Tag Archive | "Dominick Reyes"

Jan Błachowicz proponuje czteroosobowy turniej: „Dominick Reyes i Thiago Santos mieli już swoją szansę, teraz moja kolej”

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Rywalizujący w wadze półciężkiej UFC Jan Błachowicz zaproponował czteroosobowy turniej w celu ustalenia kolejności walki o tytuł z mistrzem Jonem Jonesem.

Posted in MMAComments (0)

Thiago Santos o powrocie do Oktagonu i rozczarowującej ofercie walki ze strony UFC

Thiago Santos Instagram

Były pretendent do tytułu wagi półciężkiej UFC Thiago Santos mówi, że planuje powrót do Oktagonu w lipcu i że UFC zaproponowało mu już przeciwnika, ale on nie chce przyjąć tej walki.

Thiago Santos swoją ostatnią walkę stoczył na gali UFC 239 w lipcu 2019 roku, kiedy to przegrał przez niejednogłośną decyzję z mistrzem wagi półciężkiej Jonem Jonesem. Była to najbardziej wyrównana i wymagająca walka w karierze Jonesa od czasu walki z Alexandrem Gustafssonem na UFC 165 we wrześniu 2013 roku, choć Dominick Reyes miał ostatnio równie świetny występ przeciwko Jonesowi na UFC 247. Nie brakuje opinii, że Jones w rzeczywistości przegrał te pojedynki.

W walce z Jonesem, Santos doznał poważnych kontuzji kolan, a zaraz po walce przeszedł operację na obydwa kolana. Od tego czasu jest na uboczu, choć niedawno powrócił do treningów. Wielu fanów MMA twierdzi, że gdyby nie problemy z kolanami, Brazylijczyk zdecydowanie pokonałby amerykańskiego mistrza.

W nowym wywiadzie dla MMAFighting.com Santos powiedział, że zamierza wrócić do Oktagonu w lipcu. „Marreta” ma nadzieję na rewanż z Jonesem, ale zdaje sobie sprawę, że z Dominickiem Reyesem i Janem Błachowiczem jako potencjalnymi pretendentami jest to w tej chwili mało prawdopodobne.

„Tego właśnie chcę, ale to nie zależy ode mnie. Scenariusz się zmienił. To nie zależy ode mnie.”

Według Santosa, UFC już się z nim skontaktowało i zaoferowało mu przeciwnika na jego powrót do Oktagonu. Santos mówi jednak, że osoba, którą mu zaproponowali nie znajduje się nawet w pierwszej dziesiątce dywizji i odrzucił tę walkę. Santos uważa, że zasłużył sobie na przeciwnika z nazwiskiem i trudno się z nim nie zgodzić po tak niesamowitym występie przeciwko Jonesowi pomimo problemów z kolanami.

„Chcą mi dać walki, których nie chcę. Nigdy nie odmawiam walki, nieważne przeciwko komu, ale zasłużyłem na coś lepszego i nie zaakceptuję niczego poniżej oczekiwań. Nie cofnę się ani na krok. Oni chcą mi dać coś, co oznaczałoby krok do tyłu, a ja nie zrobię ani jednego kroku do tyłu.

Nie mogę zdradzić jego nazwiska, bo to może mnie wpędzić w kłopoty, ale zaproponowali mi kogoś, kto nie jest w pierwszej dziesiątce. Nie sądzę, aby walka z kimś spoza pierwszej piątki czy szóstki lub z kimś, kto jest dopiero w drodze na szczyt była sprawiedliwa. Byłem bardzo rozczarowany, gdy zaproponowali kogoś, kto przegrał ostatnią walkę? Odmawiam zrobienia kroku do tyłu. To nie jest sprawiedliwe. Jeśli tak się stanie, będziemy mieli problemy z kolejną walką.”

Mimo porażki Thiago Santosa z Jonem Jonesem, Brazylijczyk dobrze się zaprezentował i zyskał wielkie uznanie, dlatego trudno mu się dziwić, że nie chce przyjąć oferty zaproponowanej przez UFC. Walka z zawodnikiem, który nie jest w top 10 podczas gdy Santos zajmuje #2 miejsce w rankingu UFC, byłaby rzeczywiście krokiem w tył w karierze „Marrety”.

