Tag Archive | "Kevin Lee"

Kevin Lee krytykuje pomysł utworzenie tytułu BMF, Jorge Masvidal odpowiada

mmajunkie.usatoday.com

Kevinowi Lee najwyraźniej nie przypadł do gustu pomysł zorganizowania pojedynku o tytuł BMF, który będzie stawką walki Jorge Masvidala i Nate’a Diaza w głównym starciu wieczoru gali UFC 244.

Kevin Lee w wywiadzie dla MMAJunkie.com skrytykował ten nowopowstały, jednorazowy tytuł „Największego Sku***la” w MMA. Na początku jednak, Lee odniósł się do kwestii swojego powrotu do kategorii lekkiej po nieudanym występie w dywizji półśredniej.

„Wpłynęło na to wiele czynników. Dywizja lekka zaczęła nabierać o wiele większego rozmachu, zwłaszcza po tym, jak Khabib Nurmagomedov pokonał Dustina Poirier w sposób, w jaki to zrobił, a oprócz tego jest jeszcze wiele innych ruchomych kwestii.”

Następnie przeszedł do krytyki utworzenia tytułu BMF oraz zawodników, którzy o niego zawalczą:

„Waga półśrednia przechodzi stagnację. Teraz tworzą ten nowy tytuł o który zawalczą Masvidal i Diaz. To trochę jak walka małych chłopów o tytuł”.

Jorge Masvidal nie czekał długo z odpowiedzią na komentarz Kevina Lee. Choć Gamebred twierdzi, że generalnie woli ignorować swoich hejterów, to jednak nie mógł pozwolić, by komentarz Lee pozostał bez odpowiedzi.

„Zazwyczaj nie zwracam się do moich hejterów, ale do tego wpływowego influencera na Instagramie, który nie potrafił ciąć (wagi) powiem tylko, ZAMKNIJ SIĘ K**A. Nie podoba ci się to? Przyjdź do mnie #fruitloops”

Kevin Lee w swojej kolejnej walce, która odbędzie się również na UFC 244, zmierzy się z Gregorem Gillespie.

Posted in MMAComments (0)

Nieoficjalnie Kevin Lee vs Gregor Gillespie w planach na UFC 244

Fot. UFC.com

Kevin Lee będzie musiał stawić czoła kolejnemu rywalowi, Gregorowi Gillespie nie w dywizji półśredniej lecz w kategorii lekkiej.

Według anonimowego źródła bliskiego sytuacji, walka Kavina Lee (18-5 MMA, 10-5 UFC) z niepokonanym Gregorem Gillespie (13-0 MMA, 6-0 UFC) jest w planach na gali UFC 244, która odbędzie się 2 listopada w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

Lee powróci do kategorii 155 funtów po nieudanym debiucie w wadze półśredniej. Został on poddany trójkątem rękoma w czwartej rundzie przez Rafaela dos Anjosa na gali UFC Fight Night 152 w maju. Była to jego duga porażka z rzędu, wcześniej przegrał przez jednogłośną decyzję z Al’em Iaquntą. Ostatnie zwycięstwo Lee, to wygrana z kwietnia 2018 roku, kiedy to pokonał przez TKO po interwencji lekarza w piątej rundzie Edsona Barbozę.

Po wygraniu sześciu walk w UFC, Gregor Gillespie stoczy najważniejszą walkę w jego dotychczasowej karierze. The Gift w tej serii sześciu zwycięstw, pięć walk zakończył przed czasem pokonując między innymi Jordana Rinaldi, Vinca Pichela i Yancy’ego Medeirosa przez TKO w drugiej rundzie w ostatniej walce na UFC Fight Night 143 w styczniu.

Walką wieczoru gali UFC 244 będzie pojedynek o pas BMF między Jorge Masvidalem a Nate’em Diazem.

Posted in MMAComments (0)

„Nie jesteś na pozycji z której mógłbyś ustalać datę i miejsce” – Islam Makhachev odpowiada na wyzwanie Kevina Lee

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Pod koniec ubiegłego tygodnia, Kevin Lee ogłosił zamiar powrotu do dywizji lekkiej po krótkiej przygodzie w wadze półśredniej. Stwierdził, że ma nadzieję na dotarcie do walki o tytuł z mistrzem Khabibem Nurmagomedovem i że w międzyczasie jest zainteresowany walką z klubowym kolegą Nurmagomedova, Islamem Makhachevem.

