Tag Archive | "Jon Jones"

Skarbówka zapukała do drzwi Jona Jonesa za niepłacenie podatków

Getty Images

Według raportu BloodyElbow.com, do drzwi mistrza wagi półciężkiej UFC Jona Jonesa zapukało IRS czyli amerykański urząd skarbowy, ponieważ Jones uchylał się od płacenia podatków.

Jon Jones miał rzekomo unikać płacenia podatków federalnych i stanowych od grudnia 2018 roku i obejmujących lata podatkowe 2014-2016 (federalne) i 2015-2017 (stanowe)”.

Raport Bloody Elbow na temat problemów z długiem Jonesa, który powołuje się na oficjalne dokumenty, stwierdza, że największa kwota długu wynosi około 1,3 miliona dolarów oraz dodatkowe 87,000 dolarów długu wobec stanu Nowy Meksyk.

Według raportu Bloody Elbow, Jon Jones jest również winny miastu Albuquerque 528,74 dolarów za opłaty za media. Podobno miał też magazyn, który został wystawiony na aukcję za niepłacenie za czynsz.

________________________________________

Poniżej spis długów Jona Jonesa:

Nałożenie prawa ściągnięcia podatku federalnego

W dniu 20 grudnia 2018 roku w stosunku do Jonathana D. Jonesa skierowano zawiadomienie o nieopłaceniu federalnego podatku dochodowego od osób fizycznych za rok kończący się w dniu 12/31/2017 r. Nieuregulowane saldo, które obejmowało wszelkie odsetki i kary, wynosiło 104 768,70 dolarów.

W dniu 31 stycznia 2019 roku, w stosunku do Jonathana D. Jonesa, skierowano oddzielne zawiadomienie o nieopłaceniu federalnego podatku dochodowego na kwotę 1 306 003,50 dolarów. Dotyczyło to okresu podatkowego obejmującego lata 2014-2016. Nieuregulowane saldo oszacowane za każdy rok wynosiło:

2014 – $48,886.40

2015 – $762,001.80

2016 – $495,115.30

Nałożenie prawa ściągnięcia podatku w stanie Nowy Meksyk

W dniu 22 kwietnia 2019 roku wobec Jonesa skierowano zawiadomienie o nieopłaceniu podatku stanowego dla stanu Nowy Meksyk zgodnie z jego zeznaniami podatkowymi za lata 2015, 2016 i 2017. Łączne saldo oszacowano na 87 257,15 dolarów, z czego 59 517,60 dolarów w formie kary i 27 739,55 dolarów w formie odsetek.

2015 – Kara: 28.770,60 dolarów. Odsetki: 15 678,94 dolarów. Łącznie 44.449,54 dolarów.

2016 – Kara: 24 746,85 dolarów. Odsetki: 7 701,27 dolarów. Łącznie 32 448,12 dolarów.

2017 – Kara: 6.000,15 dolarów. Odsetki: 4.359,34 dolarów. Łącznie: 10.359,49 dolarów

Zwolnienie z podatków

W dniu 24 kwietnia 2019 roku Urząd Skarbowy wydał Certyfikat Zwolnienia z Podatku Federalnego (Certificate of Release of Federal Tax Lien), potwierdzający, że Jones wypełnił zobowiązania podatkowe wymienione od 20 grudnia 2018 r. w wysokości 104,768.70 dolarów.

W dniu 24 maja 2019 roku stan Nowy Meksyk, za pośrednictwem Departamentu ds. Podatków i Dochodów, zaświadczył, że dług z 22 kwietnia w wysokości 87.257,15 dolarów został spłacony zgodnie z wymogami ustawowymi i został anulowany.

W dniu 14 sierpnia 2019 roku, dług na sumę 1 306 003,50 dolarów na dzień 31 stycznia (który obejmował lata 2014-2016) został anulowany.

________________________________________

Jak widać Jon Jones miał pracowite kilka ostatnich miesięcy nie tylko w klatce, ale również poza nią, kiedy musiał załatwiać sprawy związane ze swoimi długami podatkowymi.

Po powrocie do rywalizacji pod koniec 2018 roku po długiej nieobecności, pokonał jednego ze swoich największych rywali, Alexandra Gustafssona przez TKO, odzyskując tytuł mistrza wagi półciężkiej UFC. Jones następnie bronił tytułu w dwóch kolejnych walkach w których pokonał przez decyzję Anthony’ego Smitha i przez niejednogłośną decyzję Thiago Santosa.

Biorąc pod uwagę wysokość długu, który ostatnio musiał spłacić, można przypuszczać, że Jon Jones jest chętny do kolejnej walki za którą znów dostanie sporą wypłatę.

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones odpowiedział Anthony’emu Johnsonowi w temacie potencjalnej walki w wadze półciężkiej

Jon Jones Instagram

W tym tygodniu, planujący powrót z emerytury były pretendent do tytułu wagi półciężkiej UFC Anthony Johnson powiedział, że mógłby zmienić plany rozpoczęcia rywalizacji w wadze ciężkiej na rzecz walki z mistrzem wagi półciężkiej Jonem Jonesem. Bones odniósł się do słów Rumble’a.

