“Ciężko znaleźć prawdziwą lukę w taktyce Fedora. Teraz wielu uważa, że skoro ja go pokonałem to pewnie musi być łatwy do pokonania, ale następna osoba, która będzie z nim walczyć słono zapłaci za takie myślenie. Tą osobą może być Overeem. Kiedy Overeem poczuje uderzenie Fedora, upadnie. Wiele rzeczy w MMA uległo zmianie po tym jak pokonałem Fedora, nie będąc nawet mistrzem Strikeforce. Z drugiej strony, nie wydaję mi się żeby pas, który trzyma Overeem był tak cenny. Wydaje mi się, że moje zwycięstwo nad Fedorem jest dużo ważniejsze.”
W ten sposób wypowiedział się ostatnio Fabricio Werdum na temat Fedora jak i potencjalnej walki pomiędzy Fedorem, a Alistairem Overeemem.
Werdum ma aktualnie kontuzjowany łokieć i na jego powrót będziemy musieli poczekać. Brazylijczyk zapowiedział, że zacznie walczyć prawdopodobnie dopiero w 2011. Jeśli w tym czasie doszłoby do walki pomiędzy Alistairem, a Fedorem, to następny w kolejce do walki ze zwycięzcą na pewno byłby Werdum.
Fedor jest niesamowitym fajterem. Byłem lepszy od niego tamtej nocy. Pomimo tego, wciąż uważam go za najlepszego, i nie ma innej możliwości. Jedna przegrana nie może skasować wszystkiego czego dokonał. Był niepokonany przez 10 lat. Ten gość jest naprawdę dobry, ze świetnym wyczuciem w walce. Ludzie mogą wskazywać jego wady i skazy, mówiąc, że to było łatwe i będą zawsze to wiedzieć, ale nie było tak. Każdy znał strategie Fedora, ale nikt nie mógł dać sobie rady i pokonać go. Wiemy, że Fedor uderza prostym, potem hakiem albo zamachowym. Jego ręce są największą bronią. Nie kopie, ale ma świetny parter. Każdy to wie. Robił te same rzeczy przez 10 lat i nikt nie mógł go zatrzymać.
Już niedługo aktualizacja naszego rankingu. Z pewnością zdania na temat miejsca Rosjanina będą podzielone. Z jednej strony jesteś na tyle dobry jak Twój ostatni pojedynek, z drugiej strony trzeba pamiętać o wieloletniej dominacji “Ostatniego Cesarza”. Jaka będzie pozycja legendy MMA w śród najlepszych ciężkich dowiecie się wkrótce !
“Wszystko zmieniło się na lepsze. Po zwycięstwie odebrałem chyba z 30 telefonów w mojej siłowni, przyszło więcej ćwiczących, wartość seminariów wzrosła. Tu jest zupełnie tak samo, jak w innych zawodach, czy to piosenkarz, czy piłkarz – jeśli się rozwija i trafia w blask jupiterów, to jego wartość rośnie. Po seminariach przejdę operację łokcia, którą odkładam od jakiegoś czasu. Chcę być na 100% sprawny. Myślę, że mój powrót do walk jeszcze w 2010 jest mało realny, z powodu rehabilitacji i wszystkiego z tym związanego.”
Fabricio Werdum, okupił zwycięstwo z byłym mistrzem PRIDE Fedorem Emelianenko koniecznością poddania się operacji łokcia. “Vai Cavalo” cieszy się rosnącą popularnością po zaskakującej wygranej nad “The Last Emperor” i nie ma nic przeciwko rewanżowi. Wygląda jednak na to, że Fedor będzie musiał poczekać do 2011 – chyba że swoją ostatnią kontraktową walkę w Strikeforce stoczy z mistrzem, Alistairem Overeemem.
Dość ciekawe informacje na temat M-1 Global obiegły niektóre serwisy ale… może przeczytajcie to sami
Byłbym skłonny postawić sporą sumę kasy za tę wiadomość jeśli byłaby prawdziwa – powiedział Scott Coker, który sprawia wrażenie że ta wiadomość sprawiła mu ulgę.