„Słyszałem, że jadą do Moskwy i że Islam Makhachev może chcieć tam walczyć. Ja i Islam w moskiewskim co-main event brzmi to dla mnie dobrze. Ludzie postrzegają go jako następnego Khabiba. Będę trenował z Georgesem St-Pierre. Mówi się o próbach urzeczywistnienia pojedynku Khabiba i Georgesa. Jest tam wiele małych historii. Jest dużo motywacji w takiej walce”.

Islam Makhachev poczuł się wezwany do odpowiedzi na propozycję walki ze strony Kevina Lee. Makhachev twierdzi jednak, że po tym jak on przez lata rzucał wyzwania Lee nie dostając od niego zgody na walkę, chce, aby to Amerykanin czekał teraz na ten pojedynek.

„[Kevinie Lee] nie jesteś na pozycji z której mógłbyś ustalać datę i miejsce. Wołałem cię do walki 2 lata z rzędu. Teraz poczekaj do stycznia, a ja dam ci lekcję, chłopcze”.

Sądząc po odpowiedzi Islama Makhacheva, można być pewnym, że Kevin Lee nie pozostawi tego bez odpowiedzi.

Posted in MMAComments (0)

Kevin Lee wraca do dywizji lekkiej i wskazuje dwóch rywali z którymi chce walczyć

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Na początku tego roku, Kevin Lee ogłosił zamiar przejścia do wagi półśredniej i stoczył w niej jedną walkę, ale teraz okazuje się, że przygoda w cięższej kategorii zakończy się na tej jednej walce.

Po przegranej przez poddanie duszeniem trójkątnym w walce z Rafaelem dos Anjos w maju w swoim debiucie w kategorii półśredniej, Kevin Lee wraca do wagi lekkiej.

Co ciekawe, brzmi to tak, jakby decyzja Lee o powrocie do wagi lekkiej miała więcej wspólnego z chęcią walki z mistrzem dywizji, Khabibem Nurmagomedovem, niż z brakiem zainteresowania rywalizacją w dywizji półśredniej.

„Przed tą ostatnią walką Khabiba z Dustinem, udzieliłem wywiadui powiedziałem, że nie jestem pod wrażeniem. Ale po obejrzeniu tej walki i sposobu w jaki Khabib obchodził się z Dustinem, chciałbym kawałek tego tortu. Podoba mi się rywalizacja o największy cel, jaki mogę dostać. On jest prawdziwym wyzwaniem. To facet, który rzuci wyzwanie Jonowi Jonesowi w rankingu najlepszych zawodników bez podziału na kategorie. To jest rodzaj walki, która mnie ekscytuje”.

Podczas gdy Kevin Lee ma nadzieję, że w przyszłości rzuci wyzwanie Khabibowi Nurmagomedovowi, zdaje sobie sprawę z tego, że najpierw musi wrócić na ścieżkę zwycięstw. The Motown Phenom, ma już właściwie pomysł na kolejną walkę. Chciałby zmierzyć się z przyjacielem Nurmagomedova i jego sparingpartnerem Islamem Makhachevem na gali w Moskwie.

„Słyszałem, że jadą do Moskwy i że Islam Makhachev może chcieć tam walczyć. Ja i Islam w moskiewskim co-main event brzmi to dla mnie dobrze. Ludzie postrzegają go jako następnego Khabiba. Będę trenował z Georgesem St-Pierre. Mówi się o próbach urzeczywistnienia pojedynku Khabiba i Georgesa. Jest tam wiele małych historii. Jest dużo motywacji w takiej walce”.

Chociaż na walkę z Khabibem Nurmagomedovem, Kevin Lee raczej nie ma co liczyć w najbliższej przyszłości, to walka z Islamem Makhachevem wydaje się być już bardziej realna. Jednak najważniejsze dla Lee powinno być teraz odniesienie zwycięstwa w kolejnej walce, ponieważ trzecia porażka z rzędu postawi go w  trudnej sytuacji.

Posted in MMAComments (0)

Kevin Lee jest otwarty na rewanż z Michaelem Chiesa

UFC Twitter

Michael Chiesa odniósł zwycięstwa w ostatnich dwóch walkach po przejściu do dywizji półśredniej, ale Maverick chciałby zrewanżować się Kevinowi Lee, który najwyraźniej nie ma nic przeciwko tej walce.