Anthony Johnson uzależnia tę walkę od tego, czy będzie w stanie zejść z wagą do 235 funtów przy obecnej wadze 275 funtów. Johnson twierdzi, że jeśli jego organizm dobrze zniesie tę redukcję, to będzie w stanie zejść do 205 funtów.

„Poczekam, aż zredukuję około 10 funtów, kiedy zejdę do 235 funtów. Chcę zobaczyć, jak zareaguje moje ciało. Jeśli będzie dobrze, to prawdopodobnie będę w stanie zejść do 205 funtów.

Zrobimy to, jeśli będę w stanie zejść wystarczająco nisko. Przejdę do kategorii 205 funtów. To jest walka, którą chciałem stoczyć. Myślę, że Jon też chciał tej walki, zanim to wszystko się wydarzyło. Ta sytuacja wraz z którą to wszystko się skończyło, to przeszłość.

Kiedy się widzimy, nie ma animozji między nami, okazujemy sobie sympatię. Ale to była walka, której chciałem, dlatego przeszedłem do 205 funtów. To jest gość z którym chciałem się zmierzyć. I wtedy, kiedy miałem złamane serce, musiałem walczyć z Danielem Cormierem, a to nie było tak motywujące. Nie czułem w sobie tej walki rywalizując z DC, ale walczyłam z nim, tak jakby z nim walczyłam, ale to nie było to samo”.

Na słowa Anthony’ego Johnsona szybko zareagował mistrz dywizji półciężkiej Jon Jones, który stwierdził, że mimo iż szanuje Johnsona, powiedział, że chętnie go udusi. Jon polecił również Anthony’emu, aby upewnił się, że jego kardio jest w porządku.

„Lepiej upewnij się, że masz dobre kardio, wielkoludzie.

Zawsze był między nami luz, ale chętnie cię uduszę, jeśli tego właśnie szukasz.”

Wygląda na to, że walka pomiędzy Jonem Jonesem i Anthonym Johnsonem jest całkiem realna biorąc pod uwagę chęci obydwu zawodników. Zanim jednak do niej dojdzie musi minąć jeszcze trochę czaus, ponieważ Johnson musi ponownie wejść do puli testów USADA trwających pół roku. W tym czasie, Jones zapewne stoczy kolejną walkę w obronie tytułu.

Posted in MMAComments (0)

Trener Israela Adesanyi chce walki ze Stipe Miocicem z pominięciem Jona Jonesa

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Ostatnio wiele mówi się o potencjalnej walce pomiędzy mistrzem wagi półciężkiej UFC Jonem Jonesem i mistrzem wagi średniej Israelem Adesanya. Jednak trener Adesanyi, Eugene Bareman, ma inny plan na dalszą karierę Adesanyi.

Ten plan polega na ominięciu walki z Jonesem i przejście od razu do dywizji ciężkiej, aby zmierzyć się z mistrzem Stipe Miocicem. Więcej na ten temat powiedział Bareman w rozmowie z Arielem Helwani:

„Nie”, powiedział Bareman zapytany o walkę Jones vs. Adesanya. „Wierzę, że ja i Israel jesteśmy we właściwym miejscu, w którym nie musimy obdarowywać Jona taką możliwością, którą Israel może mu dać.

Dlatego też to zasugerowałem, ale to nie jest jeszcze nic ustalonego. Gdybyśmy mieli zrobić super walkę, to raczej zrobilibyśmy to przeciwko Stipe. Dobry facet, miły facet. Gość walczący w stójce. Zróbmy to przeciwko niemu, nie dajmy takiej okazji komuś takiemu jak Jon Jones. Tak właśnie działa mój zespół”.

To nie pierwszy raz, kiedy Bareman omawia potencjalny pojedynek Adesanya vs. Miocic. Zrobił to również w ostatnim odcinku Submission Radio, wyrażając niechęć wobec walki Adesanyi z Jonesem.

„Istnieją kwestie etyczne i moralne, które nie pasują do mojego zespołu i nie chcielibyśmy dać człowiekowi takiemu jak on takiej możliwości, jaką Israel mógłby mu dać. Mamy osiągnięcia w walkach z niektórymi przeciwnikami, jeśli mają one sens.

I nie mówię o tym w ramach UFC, mówię o tym w szerszej kwestii, bo to nie są dobrzy ludzie. A Israel może chcieć z nim walczyć i mieć wszelkie inne pragnienia na świecie, aby z nim walczyć, ale to nie jest tylko jego decyzja. To nie tylko jego decyzja. Jeśli więc mój zespół zdecyduje, że chce tej walki…. trudno byłoby mi spojrzeć na mój zespół i zapytać go, czy powinniśmy dać Jonowi Jonesowi taką możliwość, biorąc pod uwagę, jaką jest osobą?”

