Brazylijczyk Paulo Thiago (13-1) zmierzy się z Martinem Kampmannem (16-3) podczas UFC 115 w Vancouver.
Obaj są czołowymi zawodnikami wagi półśredniej: Kampmann w ostatniej walce poddał gilotyną Jacoba Volkmana, a wcześniej niespodziewanie przegrał przez KO z Paulem Daley’em.
Thiago na UFC 109 miał po raz drugi zmierzyć się z Joshem Koscheckiem, jednak Amerykanin doznał kontuzji i zastąpił go kolega z teamu Mike Swick, który został poddany w pierwszej rundzie, za co Brazylijczyk zgarnął nagrodę za poddanie wieczoru
Na UFC 109 Paulo Thiago duszeniem d’arce wykończył Mike’a Swicka. Na temat tej walki i ewentualnej walki o pas z St. Pierrem brazylijczyk opowiedział w wywiadzie dla portalu tatame.com, który znajdziecie w środku.
Paulo Thiago w UFC nie może liczyć na taryfę ulgową, pomimo ledwie czterech pojedynków dla tej organizacji walczył już z czołówką wagi półśredniej, z czego ostatni pojedynek z Mikem Swickiem wygrał przez poddanie. Jednak pierwotnie to nie Quick miał być jego przeciwnikiem, ale Koscheck, który jednak z powodu urazu kolana musiał zrezygnować z walki. Ma konferencji po gali UFC 109 Thiago podzielił się przemyśleniami nt. tego jak zmiana ta wpłynęła na przygotowania:
“Znacznie poprawiłem swoje kontry. Wiedziałem, że Swick jest bardzo agresywnym zawodnikiem, więc czekałem na odpowiedni moment do ataku. Przygotowywałem się do walki z bardzo trudnym przeciwnikiem, jakim miał być Josh Koscheck, więc zmiana na Mike’a niewiele zmieniła. Troszkę tylko, jeśli chodzi o styl i zasięg ale trenowałem w ten sam sposób.
Zawsze staram się rozwijać, uczyć się nowych rzeczy i szukać odpowiednich do tego ludzi. Muszę jeszcze ulepszyć wszystkie strefy tak żeby w nie zostawić przeciwnikowi żadnej luki.”
Na gali UFC 109, do walki z Paulo Thiago miał stanął Josh Koschceck, który jednak z powodu urazu kolana musiał zrezygnować z rewanżu. Stworzyło to jednocześnie okazję dla Mike’a Swicka do odbudowania się po porażce z Danem Hardym na UFC 108, który jak sam mówi jest z tego powodu bardzo podekscytowany. Jednak okoliczności zakontraktowania tej walki sprawiły, że Quick nie miał tyle czasu na przygotowanie ile by chciał:
”Trochę niefortunnie się złożyło, że nie miałem zbyt dużo czasu na przygotowania, ale z drugiej strony nie musiałem tak długo się katować.”
Numer jeden wagi średniej wygląda już na stuprocentowo zdrowego, po urazie i operacji łokcia ani śladu, więc tylko czekać, aż Pajączek znowu zagości w octagonie.
Pretendent do pasa mistrzowskiego wagi półśredniej, Josh Koscheck nie będzie mógł się zrewanżować Paulo Thiago na UFC 109 za chwilowe pozbawienie go aspiracji mistrzowskich, ponieważ doznał kontuzji na treningu. Na swoim twitterze napisał: “Za parę tygodni będę mógł wrócić na treningi… mam nadzieję!”
“Kos” przegrał z Brazylijczykiem na UFC 95: “Sanchez vs. Stevenson” w lutym.
“Jest ok. Organizacja wie, co robi. Zachowuję się w stosunku do niej profesjonalnie i cokolwiek by o mnie zadecydowała, zgodzę się z tym. Mimo, że to jego (przyp. Volkmanna) debiut, to ma on już świetny rekord. Jest niepokonany i będzie dla mnie wielkim wyzwaniem. Przygotowuję się więc do walki z trudnym rywalem. Z tego, co widziałem w internecie, wnioskuję, że jest wrestlerem, walczył dziewięć razy i nigdy nie przegrał. Ma świetne dźwignie. Wygląda na to, że w ogóle ma świetny parter i dobre obalenia. Jest leworęczny i nieco niższy ode mnie, ale reszta to już kwestia treningu. Mój trening trochę się zmieni, bo początkowo miałem walczyć z Thiago Alvesem, ale nie ma problemu.”
Legitymujący się świetnym rekordem 11-1, będący na szóstym miejscu w rankingu welterweight sherdoga, Paulo Thiago, który ostatnio przegrał na UFC 100 z Jonem Fitchem przez jednogłośną decyzję, zmierzy się z niepokonanym Jacobem Volkmannem (9-0), dla którego walka ta będzie debiutem w UFC. Thiago miał najpierw walczyć dopiero na UFC 107: Penn vs Sanchez, ale w związku z brakiem przeciwnika, organizacja przeniosła go na galę oznaczoną numerem 106, co pozwoli mu stoczyć pojedynek z “Christmasem”.
Jacob Volkmann to specjalista od grapplingu. Sześć ze swoich dziewięciu walk wygrał przez submission. Amerykanin walczył dotychczas tylko na pojedynczych eventach, m.in. Cage Fighting Xtreme czy Max Fights. Dla zainteresowanych w środku posta walka tego zawodnika z Travisem McCulloughem na MF 4.
Po imponującej wygranej przez KO z Joshem Koscheck’iem, Paulo Thiago nie chce kolejnej walki, która byłaby zbyt prosta. Po podpisaniu kontraktu na walkę z Jonem Fitch’em na UFC 100, Thiago rozmawiał z TATAME o przygotowaniach do pojedynku, treningach i jego zdaniu na temat tej walki.
„On jest dobrym zapaśnikiem, wie też jak walczyć w stójce i jak obalać by później walczyć w parterze, ale my robimy dobrą robotę. To będzie kolejna szachowa walka”, powiedział Paulo Thiago, który jest prywatnie oficerem specjalnego oddziału policyjnego (BOPE).
Na zagranicznych portalach pojawiła się informacja o debiucie w UFC Paulo’a Thiago’a. Niepokonany Brazylijczyki miałby skrzyżować rękawice z czołowym zawodnikiem wagi półśredniej, Joshem Koscheckem na gali UFC 95, która odbędzie się 21 lutego w O2 Arena, Londynie.
Paulo Thiago swoją karierę mma rozpoczął 7 lutego 2005 roku pokonując Ricardo Petrucio na gali Storm Samurai 8. Ostatnią walkę zwyciężył z Luisem Dutrą Jr. prze TKO na gali Jungle Fight 11. Jego rekord obecnie wynosi 7-0, z czego trzy walki zakończył przez podanie, trzy przez decyzje oraz jedną przez techniczny nokaut.