Od czasu przejścia do kategorii 170 funtów, Chiesa wygrał dwie walki w których pokonał przez poddanie Carlosa Condita i przez decyzję Diego Sancheza. Przedtem jednak przegrał dwa pojedynki z Anthonym Pettisem i właśnie Kevinem Lee przez techniczne poddanie w pierwszej rundzie.

W związku z tym, że The Motown Phenom również przeszedł niedawno do wagi półśredniej, istnieje szansa na to, że obydwaj zawodnicy stanął ponownie naprzeciw siebie w Oktagonie.

Będąc gościem Submission Radio, Kevin Lee odniósł się do potencjalnej walki rewanżowej z Michaelem Chiesa:

„Ta walka wciąż jest brana pod uwagę. Jeśli on czuje, że chce się zrewanżować, zdecydowanie uwielbiam darmowe pieniądze, więc nie zamierzam odrzucać tej walki. To dobry zawodnik, dam mu to, ale rzucili mu kilka łatwych walk. Jeszcze nie walczyłem z Diego Sanchezem w swojej karierze. Nie dostaję takich walk. Stawiam na byłych mistrzów. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Być może coś z tego wyjdzie”.

Pierwsza walka między nimi nie obyła się bez kontrowersji, ponieważ Michael Chiesa upiera się od momentu zakończenia walki, że sędzia Mario Yamaski spartaczył robotę przerywając walkę. Yamasaki oświadczył, że Chiesa była nieprzytomna po założeniu duszenia zza pleców przez Lee.

Czy będzie to Michael Chiesa, czy inny przeciwnik, Kevin Lee ma już plan, kiedy chciałby powrócić do Oktagonu:

„Październik. Październik to miesiąc o którym myślimy. Próbujemy ustalić teraz lokalizację i którą kartę walk wybrać. Myślę, że gala Pay-Per-View ma wiele sensu. Jest jedna gala w Vegas, więc powrót do domu w Vegas zawsze brzmi dobrze, ale z drugiej strony, w październiku jest karta w San Francisco. Dużo się dzieje, więc październik jest miesiącem w który celuję”.

Kevin Lee będzie starał się odbudować po dwóch przegranych pojedynkach. Po zwycięstwie z Chiesą, Lee stoczył cztery walki wygrywając tylko jedną. Po przegranej przez poddanie w trzeciej rundzie z Tonym Fergusonem, pokonał Edsona Barbozę przez TKO w piątej rundzie. Ostatnie dwie walki, to porażki przez decyzję z Al’em Iaquinta i przez poddanie w czwartej rundzie z Rafaelem dos Anjos.

Posted in MMAComments (0)

Kevin Lee planuje pozostać w kategorii półśredniej

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

W zeszłym miesiącu, w głównej walce wieczoru gali UFC Fight Night 152 w Rochester, długoletni zawodnik wagi lekkiej Kevin Lee zadebiutował w kategorii półśredniej w walce z Rafaelem dos Anjos. Niestety dla Lee, ta pierwsza walka w nowej kategorii nie poszła zgodnie z planem, ponieważ został poddany w czwartej rundzie.

Choć Lee nie uzyskał pożądanego rezultatu w tej walce, to powiedział, że jego przygotowania poszły bardzo dobrze.

„Wynik nie był dokładnie taki, jakiego oczekiwałem i byłem zdenerwowany na siebie przez kilka dni. Jeśli chodzi o to, co poszło źle, wszystko w przygotowaniach poszło prawie doskonale.

Przed walką w szatni widziałem pewne rzeczy. Wiesz, kiedy jesteś w drodze do pracy i trafiasz w każde zielone światło. Było to tak jakby tego typu uczucie, które miałem. Czułem, że wszystko układa się dobrze, a moja pewność siebie rosła. Rozgrzewka była idealna, wszystko było idealne. Więc kiedy nie poszło po mojej myśli, było to zniechęcające. Nie wiedziałem, co robię źle”.

Kevin Lee kontynuował, chwaląc swojego rywala Rafaela dos Anjos, który jak przyznał, przechytrzył go w klatce.