Po wypowiedziach trenera Israela Adesanya można odnieść wrażenie, że Eugene Bareman trochę za bardzo się spieszy z zestawianiem swojego podopiecznego do walki o tytuł wagi ciężkiej. To przeskok aż o dwie kategorie wagowe. Adesanya jest świeżo po zdobyciu tytułu mistrza wagi średniej i czeka go teraz obrona tego pasa prawdopodobnie z Paulo Costa. Brazylijczyk jest również niepokonany i głodny zdobycia tytułu. Ten pojedynek z pewnością nie będzie łatwy dla Adesanyi.

Posted in MMA2 komentarze

Anthony Johnson jest gotów zejść do wagi półciężkiej, aby zmierzyć się z Jonem Jonesem

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Były pretendent wagi półciężkiej UFC Anthony Rumble Johnson planuje powrót do Oktagonu w wadze ciężkiej. Niedawno powiedział nawet, że mógłby zawalczyć z Francisem Ngannou, jednak w rozmowie z Brendanem Schaubem w programie „Below the Belt”, Johnson powiedział, że jeśli będzie w stanie zejść do 205 funtów, mógłby zmierzyć się z mistrzem wagi półciężkiej Jonem Jonesem.

Posted in MMAComments (0)

„Nie będę jednym z tych facetów, którzy nie bronią swojego pasa” – Israel Adesanya odpiera zarzuty Jona Jonesa

Carmen Mandato/Zuffa LLC via Getty Images

Israel Adesanya odpowiedział na słowa Jona Jonesa, po tym jak Bones stwierdził, że The Last Stylebender nie ma pewności siebie, by z nim walczyć.

Israel Adesanya (18-0 MMA) pokonał Roberta Whittakera przez nokaut w drugiej rundzie na UFC 243 zdobywając tytuł niekwestionowanego mistrza wagi średniej. Podczas gdy wiele osób ze świata MMA było pod wrażeniem występu Adesanyi w Melbourne, mistrz wagi półciężkiej Jon Jones nie należy do tego grona.

Zamiast tego, Jon Jones stwierdził, że Israelowi Adesanya zabrakło pewności siebie do podjęcia walki z nim, po tym jak Adesanya zdecydował się na rywalizację w wadze średniej do 2021 roku i potem przejście do dywizji półciężkiej.

„Zanim ten dzieciak nabierze pewności siebie, prawdopodobnie będę już w wadze ciężkiej. Nie muszę czekać do 2021 roku, żeby zacząć wierzyć w siebie.”

Israel Adesanya miał okazję ustosunkować się do ostatnich uwag Jonesa podczas jego rozmowy z Arielem Helwani w jego programie MMA Show.

„Moja pewność siebie? Wyciągnij moje pieprzone jaja ze swoich ust. Ten facet próbuje mnie sprowokować. Nie jestem głupi. Nie chodzi o to, że nie jestem pewny siebie. Zaj**ię tego skurwysyna, kiedy będę z nim walczył.

Muszę tylko zrobić to, co powinienem zrobić. Muszę bronić swojego pasa. Po prostu broniłem swojego pasa i jestem nowym królem po walce unifikacyjnej. Mam jeszcze trzech lub czterech killerów, których muszę najpierw zaj**ać w wadze średniej. A potem przejdę do wyższej kategorii. Wtedy pójdę wyżej i wyp***lę tego gościa. Planuję wszystko od tego skoku. Pokazałem wszystkim, że tak właśnie zrobię i jak to zrobię. Powiedziałem już, że chcę tej walki na Raiders Stadium w Las Vegas w 2021 roku.

On zaprzecza samemu sobie, ponieważ mówi: „Myślę, że jest mi dobrze tu, gdzie jestem (w wadze półciężkiej), nie zamierzam przechodzić do wagi ciężkiej. Dlaczego muszę iść w górę? Nie muszę walczyć z DC w wadze ciężkiej”. Teraz DC przechodzi na emeryturę i on może przenieść się do wagi ciężkiej.

Po prostu zaprzecza samemu sobie i próbuje wykorzystać moją chwilę. Nie możesz nawet teraz ze mną zadzierać, stary. Spójrz na mnie! Kim, kurwa, jest nowa twarz UFC? Czy uważasz, że Jon Jones może kiedykolwiek zrobić takie gówno? Widziałem go z tym jego gównianym wejściem do walki przy muzyce Nelly’ego, kiedy robił electric slide. Nie możesz się ze mną równać w niczym”.

Israel Adesanya kontynuował twierdząc, że Jon Jones był zazdrosny o jego sukces.

„Jest zazdrosny. Widzi świeżaka, który, kurwa, zgarnia cały blask. Widzi nowego psa na podwórku. Oni są zastraszeni, zazdrośni i nie wiedzą, jak się zachowywać.

Jest fanem i zawsze był fanem. Ale on próbuje robić to, co robi i… po prostu czekaj na swoją kolej. Nie będę jednym z tych facetów, którzy nie bronią swojego pasa. Będę aktywnie bronił swojego pasa. Nie będę taki jak on i będę walczył dwa razy w roku. Pozwól mi bronić pasa, wtedy pójdę wyżej i go roz**ię”.

