Strikeforce ogłosiło podpisanie kontraktu z Ryanem Couture (rekord w amatorach: 5-1-1). Jego debiut w wadze lekkiej planowany jest na 13 sierpnia podczas gali Strikeforce Challengers. 27-letni syn słynnego Randy’ego Couture stanie naprzeciwko Lucasa Stark. Ryan zaczął trenować poważnie w 2006, co trochę dziwi, biorąc pod uwagę, kim jest jego ojciec.
Powiedzieć, że Jeremy Horn to “po prostu zawodnik”, byłoby wielkim niedopowiedzenie. Jest kwintesencją tego, czym powinien być zawodnik: żadnego odpuszczania. Chodziły opowieści o tym, jak Horn jechał po jednej walce z Illinois na następną do Indiany, na kolejny wieczór, nie dla pieniędzy, ale dlatego, że kochał walczyć.
Legenda UFC, Randy “The Natural” Couture, rzuci pierwsza piłkę w meczu Oakland A’s vs. Texas Rangers, 7 sierpnia. Ma ją złapać pierwszy bazowy i żarliwy fan UFC, Daric Barton.
Couture, trzykrotny mistrz wagi ciężkiej oraz dwukrotny półciężkiej, jest jedynym takim mistrzem w historii UFC. Jest jedynym zawodnikiem w UFC, który zdobył mistrzostwo już po trafieniu do Galerii Sław oraz jednym z dwóch, którzy zdobyli mistrzostwo w dwóch kategoriach wagowych.
Mając 47 lat, wciąż jest jednym z najlepszych zawodników w UFC. W Oakland promuje UFC 117: “Silva vs. Sonnen”. Swoją następną walkę stoczy 28 sierpnia, stając naprzeciwko legendy bokserskiej, Jamesa Toney na UFC 118: “Edgar vs. Penn 2″.
Weteran MMA i członek Galerii Sław UFC, Randy Couture wybiegając w przyszłość obiera wysokie cele w dywizji półciężkiej. Zakładając, że przejdzie bez problemów przez Jamesa Toneya na UFC 118, Randy rozmyśla nad potencjalnymi wielkimi walkami dla siebie. Jedną z nich byłaby walka z Andersonem Silvą, którą Couture byłby bardzo zadowolony.
“Bez wątpienia jestem zainteresowany walczeniem w kategorii 205 funtów. Myślę, że walka z Andersonem byłaby wspaniała. Niezupełnie wiem o co mu chodziło w ostatnich walkach. Od walki z Cote, jego styl się zmienił i przestał być tak wybuchowy, przestał próbować kończyć walki. Nie wiem czy jest to niepokojące, ale jestem ciekaw czym jest to zachowanie spowodowane. Pomimo to uważam, że i tak jeszcze posiada umiejętność kończenia przeciwników. Maia, Cote, mógł ich wykończyć jeśli tylko podjąłby ryzyko. Nie jestem pewien czemu nie chce tego robić, czemu nie chce podejmować tego ryzyka. Wciąż uważam, że jest fantastycznym fighterem i jeśli tylko UFC chciałoby żebym z nim walczył, byłbym ogromnie zadowolony.”
“Nie mogłem przyjść do UFC i walczyć z przeciętniakami. Muszę dostawać najlepszych. Bo ja jestem najlepszy. Chciałem od razu walczyć z Lesnarem, ale niestety akurat był chory. Będę mistrzem boksu i mistrzem UFC, bo oficjalnie trenuję dwa sporty. Znokautuję Couture’a, a potem chcę tego d*pka Brocka.”
Powiedział James Toney przed nadchodzącą walką na UFC 118 z Randy’m Couture (swoją drogą, odbędzie się ona dopiero 28 sierpnia, a on na półtora miesiąca przed, już zaczyna swoje gadki). Niby w MMA wszystko jest możliwe… zwycięstwo Toney’a nad Lesnarem też?