Posted in MMA3 komentarze

„Co jest lepszym sposobem na zdobycie walki o tytuł niż nokaut?” – Jon Jones o możliwej walce z Janem Błachowiczem

mmajunkie.com

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones odniósł się do zwycięstwa Jana Błachowicza w walce rewanżowej z Coreyem Andersonem na UFC Fight Night 167. Wszystko wskazuje na to, że Błachowicz będzie kolejnym pretendentem do tytułu, ale Jones ma przed sobą jeszcze inne opcje.

Mistrz był pod wrażeniem tego, co zobaczył w walce wieczoru, jaki nokaut sprezentował Coreyowi Andersonowi Jan Błachowicz. Jednak mimo tego, że Błachowicz uważa, że zasługuje na walkę o pas po pokonaniu Andersona, Jones nie wyklucza również potencjalnego rewanżu z Dominickiem Reyesem.

„Jest to coś, co zdecydowanie rozważam, ale żeby rewanż z Dominickiem Reyesem się odbył, muszę odbyć kilka spotkań z UFC. Jeśli nie dojdzie do rewanżu, to też mi to pasuje. Uważam, że wygrałem walkę, na pewno wygrałem rundy 3, 4, 5. I wiecie, wielu z was skrytykowało sędziego Joe Soliz’a, który przyznał mi 2, 3, 4, 5 rundę. Potrafię zrozumieć, jak on mógł mi dać 2, 3, 4, 5 rundę, ale z 3, 4, 5 wstrzymam się.”

Jones i Reyes stoczyli pojedynek na UFC 247 zakończony przez jednogłośną decyzję na korzyść Jonesa. Była to kontrowersyjna decyzja, ponieważ wielu fanów, zawodników, ekspertów i dziennikarzy punktowało zwycięstwo Reyesa.

Tak czy inaczej, Jon Jones nadal jest mistrzem i potrzebuje przeciwnika przeciwko któremu będzie bronił swojego pasa. Tym człowiekiem może być Jan Błachowicz, który po zwycięstwie nad Andersonem ma teraz trzy wygrane walki z rzędu.

„Jan wyglądał świetnie. Sposób, w jaki znokautował Luke’a Rockholda, Corey’a Andersona – to znaczy, obaj ci faceci są znani z tego, że nie potrafią przyjąć ciosu, ale on pociągnął za spust i trafił tymi mocnymi ciosami. Myślę więc, że mocno zasługuje na walkę o pas.

To była niesamowita walka. Myślę, że Jan Błachowicz wykonał świetną robotę, jego boks wyglądał świetnie. Corey wydawał się dziś powolny. Wydawało się, że coś tam nie gra. Wydawał się powolniejszy i bardziej niezdecydowany w swoich próbach obaleń. Szczerze mówiąc, sądzę, że bardziej obawiał się walki ze mną niż z Janem Błachowiczem i nauczył się cennej lekcji o tym, co się dzieje, gdy nie doceniasz swoich dawnych przeciwników”.

Rozmawiając z Laurą Sanko z ESPN+, Jones powiedział, że widzi szansę na to, że UFC zdecyduje się zestawić mu Błachowicza do następnej obrony tytułu zamiast rewanżu z Reyesem.

Jon Jones bez owijania w bawełnę stwierdził, że cieszy go wygrana Jana Błachowicza nad Coreyem Andersonem.

„Cieszę się, że Corey przeliczył się z tym co wygadywał. Mówił dużo trash talk’u, a potem wyszedł do walki i zawalczył tak, jak to wyglądało. O tak, Jan jest godnym przeciwnikiem. Ma świetną siłę nokautu. On jest bardzo techniczny. Jego baza jest solidna i tak, myślę, że będzie świetnym przeciwnikiem.

Z kimkolwiek zawalczę, jestem podekscytowany. Jestem gotowy do walki. Jestem całkowicie wyleczony po mojej ostatniej walce, jak widzisz. Żadnych podbitych oczu. Twarz, ciało, umysł, serce są gotowe, więc zróbmy to.