Co ciekawe, wczoraj wieczorem, Cole Shelton z BJPENN.com doniósł, że pierwsza obrona Israela Adesanyi w wadze średniej jest już w trakcie ustalania, ponieważ jest on zestawiany do pojedynku z Paulo Costą w marcu przyszłego roku w Las Vegas.

Jeśli chodzi o Jona Jonesa, mistrz wagi półciężkiej nadal czeka na zestawienie mu kolejnego pojedynku w Oktagonie.

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones odniósł się do potencjalnej walki z Israelem Adesanya w wadze półciężkiej po zwycięstwie Nigeryjczyka na UFC 243

BT Sport

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones oglądał z dużym zainteresowaniem walkę wieczoru gali UFC 243 w której zmierzyli się Israel Adesanya i Robert Whittaker. Przecież Bones i The Last Stylebender od kilku miesięcy toczą słowną szermierkę w mediach społecznościowych i wywiadach.

Jon Jones i Israel Adesanya jeszcze przed UFC 243 wdali się w słowną potyczkę po tym, jak Adesanya stwierdził, że zamierza stoczyć walkę z Jonesem w 2021 roku:

Czytaj więcej: Israel Adesanya chce walczyć z Jonem Jonesem w 2021 roku

Amerykanin zdecydował się odpowiedzieć Nigeryjczykowi:

Czytaj więcej: Sprowokowany Jon Jones odpowiada Israelowi Adesanya – „Zadrzyj z taką bestią jak ja, a zostaniesz obnażony”

Adesanya odniósł się później do wypowiedzi Jona Jonesa z następującym komentarzem:

„Nie mówiłem o nim, to on o mnie pisze na Twitterze. Ludzie pytają mnie o niego i nie mogę po prostu ignorować pytania, odpowiadam na nie. Jeśli zostanę zapytany o niego, powiem cokolwiek mam do powiedzenia, ale to on jest tym, który tweetuje. Nie rozmawiałem z nim, nie wspomniałem o nim. On wspomniał o mnie, więc pozwólmy mu mówić. On tylko dużo gada”.

Podczas gali UFC 243, Israel Adesanya pokonał Roberta Whittakera prze nokaut w drugiej rundzie. W pierwszej rundzie Whittaker radził sobie całkiem dobrze i zadawał więcej ciosów, a kilkoma z nich trafił Adesanyę. Jednak w końcówce rundy, Adesanya zaserwował mistrzowi nokdaun, ale zabrakło mu czasu na dokończenie akcji. Druga runda toczyła się już pod dyktando Israela, który robił dobre uniki i wykorzystywał swój zasięg z którym Whittaker nie mógł sobie poradzić. Ostatecznie Adesanya trafił Whittakera z kontry dwoma ciosami prawy-lewy powalając go i kończąc walkę ciosami w parterze.

Po zwycięstwie Israela Adesanyi, mistrz wagi półciężkiej Jon Jones odniósł się do wpisu pretendenta do tytułu wagi ciężkiej Francisa Ngannou, który stwierdził, że uważa iż Adesanya przejdzie teraz do dywizji półciężkiej, aby zmierzyć się z Jonesem. Oto odpowiedź Bones’a:

„Zanim ten dzieciak nabierze pewności siebie, prawdopodobnie będę już w wadze ciężkiej. Nie muszę czekać do 2021 roku, aby zacząć wierzyć w siebie”.

Ta wypowiedź Jona Jonesa świadczy o tym, że wciąż myśli on nad przejściem do kategorii ciężkiej o czym mówi się już od dawna. Wydaje się, że ten ruch to tylko kwestia czasu.

Posted in MMAComments (0)

Thiago Santos chce walki o tytuł po powrocie do rywalizacji w 2020 roku

Thiago Santos Instagram

Thiago Santos wraca do formy po tym, jak w lipcu doznał wielu urazów podczas przegranej walki przez niejednogłośną decyzję z mistrzem wagi półciężkiej UFC Jonem Jonesem na gali UFC 239. Santos myśli już o powrocie w którym chce ponownie zawalczyć o pas.

Marreta doznał kompletnych i częściowych zerwań więzadeł, co zmusiło Brazylijczyka do poddania się operacjom. Lekarze dziwili się, że był w stanie przewalczyć pojedynek na pełnym dystansie pięciu rund z takimi urazami. Nie brakuje też komentarzy mówiących o tym, że Santos wygrał pojedynek z Jonesem, a gdyby był w pełni zdrowy, to z pewnością zostałby nowym mistrzem.

Jednak były pretendent do tytułu ma już plan na swój powrót do Oktagonu, a tym planem jest powrót do rywalizacji w 2020 roku, aby ponownie zawalczyć o tytuł wagi półciężkiej.

Podczas wywiadu z AG Fight, Thiago Santos powiedział, że wierzy w to, że może podążać śladami gwiazdy piłki nożnej Ronaldo, który w 2001 roku doznał poważnych urazów kolana. Piłkarzowi udało się powrócić do zdrowia, a rok później wygrał Puchar Świata z drużyną Brazylii. Santos zamierza odtworzyć sukces Ronaldo w MMA.