Specjalne źródła, które mają wiedzę na temat sytuacji M-1 Global mówią, że owa organizacja zamknęła swoją centralę w Holandii oraz, że inwestorzy zerwali umowy z organizacją. Mało tego ludzie z M-1 stracili swoją moc negocjatorską a co za tym idzie podniosła się wśród nich panika.
Mimo, że Holenderskie biuro M-1 Global było powszechnie uważane w Stanach Zjednoczonych za rosyjskie przedsiębiorstwo ze względu na bliskie powiązania z Fiodorem to w rzeczywistości było ono uważane za główną centralę organizacji. M-1 Global wie, że nie może już liczyć w przyszłości na duże dochody z osoby Fiodora jak to było dawniej więc zamknięcie holenderskiego biura było ruchem w celu redukcji kosztów. Ponieważ mixfight.nl najpierw poinformowało pracowników o tym że już więcej nie będą dla niej pracować o tyle sprawa z zawodnikami, którzy posiadają jeszcze kontrakty z M-1 nie jest jeszcze do końca jasna. (more…)
“Za 6-8 miesięcy chcę walczyć z Fedorem w Rosji, jak w Rocky’m. Wiem, że tłum będzie kibicował jemu, ale do mnie będą żywić szacunek, a ja będę miał za sobą swoich ludzi. Myślę, że Brazylijczycy mogą narobic więcej hałasu, niż miliony Rosjan. Ciężko jest wierzyć w kogoś, kto idzie jako underdog i staje naprzeciwko gościa uważanego za najlepszego na świecie. Pozdrawiam wszystkich, którzy mi kibicowali i tych, którzy we mnie nie wierzyli, żeby zrozumieli, że nie należy nikogo lekceważyć.”
Fabricio Werdum chce jechać do Rosji na walkę rewanżową z Fedorem Emelianenko. “The Last Emperor” musiał odklepać po trójkącie założonym mu przez Werduma, po nieco ponad minucie ich walki na gali Strikeforce. Czy Fedor może pokonać Werduma przed własną publicznością?
“Dziękuję bardzo za wiarę we mnie i za wspieranie mnie. Przykro mi, że stało się to w taki sposób, ale uważam, że ta przegrana była konieczna. Nigdy nie chciałem być idolem, ani Bogiem, a co chwile otrzymuje listy zatytułowane ‘Fedor jesteś Bogiem.’. Nie chce być uważany za Boga. Wkrótce wrócę i będę znów walczył. Przykro mi jedynie z powodu moich znajomych i rodziny, ponieważ moja przegrana bardzo ich zmartwiła.” – Fedor Emelianenko
To słowa, które Fedor wypowiedział po przegranej z Fabricio Werdumem, która przez wielu uważana jest za pierwszą prawdziwą przegraną legendarnego Rosjanina.
Przegrana, która wstrząsnęła światem MMA i wszystkimi fanami Emelianenka na całym świeci, może okazać się przełomem w karierze Fedora. Możliwe, że presja, która tak długo trawiła Rosjanina ustąpi i przyniesie ukojenie i jeszcze większy spokój na następne walki. W dodatku Fedor jest osobą głęboko wierzącą i może teraz, gdy okazało się, że jest normalnym człowiekiem, możliwym do pokonania, fani odstąpią od nadawania mu statusu Boga.
Nasuwa się pytanie… Czy przegrana rzeczywiście w jakimś stopniu wzmocni Fedora i da mu zastrzyk motywacji na następne walki, czy moze sprawi, że pewność siebie króla MMA mocno ucierpi? Bez wątpienia dowiemy się tego śledząc dalsze walki i poczynania legendarnego Fedora Emelianenko.
Fedor – “Ta walka jest naprawdę dla mnie bardzo ważna, ponieważ Fabricio jest jednym z najwspanialszych fajterów i należy do dziesięciu najlepszych zawodników i udowodnił to już dawno temu. Walczył z wieloma świetnymi nazwiskami.
Werdum – Jestem fanem Fedora i myślę, że nie ma on słabych stron.