„Zdziwiło mnie, jak bardzo był sprytny. Pokonał mnie bardziej taktycznie niż w jakikolwiek inny sposób. Kiedy ja szedłem z akcją, on tego nie robił. Pozwalając mi spalić moją energię, wykorzystał swój moment, kiedy popełniłem ostatni błąd”.

Pomimo tego niepowodzenia, Kevin Lee wydaje się czuć, że jest lepiej przystosowany do rywalizacji w wadze półśredniej niż lekkiej i zamierza pozostać na razie na miejscu.

„Tak mi się wydaje. Myślę, że to właściwa decyzja”.

Posted in MMAComments (0)

„Nie ma wątpliwości. Będę Mistrzem Świata” – Kevin Lee wierzy, że zdobędzie tytuł mistrza UFC

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Kevin Lee zadebiutował w wadze półśredniej w pojedynku z Rafaelem dos Anjos na gali UFC Fight Night 152 w Rochester i pomimo porażki i ostatnich niepowodzeń wierzy, że zostanie mistrzem.

Wielu fanów sądziło, że przejście do wagi półśredniej będzie dobre dla The Motown Phenom, ponieważ nie będzie wyczerpywał swojego organizmu zbijaniem wagi w kategorii lekkiej oraz jego kondycja będzie lepsza. Jednak tak się nie stało. 26-latek wygazował się w pierwszych dwóch rundach i dos Anjos wykorzystał to i poddał Lee w czwartej rundzie sprawiając mu drugą porażkę z rzędu.

Po tej przegranej pojawiło się pytanie o to, w której dywizji będzie teraz walczył Lee. Pozostanie w kategorii półśredniej czy wróci do wagi lekkiej? Podczas gdy wiele osób sugerowało, że powinien zmienić obóz, w oświadczeniu na Instagramie, Lee oznajmił, że tego nie kupuje. Twierdzi, że wie, jak dobry jest i wie, że wkrótce zostanie mistrzem.

„Szczerze mówiąc, jestem w dobrym miejscu dla każdego, kto pyta o aktualizację. Moje cele nigdy nie były wyraźniejsze, a mój głód [walki] nigdzie nie zniknął. Szybka 30-minutowa rozmowa z @vinnyshoremanem, najlepszym psychologiem w grze, potwierdził tylko to, co już wiem. Nie ma wątpliwości. Będę Mistrzem Świata. To gówno nie będzie łatwe, ale będzie tego warte”.

Nie ma wątpliwości, że Kevin Lee będzie musiał wygrać swoją kolejną walkę, bez względu na to, w której kategorii ją stoczy. 26-latek jest jeszcze na tyle młody, że może coś zmienić, ale będzie musiał to zrobić jak najszybciej.

Posted in MMAComments (0)

Rafael dos Anjos odpowiedział na szyderczy wpis Conora McGregora w którym Irlandczyk drwił z kontuzji Brazylijczyka

Brett Carlsen/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Po wielkim zwycięstwie Rafaela dos Anjos w walce z Kevinem Lee, którego Brazylijczyk poddał w czwartej rundzie gali UFC Rochester, Conor McGregor umieścił na Twitterze wpis w którym zadrwił z RDA za ich niedoszłą walkę, która miała się odbyć trzy lata temu.

Irlandczyk wykpił w tym wpisie kontuzję stopy Brazylijczyka, która wyeliminowała go z walki. Taki obrót spraw sprawił, że UFC zestawiło Nate’a Diaza do walki z Conorem McGregorem w wadze półśredniej.

Były mistrz wagi lekkiej, dos Anjos, który rywalizuje teraz w dywizji półśredniej, odebrał ten wpis jako nieprzyjemny atak i naśmiewanie się z jego nieszczęścia, więc postanowił odpowiedzieć byłemu podwójnemu mistrzowi wagi lekkiej i piórkowej.

„Ta złamana stopa jest moim narzędziem pracy. Robienie sobie z tego żartów jako kolega zawodnik pokazuje jaką jesteś osobą. Przed snem zastanawiasz się, jakie byłoby życie, gdyby ta walka się odbyła, a ja zmusiłbym cię do zjedzenia tej stopy. Ciesz się swoją fortuną, pij tą brązową, rozwodnioną, tanią whiskey bez nabijania się z mojego nieszczęścia.”

Jak na ironię, od czasu ostatniej walki z Khabibem Nurmagomedovem, którą przegrał przez poddanie, McGregor twierdził, że wszedł do walki ze złamaną stopą.