„Oczywiście, Ronaldo jest facetem, który mnie inspiruje. Jeszcze zanim doznałem kontuzji, byłem jego fanem. Z pewnością jest to przypadek, który mnie inspiruje, ponieważ on również doznał poważnej kontuzji kolana, wrócił do gry i został mistrzem świata z drużyną Brazylii. On bardzo mnie inspiruje.”

Podróż do powrotu do pełni zdrowia rozpoczyna się codziennie o 7 rano w Tata Fight Team w Barra di Tijuca w Rio De Janeiro wraz z jego fizjoterapeutą. Santos jest zadowolony z postępów, ale nie spieszy się z powrotem do zdrowia.

„Jestem przed czasem, jak dotąd bez komplikacji. Mimo to, nie ma powodu do pośpiechu. Zacząłem boksować, myślę, że będę w stanie poruszać się w ciągu trzech tygodni, może będę mógł zrobić trochę lekkiego sparingu, trochę boksu z cieniem. Myślę, że minie trochę czasu zanim znów będę mógł zacząć kopać. Ale będę walczył w pierwszym semestrze 2020 roku”.

35-latek jest przekonany, że nadal ma przed sobą ekscytujące perspektywy. Jego wiara w zdobycie pasa pozostaje niezmienna.

„Myślę, że UFC czeka na wynik kolejnych walk, aby określić kolejnego przeciwnika dla Jonesa. Sądzę, że stoczy jeszcze jedną walkę i będzie musiał zmierzyć się ze mną. Nie skupiam się jednak na Jonie Jonesie, ale na pasie. Jeśli walka będzie przeciwko niemu, to będzie to dodatkowym bonusem, ponieważ jest niepokonanym mistrzem, którego nikt nigdy nie pokonał. Oczywiście, chcę być pierwszym, który go pokona. Ale jeśli to nie będzie on, to zajmę się tym, kto będzie w posiadaniu tytułu”.

Jon Jones nie ma jeszcze zapowiedzianej walki, ale powiedział, że chce dać natychmiastowy rewanż Thiago Santosowi, kiedy ten powróci do zdrowia.

Posted in MMAComments (0)

Israel Adesanya jest zainteresowany nie tylko walką z Jonem Jonesem, ale również ze Stipe Miocicem

Carmen Mandato/Zuffa LLC via Getty Images // David Dermer/Associated Press

Tymczasowy mistrz wagi średniej UFC Israel Adesanya powiedział, że jest zainteresowany przejściem nie tylko do dywizji półciężkiej, aby zmierzyć się z mistrzem Jonem Jonesem, ale również przejściem do wagi ciężkiej, by stoczyć pojedynek z mistrzem Stipe Miocicem.

W rozmowie z Submission Radio przed UFC 243, Adesanya i jego trener Eugene Bareman zostali zapytani o ich oczekiwania wobec The Last Styleender’a. Zawsze pewny siebie, Adesanya i jego trener powiedzieli, że interesuje ich podjęcie wyzwania pojedynku z mistrzem wagi ciężkiej Stipe Miocicem.

„Jeśli dałbyś mi wybór i powiedział, że muszę stoczyć super walkę i musiałaby to być waga półciężka/ciężka, wówczas wybrałbym wagę ciężką. To jest po prostu coś innego. Jest wiele rzeczy, które możesz wykorzystać w wadze ciężkiej, czego nie da ci waga półciężka. To musi być to, jeśli więc chcesz, aby show było tak dużę, jak to tylko możliwe”.

Adesanya jest tak pewny swoich umiejętności, że jego trener mówi, że byłby nawet zainteresowany całkowitym pominięciem wagi półciężkiej i przejściem od razu do wagi ciężkiej, aby zmierzyć się z Miocicem.

„Jeśli mówią o tym, żebyś stoczył super walkę, to pomiń dywizję półciężką i idź prosto do wagi ciężkiej. Nikt tego nie zrobił. Myślę, że byłby to Stipe. Stipe byłby tym, z którym chciałbym walczyć” – powiedział Bareman.

„Tak, zdecydowanie. Podoba mi się sposób, w jaki on myśli. Ale nie spieszmy się” – dodał Adesanya.

Oczywiście, Israel Adesanya musi najpierw stoczyć pojedynek z mistrzem wagi średniej Robertem Whittakerem w walce wieczoru UFC 243, a to nie będzie łatwe zadanie.

Tymczasem Stipe Miocic jest obecnie w trakcie negocjacji na temat trzeciej walki z byłym mistrzem wagi półciężkiej i ciężkiej Danielem Cormierem. Miocic ma również innych pretendentów do tytułu, z którymi mógłby się zmierzyć.

Na szybkie przejście Israela Adesanya do dywizji ciężkiej raczej nie ma co liczyć, ponieważ nawet jeśli pokona Roberta Whittakera i zdobędzie tytuł niekwestionowanego mistrza wagi średniej, będzie musiał później obronić ten pas. Bardziej prawdopodobne wydaje się jego przejście do dywizji półciężkiej i pojedynek z Jonem Jonesem z którym od dłuższego czasu toczy słowną szermierkę w mediach społecznościowych.