Widzę to, jak UFC nas zestawia. Co jest lepszym sposobem na zdobycie walki o tytuł niż nokaut. Mam przeczucie, że UFC niedługo do mnie zadzwoni.”

Posted in MMAComments (0)

Wprowadzą zmiany w systemie punktacji walk w związku z kontrowersyjnymi decyzjami

UFC

Kobieca organizacja Invicta FC, która ściśle współpracuje z UFC, ponownie znajdzie się na szczycie innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie mieszanych sztuk walki. Organizacja ogłosiła, że wprowadzi otwarty system punktowania walk na nadchodzącej gali Invicta FC: Phoenix Series 3, zaplanowanej na 6 marca w Kansas City.

Posted in MMAComments (0)

Israel Adesanya twierdzi, że Jon Jones już się skończył, ale nadal chce z nim walczyć w 2021 roku

Israel Adesanya Instagram

Mistrz wagi średniej UFC Israel Adesanya nie był pod wrażeniem występu Jona Jonesa, który w walce z Dominickiem Reyesem na UFC 247 po raz kolejny obronił tytuł mistrza wagi półciężkiej.

Jon Jones pokonał Dominicka Reyesa przez kontrowersyjną jednogłośną decyzję. Wielu zawodników i fanów MMA uważa, że sędziowie popełnili błąd punktując zwycięstwo Jonesa. Pojedynek był bardzo wyrównany i toczył się praktycznie cały czas w stójce nie licząc dwóch obaleni po których Reyes bardzo szybko podniósł pozycję.

Choć „Bones” wygrał w oczach sędziów, jego adwersarz z dywizji średniej Israel Adesanya nie był pod wrażeniem występu Jonesa. Uważa on, że mistrz wagi półciężkiej, który panuje w dywiz od 2011 roku z małymi przerwami, jest już skończony.

„Widziałem go. Widziałam to, co musiałam zobaczyć. W piątej rundzie, próbował to skończyć, ale nie mógł. Porównując jego piątą rundę z moją piątą w walce z Kelvinem Gastelumem, widać różnicę.

On się skończył. Jest skończony. Jego najlepsze lata są już za nim. Wciąż jest wspaniały, ale teraz jest już skończony. Gówno zrobił… Wygrywał rundy, ale to nie było tak naprawdę nic wielkiego… Próbował, ale miał pewne trudności.”

Chociaż Israel Adesanya i Jon Jones od miesięcy toczą między sobą trash talk w wywiadach i mediach społecznościowych, nie sądzi, by „Bones” przegrał tę walkę. Uważa, że walka powinna zostać wypunktowana na remis i obydwaj mogliby zmierzyć się w rewanżu.

„Było blisko. Są różne zdania na temat tej walki. Niektórzy punktowali ją dla Jonesa, niektórzy dla Dominicka. Dominick myślał, że on wygrał walkę, Jones myślał, że on wygrał. Niektórzy mówią, że był remis. Dałbym remis, ale to tylko jedna z tych kwestii; położyli na szali swoje rekordy i tytuł i to była dobra walka, ale ja daję remis.”

Aby doszło do pojedynku między Israelem Adesanya a Jonem Jonesem, obydwaj zawodnicy muszą utrzymać swoje tytuły, chociaż dla Adesanyi nie jest to takie ważne. Jones obronił swój pas, teraz kolej na Adesanyę, który położy swój tytuł na szali w walce z Yoelem Romero na UFC 248. To może być najtrudniejsza walka w karierze Nigeryjczyka, ale „The Last Stylebender” pozostaje nieugięty w swoim postanowieniu, że będzie walczył z Jonesem w 2021 roku i chce udowodnić wszystkim, że jest najlepszym na świecie.

„Widziałem to, co musiałem zobaczyć. Jestem tym gościem. Po pierwsze, muszę się zająć Romero. Muszę zająć się Paulo Costą i prawdopodobnie Jaredem Cannonier, ale 2021 roku – nie obchodzi mnie, czy Jones będzie jeszcze mistrzem, czy nie – Raiders Stadium w Las Vegas w 2021, przejdę do wagi 205 funtów i zrobię to, co zawsze robię.”