Posted in MMAComments (0)

Kevin Lee zabrał głos po porażce z Rafaelem dos Anjos na UFC Rochester

Kevin Lee Instagram

Kevin Lee chciał w miniony weekend namieszać w dywizji półśredniej debiutując w tej kategorii jednak zakusy 26-latka skutecznie powstrzymał Rafael dos Anjos, który pokonał Amerykanina w czwartej rundzie przez duszenie trójkątem.

Dla Kevina Lee była to druga porażka z rzędu i teraz pojawia się pytanie, co dalej i w której kategorii będzie dalej kontynuował swoją karierę.

Po walce, The Motown Phenom zamieścił wideo na Instagramie w którym odniósł się do przegranej walki:

„Dziękuję za wsparcie, czuję, że mam teraz za sobą prawdziwych ludzi. Przepraszam, że nie przeszedłem przez to. Czuję się dobrze, potrzebuje trochę czasu, żeby to wszystko ocenić.

Nie wiem, co się dzisiaj wydarzyło. Myślałem, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy w kwestii tej walki. Próbowałem wyeliminować każde najmniejsze rzeczy rozpraszające uwagę. Wszystko, co nie było dla mnie dobre. Czułem, że wszystko się układa.

To jednak wciąż nie wystarczyło. To gówno, czasami, będą to najwyższe wzloty i najniższe upadki, co sprawi, że naprawdę będziesz kwestionował to, w co wierzysz. Przeszedłem już przez wiele gównianych rzeczy w moim życiu. To naprawdę nie będzie jedną z nich.”

Kevin Lee miał kilka dobrych momentów w walce, ale ostatecznie okazało się, że Rafael dos Anjos ze swoim doświadczeniem i umiejętnościami to zbyt duże wyzwanie dla Lee w jego debiucie w wadze półśredniej.

Posted in MMAComments (0)

Conor McGregor drwi z Rafaela dos Anjos po jego zwycięstwie z Kevinem Lee na UFC Rochester

Getty Images

Zamieniający się powoli w twitterowego wojownika, Conor McGregor obrał sobie tym razem za cel Rafaela dos Anjos, który tej nocy pokonał Kevina Lee w walce wieczoru gali UFC Fight Night 152.

Po ostatnich dwóch przegranych walkach, Rafael dos Anjos wrócił na ścieżkę zwycięstw pokonując na minionej gali Kevina Lee, który zadebiutował w wadze półśredniej. Wygrana w czwartej rundzie przez poddanie trójkątem rękoma zbrojnym przyniosła mu wiele pochwał nie tylko ze strony fanów, ale również mediów.

Kiedy dziennikarz Josh Gross przedstawił scenariusz, który mógłby się sprawdzić, gdyby walka McGregora i dos Anjos doszła do skutku, The Notorious szybko zaatakował byłego mistrza wagi lekkiej drwiąc z jego kontuzji, która doprowadziła do odwołania ich pojedynku.

Inna osoba odpowiedziała na poprzedni wpis McGregora, do którego Irlandczyk odniósł się w podobny sposób twierdząc, że złamanie kości stopy Rafaela było „tylko siniakiem”.

McGregor i dos Anjos mieli walczyć na gali UFC 196 w marcu 2016 roku w pojedynku, którego stawką miał być tytuł mistrza wagi lekkiej. Rafael Dos Anjos był wówczas mistrzem, ale wypadł z pojedynku z powodu złamanej stopy, a następnie zastąpił go Nate Diaz, przez co walka odbyła się w wadze półśredniej. McGregor przegrał poprzez poddanie w drugiej rundzie.

Drugi raz planowano zestawić Rafaela i Conora w maju 2018 roku w Brazylii w walce o tytuł tymczasowego mistrza wagi półśredniej, ale również do niej nie doszło, ponieważ McGregor został aresztowan za atak autobusu przed galą UFC 223 na Brooklynie.

Przed galą UFC Rochester, Rafael dos Anjos wyraził zainteresowanie zorganizowanie jednorazowej walki w wadze lekkiej, aby pojedynek z Conorem McGregorem w końcu się odbył.

Tymczasem Conor McGregor w dalszym ciągu nie ma zaplanowanego powrotu do Oktagonu i ten stan rzeczy powinien się jak najszybciej zmienić, ponieważ Irlandczykowi najwyraźniej się nudzi.