Posted in MMAComments (0)

Były trener Jona Jonesa uderza ponownie: „Jon Jones trenuje kiedy sobie zajara. Chciał, żebym robił tak samo”

Frank Lester Instagram

W tym tygodniu wyszedł na jaw konflikt między byłym już trenerem klubu Jackson-Wink MMA Frankiem Lesterem, a trenerem Mike’em Winkeljohnem i mistrzem wagi półciężkiej UFC Jonem Jonesem. Lester postanowił kontynuować tyradę wobec mistrza wyciągając na wierzch kolejne niewygodne dla Jonesa kwestie.

Według Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA), organizacji, która przeprowadza testy zawodników UFC, „lista zakazanych środków przez WADA ustanawia marihuanę i kannabinoidy jako substancje, które są zakazane w rywalizacji sportowej. Stosowanie zakazanych substancji w sporcie, bez zatwierdzonego zwolnienia do ożycia terapeutycznego (TUE), może prowadzić do naruszenia przepisów antydopingowych i sankcji”. Mimo to, wielu zawodników nadal stosuje marihuanę i jej pochodne rekreacyjnie i medycznie.

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones jest rzekomo jednym z tych zawodników, którzy korzystają z właściwości marihuany i jej pochodnych. Przynajmniej tak mówi jego były trener Frank Lester.

Lester niedawno rozstał się z Jackson-Wink MMA, ale zrobił przy tym dużo hałasu oskarżając m.in. Jona Jonesa o to, że jest mu winien tysiące dolarów.

Rozmawiając w tym tygodniu z MMAFighting.com, Lester omówił swoje problemy z Jonesem, a także podzielił się ciekawymi informacjami na temat rzekomego stosowania marihuany przez Jonesa.

„Lubi wpadać w swój nastrój, wiesz o czym mówię? Więc przed każdą sesją treningową, Jon lubi zebrać wszystkich trenerów razem i wiesz, posłuchać jakiegoś Boba Marleya i zapalić blanta. Współzałożyciele i główni trenerzy Greg Jackson i Mike Winkeljohn nie brali w tym udziału. Ale on lubi wpadać w swój nastrój.

Wszyscy wsiadaliśmy do jego jeepa i jeździliśmy dookoła, paliliśmy skręty i wracaliśmy na salę treningową. Zaczynaliśmy się rozciągać. Zawsze się modliliśmy na początku i na końcu. Czasami Jon to robi, a czasami wygląda to tak: „Hej, Frank, tym razem ty to robisz, albo Eric, tym razem ty to robisz”. Tak czy inaczej, ktoś odmawia taką modlitwę: „Panie, dziękujemy ci za nasze życie, prosimy cię daj nam dobrą sesję treningową oraz energię i mądrość, aby móc dobrze wyszkolić Jona, by mógł zdobyć kolejny tytuł mistrza świata”. A potem trenujemy. Ciężko trenujemy, ku**ko ciężko”.

Kontynuując temat rzekomego stosowania marihuany przez Jonesa, Lester powiedział, że mistrz nakłaniał go do palenia marihuany:

„Jones trenuje kiedy sobie zajara. Jak sobie zajara, a nie kiedy jest na pełnym haju. To nam pomaga. Podobało mi się to, dopóki Jon nie zmuszał mnie do tego cały czas. To tak jakbyś widział dziury podczas sparingu”.

Posted in MMAComments (0)

Sprowokowany Jon Jones odpowiada Israelowi Adesanya – „Zadrzyj z taką bestią jak ja, a zostaniesz obnażony”

Jon Jones Instagram

Ostatnia wypowiedź tymczasowego mistrza wagi średniej UFC Israela Adesanya na temat mistrza wagi półciężkiej Jona Jonesa i potencjalnej walki z nim w 2021 roku wywołała reakcję u Jonesa.

Czytaj również: Israel Adesanya chce walczyć z Jonem Jonesem w 2021 roku

Posted in MMAComments (0)

Israel Adesanya chce walczyć z Jonem Jonesem w 2021 roku

Carmen Mandato/Zuffa LLC via Getty Images

Mimo zbliżającej się wielkimi krokami walki o tytuł niekwestionowanego mistrza wagi średniej z Robertem Whittakerem na UFC 243, tymczasowy mistrz Israel Adesanya myśli również o walce z mistrzem wagi półciężkiej Jonem Jonesem.

Czytaj również: Sprowokowany Jon Jones odpowiada Israelowi Adesanya – „Zadrzyj z taką bestią jak ja, a zostaniesz obnażony”

Posted in MMAComments (0)

Były trener klubu Jackson-Wink MMA rzucił oskarżenia pod adresem Jona Jonesa i Mike’a Winkeljohna

Jon Jones Instagram

Były już trener stójki w klubie Jackson-Wink MMA, Frank Lester, umieścił na swoim Instagramie wpis w którym postawił poważne zarzuty wobec Mike’a Winkeljohna i mistrza wagi półciężkiej UFC, Jona Jonesa.