Mistrz wagi ciężkiej UFC Brock Lesnar trenuje z byłym rywalem – i również byłym mistrzem – Randy’m Couture’m w DeathClutch camp. Lesnar, który nie walczył odkąd problemy zdrowotne zagroziły jego karierze zawodniczej, przygotowuje się do obrony tytułu przed Shane’m Carwinem na UFC 116.
Dana White rozwiał wszelkie plotki i wątpliwości na temat walki James Toney vs. Randy Couture. Mówiło się, że James jeszcze nie podpisał umowy co okazało się nieprawdą. Walka jest już oficjalnie ustalona na UFC 118, które odbędzie się w sierpniu w Bostonie.
A przynajmniej tak twierdzi redakcja sherdoga, która informacje o sprawie pozyskała ze źródeł bliskich oficjelom UFC. Starcie Randy’ego Couture (18-10, 8 miejsce w naszym rankingu lhw) z przebywającym na urlopie Richem Franklinem (25-5) miałoby się odbyć na UFC 115 w Vancouver, tak więc 12 czerwca bieżącego roku. Zdaniem sherdoga walka została już omówiona i jej zrealizowanie jest jak najbardziej prawdopodobne.
W momencie ewentualnej potyczki Randy były dziesięć dni po swoich 47 już urodzinach. Kapitan Ameryka trzyma się jednak całkiem dobrze, co udowodnił w zeszłą sobotę, bez problemu poddając innego dinozaura mieszanych sztuk walki, Marka Colemana.
Franklin z kolei, po otwarciu Vitorowi Belfortowi drogi do walki z Andersonem Silvą o pas wagi średniej od prawie pół roku nie bierze czynnego udziału w rozwoju MMA, choć jest to oczywiście sytuacja tymczasowa. Były czempion middleweight swój powrót zapowiedział na kwiecień, więc data ta mniej więcej pokrywa się z datą ewentualnego pojedynku z Couture.
W dzisiejszym odcinku przymrużonym okiem spojrzymy na walkę Tomasza Adamka z Jasonem Estradą. Z New Jersey skoczymy na chwilę do Las Vegas żeby tam spojrzeć na Gale UFC 109. A na koniec pochylimy się nad lamentującymi „sierotkami”, tj. nad bokserami, którzy uprzejmie proszą, aby media zabrały to „zaszczytne” miano jednemu z nich.
Przed chwilą zakończyło się oficjalne ważenie przed jutrzejszą galą UFC 109. Wszyscy zawodnicy zrobili wagę przy pierwszym podejściu.
Główna karta
Mark Coleman (205) vs. Randy Couture (205)
Nate Marquardt (186) vs. Chael Sonnen (185)
Mike Swick (171) vs. Paulo Thiago (170)
Demian Maia (186) vs. Dan Miller (185)
Matt Serra (169) vs. Frank Trigg (171)
PRELIMINARY CARD (Spike TV)
Justin Buchholz (156) vs. Mac Danzig (156)
Melvin Guillard (155) vs. Ronys Torres (156)
PRELIMINARY CARD
Rob Emerson (155) vs. Phillipe Nover (155)
Phil Davis (205) vs. Brian Stann (205)
Tim Hague (263) vs. Chris Tuchscherer (263)
Joey Beltran (238) vs. Rolles Gracie (247)
Już w tą sobotę dojdzie do starcia dwóch legend MMA. Randy Couture na gali UFC 109 zmierzy się z Markiem Colemanem. Z tej okazji po raz kolejny Genghis Con, daje pokaz swoich umiejętności i stworzył filmik promujący tą walkę.
Randy Couture (17-10) , pięciokrotny mistrz UFC, wstępnie zgodził się walczyć na gali UFC 109. Jego przeciwnikiem jest weteran MMA – Mark Coleman (16-9), który początkowo miał walczyć z Tito Ortizem na gali UFC 106, jednak wyeliminowała go kontuzja kolana. Randy walczył ostatnio na UFC 105, a jego przeciwnikiem był Brandona Vera. Pojedynek z pewnością nie należał do najciekawszych, i zakończył się dla wielu osób kontrowersyjnym zwycięstwem “Naturala”.