Posted in MMAComments (0)

Rafael dos Anjos kończy Kevina Lee przed czasem po trudnej walce

Michael Owens/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Rafael dos Anjos pokonał Kevina Lee przed czasem w walce wieczoru gali UFC Fight Night 152 w Rochester.

Były mistrz wagi lekkiej Rafael dos Anjos, który rywalizuje aktualnie w kategorii półśredniej przywitał debiutującego w tej wadze Kevina Lee.

Lee wszedł do walki prezentując agresywną i solidną stójkę wyprowadzając mocne kombinacje ciosów i kopnięć, ale dos Anjos przetrwał te ataki i odpowiedział swoimi ciężkimi uderzeniami. Lee zdecydował się zmienić taktykę wprowadzając plan polegający na próbach obaleń i zepchnięciu rywala pod siatkę, aby tam go rozmontować. RDA przetrwał jednak szarżę Lee i rozpoczął pracę nad własną grą. Obydwaj zawodnicy próbowali sprowadzeń do parteru, aż w końcu nieudane obalenie zmęczonego Lee w czwartej rundzie doprowadziło do zajęcia przez RDA pozycji z góry. Było to tylko kwestią czasu, zanim trójkątne duszenie zostało założone na karku Lee  zmuszając go do poddania się.

Rafael dos Anjos pokoonał Kevina Lee przez poddanie (duszenie trójkątne rękoma), runda 4, 3:47.

Rafael dos Anjos (29-11) przełamał niemoc po dwóch przegranych walkach z Colbym Covingtonem i Kamaru Usmanem dzięki bardzo dobrej obronie i świetnemu parterowi. Dla Kevina Lee (17-5) jest to druga porażka z rzędu i trzecia w czterech ostatnich walkach. Po porażce z Tonym Fergusonem, wygrał tylko z Edsonem Barbozą po czym przegrał z Al’em Iaquinta i teraz z Rafaelem dos Anjos.

Posted in MMAComments (0)

UFC Fight Night 152: dos Anjos vs. Lee – wyniki na żywo

Po przejściu wyniki walk gali, która odbywa się w Rochester.

Read the full story

Posted in MMA, Wyniki galComments (0)

Konfrontacje twarzą w twarz przed UFC Fight Night 152: dos Anjos vs. Lee

UFC

Przed dzisiejszą galą UFC Fight Night 152, która odbędzie się w Blue Cross Arena w Rochester w stanie Nowy Jork w USA, bohaterowie karty głównej stanęli do konfrontacji twarzą w twarz podczas dnia medialnego.

W walce wieczoru w wadze półśredniej zmierzą się Rafael dos Anjos (28-11 MMA, 17-9 UFC)  i Kevin Lee (17-4 MMA, 10-4 UFC) natomiast w co-main evencie w wadze średniej zmierzą się Antonio Carlos Junior (10-2 MMA, 7-2 UFC) i Ian Heinisch (12-1 MMA, 1-0 UFC).

Na karcie głównej zobaczymy również takie walki jak pojedynek w wadze piórkowej między Megan Anderson (9-3 MMA, 1-1 UFC) z Felicią Spencer (6-0 MMA, 0-0 UFC), walkę w wadze półśredniej między Vicente Luque (15-6-1 MMA, 8-2 UFC) a Derrickiem Krantzem (24-10 MMA, 0-0 UFC), pojedynek w wadze lekkiej między Charlesem Oliveira (26-8 MMA, 14-8 UFC) oraz Nik Lentz (30-9-1 MMA, 14-6-1 UFC) oraz starcie w kategorii lekkiej między Davi Ramosem (9-2 MMA, 3-1 UFC) Austinem Hubbardem (10-2 MMA, 0-0 UFC).

Posted in MMAComments (1)

UFC Fight Night 152: dos Anjos vs. Lee – wyniki ważenia

Przedstawiamy wyniki ważenia przed galą UFC Fight Night 152, która odbędzie się w Blue Cross Arena w Rochester w Nowym Jorku, a jej walką wieczoru będzie pojedynek w wadze półśredniej między Rafaelem dos Anjos (28-11 MMA, 17-9 UFC) i Kevinem Lee (17-4 MMA, 10-4 UFC) natomiast w co-main evencie w wadze średniej zmierzą się Antonio Carlos Junior (10-2 MMA, 7-2 UFC) vs. Ian Heinisch (12-1 MMA, 1-0 UFC).