Posted in MMAComments (0)

Chris Weidman chciałby ponownie zaszokować świat pokonując kolejnego mistrza UFC

Chris Weidman Instagram

Chris Weidman sprawił ogromne zaskoczenie, kiedy to zdetronizował byłego mistrza wagi średniej Andersona Silvę pokonując go przez nokaut w drugiej rundzie na UFC 162. Weidman chciałby to powtórzyć z innym mistrzem, mistrzem wagi półciężkiej Jonem Jonesem.

Weidman nie chciałby niczego więcej, jak tylko okazji do ponownego zaszokowania świata i bycia pierwszym, który pokona Jonesa.

„Bycie facetem, który szokuje świat, nie raz, ale dwa razy, przeciwko temu, którego ludzie uważają za najlepszego w historii, i przeciwko komuś, kogo większość ludzi uważa, że nie da się  go pokonać… Pokonanie Andersona Silvy, który  był wówczas mistrzem, i pokonanie Jona Jones , który teraz jest mistrzem. To mnie motywuje. To jest dziedzictwo, którego chcę”.

Najpierw jednak, Chris Weidman musi przejść trudny test w swoim debiucie w wadze półciężkiej do którego dojdzie w przyszłym miesiącu w Bostonie. W walce wieczoru gali UFC na ESPN 6, Chris  Weidman zmierzy się z niepokonanym Dominickiem Reyesem.

Weidman uważa, że zwycięstwo nad Reyesem może go zestawić do walki o tytuł przeciwko Jonowi Jonesowi, który już praktycznie wyczyścił swoją dywizję.

„To, w jakiej dywizji walczę, nie ma znaczenia – czuję się komfortowo w walce z każdym z kim znajduje się w klatce. Oczywiście Jon Jones, który jest mistrzem, jest facetem, do walki z którym dążę i jest gościem, z którym zawsze chciałem walczyć. Kiedy byłem mistrzem wagi 185 funtów, wierzyłem, że kiedyś będziemy walczyć i widzę to w przyszłości. Nie wiem, czy to będzie bezpośrednio po tej następnej walce. To znaczy, bardzo bym chciał, żeby tak było, ale skupiam się na Dominicku. Zobaczymy, co się stanie. Po prostu skupiam się na wyjściu tam i udowodnieniu, że zasługuję na tę walkę. Zobaczymy, co UFC chce zrobić”.

Jon Jones ma za sobą zwycięską walkę przez niejednogłośną decyzję z Thiago Santosem na UFC 239, a sześć z ostatnich ośmiu walk przewalczył na pełnym dystansie.

Weidman nie był pod wrażeniem ostatnich występów mistrza.

„Nie wydaje mi się, żeby wyglądał zbyt dobrze. Nie wydaje mi się, żeby wyglądał na niebezpiecznego. Nie kończy i widzę, że jest tego dużo – jest świetny, ale widzę tam zdecydowanie dziury”.

Pochwalił jednak Jonesa za umiejętność przystosowania się do walki, ale nadal uważa, że sam posiada to, czego trzeba, aby zdetronizować mistrza.

„Zawsze wierzyłem, że istnieje plan, dzięki któremu uda się go pokonać. Dostrzegasz to trochę bardziej. Ale zawsze wiedziałem, że jest do pokonania i myślę, że gdyby zmierzył się z nim taki facet jak ja z mocą w rękach, a także zapasy, które są lepsze i jiu-jitsu… Myślę, że to naprawdę by na niego podziałało. Jednak nikt jeszcze nie był w stanie tego zrobić. Wykonał świetną robotę – bardzo dobrze się tam dostosowuje. Więc taki jest cel, aby dostać się tam do walki z nim”.

Jest bardzo mało prawdopodobne, aby Chris Weidman dostał walkę o pas z Jonem Jonesem nawet, gdyby wygrał walkę z Dominickiem Reyesem. Musiałby bardziej ugruntować swoją pozycję w dywizji wygrywając jeszcze przynajmniej jedną, dwie walki.

Posted in MMAComments (1)

Kolejna walka Jona Jonesa dopiero w przyszłym roku?

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC

Bardzo możliwe, że na kolejną walkę mistrza wagi półciężkiej UFC Jona Jonesa będziemy musieli poczekać do przyszłego roku.

Posted in MMAComments (0)

Trzy walki o tytuły mistrzowskie na UFC 245? Chętnych jest więcej

Według doniesień Ariela Helwaniego z ESPN, gala UFC 245 zaplanowana na 14 grudnia w Las Vegas może mieć zestawione na karcie walk trzy pojedynki o tytuły mistrzowskie.

Oto co Helwani nanapisał na Twitterze:

„Mówiąc o gali PPV zaplanowanej na 14 grudnia, nie zdziwiłbym się, gdyby zestawili na niej trzy walki o tytuły mistrzowskie lub przynajmniej dwie (Nunes, Holloway, Usman).”