Odnośnie jutrzejszej gali Strikeforce, to muszę przyznać, że niestety znowu nie jest mocno nagłaśniana. Wiedziałem, że niedługo zbliża się ten pojedynek, ale data nie utkwiła mi zbyt mocno w pamięci. Przy ważniejszych pojedynkach, człowiek tak naprawdę oczekuje na nadchodzące starcie. W tym przypadku brakuje mi tego, a myśl, że walka odbędzie się już w tym tygodniu dotarła do mnie niedawno. Porównując to do promocji UFC a zwłaszcza nadchodzącego pojedynku na UFC 116 Lesnar – Carwin, który automatycznie kojarzę z datą 3 lipca, wygląda to bardzo słabo. Organizacja Scotta Cookera dopiero dzisiaj zamieściła 20 minutowy filmik, który zapowiada sobotnie wydarzenie, ale czy taki materiał nie powinien być opublikowany znacznie wcześniej ?
Dla przypomnienia, jedna z najlepszych moim zdaniem zapowiedzi została zamieszczona dopiero w dniu gali ! Chodzi mi tutaj o Strikeforce Nashville i to promo. Dodatkowo nie mieliśmy okazji zobaczyć “Fight Camp 360″, który był umieszczany w przypadku walki Fedora zarówno z Rogersem jak i Arlovskim, co było dobrą konkurencją dla “UFC Countdown”.
W środku wyżej wymieniony materiał, promujący jutrzejsze wydarzenie. Oglądajcie dzisiaj, bo jutro po gali, nie będzie to już miało sensu. Dodaje także, krótki materiał z konferencji. Enjoy.
Wywiad z Fedorem przed walką z Fabricio Werdumem na Strikeforce 26 czerwca. “The Last Emperor” mówi także o swojej dalszej karierze ale nie ukrywa też tego, że myśli poważnie o emeryturze.
Kilka dni temu Fedor został zapytany o UFC 116 i walkę pomiędzy Brockiem Lesnarem, a Shanem Carwinem. Teraz role się odmieniły i w ostatnim wywiadzie Lesnar i Carwin napotkali na pytania dotyczące Fedora Emelianenko. (more…)
Po 10 latach toczenia prawdziwych wojen na ringach i w klatkach, Fedor Emelianenko doszedł na szczyt, na który niewielu atletom udaje się dotrzeć. Jego osoba jest rozpoznawalna praktycznie na całym świecie, a stoczone walki były, są i będą oglądane i zapamiętane przez fanów MMA na wieki. Można śmiało powiedzieć, że Emelianenko jest uważany za króla tego sportu. (more…)
Bez wątpienia, każdy fan MMA chciałby zobaczyć Fedora Emelianenko walczącego w UFC z Brockiem Lesnarem lub z Shanem Carwinem. Niestety zdaje się, że Fedor Emalianenko nie przepada za UFC.
Wielkimi krokami zbliżają się dwa, chyba najbardziej oczekiwane pojedynki MMA tego roku i chyba wszyscy już powoli odliczamy czas i kreślimy słupki na ścianach. Klaruje się również sytuacja w bokserskiej wadze ciężkiej, ale tu niestety nie do końca jest tak jak życzyliby sobie tego kibice. A James „Chodźcie Wszyscy” Toney zna już swoją niedaleką przyszłość w UFC.
Ostatniego roku kiedy byłem w Las Angeles, to była wielka radość oglądać na żywo finały NBA. Spotkałem się z zawodnikami, i byłem naprawdę podekscytowany widząc zwycięstwo Lakersów. Myślę, że i tym razem Lakersi wygrają ponownie, w siedmiu grach.
Fedor Emelianenko ma wystartować w wyborach do dumy. Nie znam się na organizacji państwa rosyjskiego, więc nie wiem czy chodzi o dumę, czy tylko okręg Biełogrodu. Ponadto Fedor ma zakończyć karierę w MMA gdy wygaśnie jego kontrakt ze Strikeforce.
Szanse na przyjście Fedora do UFC są niemalże równe zeru, więc ta informacja może być w 100% prawdziwa.
UPDATE: Szefostwo M-1 Global dementuje plotkę mówiąc, że kariera polityczna nie wpłynie na karierę Fedora w MMA.