Wczesne ważenie odbędzie się o godzinie 15:00. Nie zaplanowano natomiast oficjalnej ceremonii.

UFC Fight Night 152: dos Anjos vs. Lee

Data: 18.05.2019
Miejsce: Blue Cross Arena, Rochester, Nowy Jork – USA

Karta główna (godzina 2:00)

Walka wieczoru
170 lbs.: Rafael dos Anjos (170.4) vs. Kevin Lee (170.2)

Co-main event
185 lbs.: Antonio Carlos Junior (185.6) vs. Ian Heinisch (185.6)

145 lbs.: Megan Anderson (145.8) vs. Felicia Spencer (145.6)
170 lbs.: Derrick Krantz (170.2) vs. Vicente Luque (170)
155 lbs.: Charles Oliveira (154.2) vs. Nik Lentz (155.6)
155 lbs.: Davi Ramos (156) vs. Austin Hubbard (155.4)

Karta wstępna (godzina 00:00)
135 lbs.: Aspen Ladd (135.4) vs. Sijara Eubanks (134.8)
155 lbs.: Desmond Green (155.2) vs. Charles Jourdain (153.6)
170 lbs.: Danny Roberts (170.6) vs. Michel Pereira (170.6)
145 lbs.: Michael Trizano (145.6) vs. Grant Dawson (145.8)
205 lbs.: Patrick Cummins (205.2) vs. Ed Herman (206)

Karta przedwstępna (godzina 23:00)
185 lbs.: Zak Cummings (185.8) vs. Trevin Giles (185)
145 lbs.: Julio Arce (145.6) vs. Julian Erosa (146)

Posted in MMAComments (0)

„To będzie krwawa łaźnia, naprawdę w to wierzę” – Kevin Lee o walce z Rafaelem dos Anjos na UFC Fight Night 152

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

W walce wieczoru gali UFC Fight Night 152 w Rochester, Kevin Lee (17-4) zadebiutuje w sobotę w wadze półśredniej w pojedynku z byłym mistrzem wagi lekkiej i obecnym numerem trzy w dywizji półśredniej Rafaelem dos Anjos (28-11).

Dla Lee, szansa na walkę z topową trójką dywizji w jego debiucie w wadze półśredniej jest ekscytującym wydarzeniem. Podoba mu się również fakt, że dos Anjos jest byłym mistrzem wagi lekkiej.

Posted in MMAComments (0)

UFC Fight Night 152: dos Anjos vs. Lee

UFC Fight Night 152: dos Anjos vs. Lee

Data: 18.05.2019
Miejsce: Blue Cross Arena, Rochester, Nowy Jork – USA

Walka wieczoru
170 lbs.: Rafael dos Anjos vs. Kevin Lee

Co-main event
185 lbs.: Antonio Carlos Junior vs. Ian Heinisch

145 lbs.: Megan Anderson vs. Felicia Spencer
170 lbs.: Derrick Krantz vs. Vicente Luque
155 lbs.: Charles Oliveira vs. Nik Lentz
155 lbs.: Davi Ramos vs. Austin Hubbard

Karta wstępna
135 lbs.: Aspen Ladd vs. Sijara Eubanks
155 lbs.: Desmond Green vs. Charles Jourdain
170 lbs.: Danny Roberts vs. Michel Pereira
145 lbs.: Michael Trizano vs. Grant Dawson
205 lbs.: Patrick Cummins vs. Ed Herman
185 lbs.: Zak Cummings vs. Trevin Giles
145 lbs.: Julio Arce vs. Julian Erosa

Posted in RozpiskiComments (0)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

UFC on ESPN 6: Reyes vs. Weidman

Data: 18.10.2019, TD Garden, Boston, Massachusetts – USA

BKFC 8: Silva vs. Gonzaga

Data: 19.10.2019, Florida State Fairgrounds, Tampa, Floryda – USA

ONE Championship 101: Dawn of Valor

Data: 25.10.2019, Istora Senayan, Dżakarta – Indonezja

Bellator 231: Mir vs. Nelson 2

Data: 25.10.2019, Mohegan Sun Arena, Uncasville, Connecticut – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2019 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.