Warto zauważyć, że Helwani nie wymienił w zestawieniu mistrza wagi półciężkiej Jona Jonesa. W ostatnim czasie było głośno o potencjalnej walce Jona Jonesa z Janem Błachowiczem. Polak prowadził intensywną kampanię na rzecz tej walki i wczoraj oznajmił, że zbliża się jakaś walka, ale nie zdradził nazwiska rywala. Dzisiaj już wiemy, że Jan Błachowicz przywita w wadze półciężkiej Ronaldo Jacare Souzą na gali UFC Fight Night 164 zaplanowanej na 16 listopada w brazylijskim Sao Paulo.

Z kolei Jon Jones napisał dwa dni temu na Twitterze taką oto wiadomość:

„Zapnijcie pasy moi przyjaciele, wkrótce zostanie ogłoszona duża walka”

Helwani wymienia natomiast zapowiadaną walkę rewanżową o tytuł wagi koguciej między mistrzynią wagi koguciej i piórkowej Amandą Nunes a byłą mistrzynią wagi piórkowej Germaine de Randamie. Jednak prezydent UFC, Dana White, powiedział niedawno, że walka ta nie została jeszcze sfinalizowana.

Dziennikarz wspomina również o mistrzu wagi półśredniej Kamaru Usmanie, który prawdopodobnie zmierzy  się z Colbym Covingtonem. Obydwaj mieli się spotkać na UFC 244 w listopadzie w Nowym Jorku, ale po nieudanych negocjacjach, organizacja postanowiła zestawić na tej gali pojedynek Jorge Masvidala z Nate’em Diazem jako walkę wieczoru.

Mistrz wagi piórkowej Max Holloway również został wymieniony jako uczestnik UFC 245.  Jego rywalem miałby być Alexander Volkanovski.

To jednak jeszcze nie koniec. Również Tony Ferguson powiedział ostatnio, że chce walczyć z mistrzem wagi lekkiej, Khabibem Nurmagomedovem na UFC 245. Z kolei Dana White wspomniał o nowej mistrzyni wagi słomkowej Weili Zhang jako o kolejnej mistrzyni, która mogłaby zawalczyć na tej gali, ponieważ chce zorganizować jej następną walkę w USA.

Z takimi możliwościami, gala UFC 245 mogłaby być jedną z najmocniej obsadzonych kart walk, która kończyłaby 2019 rok. Fanom nie pozostaje więc nic innego, jak tylko czekać na ogłaszanie kolejnych pojedynków.

Posted in MMAComments (1)

„Ptaszki ćwierkają, że walka się zbliża” – Jan Błachowicz zapowiada, że kolejna walka jest blisko

Sean M. Haffey/Getty Images

Prawdopodobnie oczekiwanie na ogłoszenie kolejnej walki Jana Błachowicza wkrótce dobiegnie końca, bowiem Cieszyński Książe zdradził, że pojedynek zostanie niedługo zapowiedziany.

Jan Błachowicz od swojej efektownej wygranej przez nokaut w walce z byłym mistrzem wagi średniej Luke Rockholdem na UFC 239, rozpoczął kampanię na rzecz przyznania mu walki o tytuł wagi półciężkiej z mistrzem Jonem Jonesem. Polak wdał się nawet w trash talk z Amerykaninem, ale mistrz nie kwapi się do walki z Błachowiczem.

Prezydent UFC Dana White powiedział kilka dni temu, że Jan Błachowicz dobrze zaprezentował się w ostatniej walce, ma dobrą pozycję w rankingu i jest odpowiednim kandydatem do walki o pas. Niestety wkrótce potem na konferencji prasowej po UFC 242, White stwierdził, że były plany zestawienia walki Jones vs Błachowicz na gali UFC 244 zaplanowanej na 2 listopada w Nowym Jorku, ale oznajmił, że: „To się nie wydarzy”. Szef UFC nie podał konkretów dotyczących tego, czy walka w ogóle się nie odbędzie, czy zostanie ogłoszona w innym terminie.

Dzisiaj Jan Błachowicz napisał na swoich mediach społecznościowych, że wkrótce powinniśmy dowiedzieć się o jego kolejnym pojedynku:

Wciąż jednak nie ma pewności, co do tego, czy Jan Błachowicz zmierzy się w tej walce o tytuł wagi półciężkiej z mistrzem Jonem Jonesem, ale po kampanii na rzecz tego starcia oraz braku innych pretendentów można mieć nadzieję, że Błachowicz otrzyma upragnioną walkę o pas czego i jemu i sobie życzymy.

Posted in MMA, Polskie MMAComments (0)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

UFC on ESPN 6: Reyes vs. Weidman

Data: 18.10.2019, TD Garden, Boston, Massachusetts – USA

BKFC 8: Silva vs. Gonzaga

Data: 19.10.2019, Florida State Fairgrounds, Tampa, Floryda – USA

ONE Championship 101: Dawn of Valor

Data: 25.10.2019, Istora Senayan, Dżakarta – Indonezja

Bellator 231: Mir vs. Nelson 2

Data: 25.10.2019, Mohegan Sun Arena, Uncasville, Connecticut – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2019 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.