.
Simpson w ostatniej walce pokonał przez niejednogłośną decyzję na UFN 20 Toma Lawlora, zgarniając przy okazji bonus za walkę wieczoru. Była to pierwsza walka Aarona, która nie zakończyła się przed czasem. Przed rozpoczęciem kariery w MMA Simpson walczył w zapasach, gdzie dwukrotnie wygrywał tytuł All-American Wrestler.
Leben swój ostatni pojedynek stoczył na UFN 20, gdzie pokonał przez decyzję Jay’a Silvę. W swojej karierze Leben potrafił dawać rewelacyjne walki, jak np. z Sakkarą.
Podczas debiutu w UFC i wygranej przez KO w pierwszej rundzie z Luisem Cane’m, Rogerio „Minotouro” Nogueira już wie kiedy znów stanie w oktagonie. Źródła bliskie TATAME.com podają, że zmierzy się z Forrestem Griffinem na UFC 113 8 maja. Rozmowy są prowadzone z zawodnikami i negocjacje już prawie dobiegły końca ale jeszcze nie wszystko jest potwierdzone na 100% przez UFC, powiedział Nogueira zaraz po narodzinach swojej pierwszej córki, Valentiny. „Czuję się świetnie, to jest ogromna odpowiedzialność. Ta mała dziewczyna polega na nas,” zakończył.
UPDATE: Walka odbędzie się prawdopodobnie na UFC 114, a nie jak wcześniej myśleliśmy na UFC 113. Ta wiadomość wyszła z obozu Forresta Griffina.
Po porażce z BJ Pennem w walce o pas wagi lekkiej, Diego Sanchez (21-3) wraca do “swojej” wagi półśredniej. Jego przeciwnikiem będzie John Hathaway. Walka odbędzie się na UFC 114 w Las Vegas 29 maja.
Po zwycięstwie w pierwszym sezonie Ultimate Fighter (TUF) w kwietniu 2005, Sanchez wygrał kolejnych 5 walk w dość zatłoczonej kategorii 170 funtów, jednak aspiracji mistrzowskich pozbawił go Josh Koscheck na UFC 69: “Shootout”. Później zaliczył jeszcze porażkę z Jonem Fitchem. Pomimo dwóch następnych wygranych, “Nightmare” zdecydował, że lepiej będzie się prezentować w kategorii lekkiej.
Ten ruch wyglądał na strzał w dziesiątkę po zwycięstwach z Joe Stevensonem i Clayem Guida. Niestety, BJ Penn nic sobie z tego nie zrobił, demolując Sancheza. Dlatego też Diego wrócił do wagi, w której walczył przez większość swojej kariery.
Z kolei Hathaway jest niepokonany od 12 walk. Jest uważany za jeden z najbardziej obiecujących talentów w wadze półśredniej, co może potwierdzić pokonując Sancheza.
Z informacji zagranicznych serwisów wynika, że trwają prace nad ustawieniem walki świetnie zapowiadającego się 25-letniego Todda Duffee(6-0) z weteranem MMA, Mikem Russowem(12-1). Nieoficjalnie wiemy już, że do gali UFC 114 dojdzie 29 maja, w Mandalay Bay(Las Vegas) wraz z drugim w historii UFC Fan expo.
Duffee wraca do octagonu bo najszybszym zwycięstwie w historii UFC, które zaserwował Timowi Hague podczas gali UFC 102.
Russow z kolei wraca po zwycięstwie przez decyzję, do którego również doszło na UFC 102. Przeciwnikiem Mike’a był Justin McCully.
Daniem głównym UFC 114 ma być pojedynek pomiędzy Rashadem Evansem a Rampage Jacksonem.