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones: Uważam, że nikt nie pobije tego rekordu

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Amerykanin po wygraniu czternastego mistrzowskiego pojedynku.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Dana White punktował wygraną Dominicka Reyesa w walce z Jonem Jonesem. Nie wyklucza walki rewanżowej

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Prezydent UFC, Dana White był przekonany, że w dywizji półciężkiej pojawi się nowy mistrz, gdy wchodził do Oktagonu po walce wieczoru gali UFC 247.

Po wskazaniu przez jednogłośną decyzję Jona Jonesa jako zwycięzcę pojedynku z Dominickiem Reyesem, wśród społeczności MMA toczą się burzliwe dyskusje na temat tego, kto wygrał lub powinien wygrać walkę, ponieważ z decyzją sędziów nie zgadza się wiele osób. Dominick Reyes (12-1 MMA, 6-1 UFC) sprawił, że Jon Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC) kolejny już raz wydawał się bardziej ludzki niż w swoich poprzednich walkach. Duża część społeczności MMA uważa, że pas mistrza powinien zmienić właściciela

Dana White przyznał, że należy do tej właśnie grupy. Na konferencji prasowej po gali, szef UFC powiedział, że dał Reyesowi trzy pierwsze trzy rundy, a dwie ostatnie Jonesowi, ale sędziowie widzieli to inaczej i wszyscy trzej wypunktowali zwycięstwo mistrza.

„Punktacja była bardzo rozstrzelona… W ostatniej rundzie, dawałem Dominickowi Reyesowi 3-1, kiedy wychodził do ostatniej rundy. Moje dzieciaki terroryzują mnie, że ten werdykt jest błędny – „Jak to się mogło stać, tato? Reyes wygrał tę walkę”. Ta lista jest długa i ludzie pytają mnie o to. Nie jest tak, że ludzie mówią, że to była kradzież, czy coś takiego. Ludzie różnie to punktowali. Jednak rzeczywistość jest taka, że kogo to obchodzi? Nie jesteśmy sędziami. Nikt z nas nie jest sędzią. To sędziowie punktowali walkę, i to wszystko.”

Dana White chwalił Jona Jonesa za znalezienie sposobu na konsekwentne wygrywanie kolejnych walk, choć i powiedział, że nie wyklucza całkowicie możliwości zestawienia w przyszłości pojedynku rewanżowego. White zaznaczył jednak, że zarówno Jones jak i Reyes przyjęli sporo obrażeń po walce i nie będzie im proponował kolejnej walki w najbliższym czasie.

Poniżej punktacja sędziowska pojedynku Jones vs Reyes oraz punktacja członków mediów. Jak widać różnica jest wyraźna.

mmadecisions.com
mmadecisions.com

Posted in MMAComments (0)

Rozczarowany werdyktem Dominick Reyes twierdzi, że zrobił wystarczająco dużo, by zdetronizować Jona Jonesa

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Niestety dla Dominicka Reyesa (12-1 MMA, 6-1 UFC), był on bardzo blisko zwycięstwa, ale sędziowie myśleli inaczej i kontrowersyjnie wypunktowali jednogłośnie wygraną Jona Jonesa (26-1 MMA, 20-1 UFC), co spotkało się ze sporą falą krytyki

Dominick Reyes podjął wyzwanie zmierzenia się z mistrzem o tytuł wagi półciężkiej na UFC 247 i poniósł swoją pierwszą zawodową porażkę po jednogłośnej decyzji: 48-47, 48-47, 49-46. Wynik ten został przyjęty z dużą dozą krytyki, ponieważ wiele osób, w tym prezydent UFC Dana White, uważało, że Reyes zrobił wystarczająco dużo, aby zdobyć pas. Reyes ze swojej strony uważa, że został skrzywdzony przez sędziów.

„Przede wszystkim jestem rozczarowany. Jestem jednak z siebie dumny. Wyszedłem do walki z sercem, a celem dla mnie było uczynienie z niej natychmiastowego klasyka ESPN, i czuję się jakbym to dzisiaj osiągnął. Czuję jednak, że nie okazano mi szacunku. Jeden z sędziów wypunktował 49-46. Kim ty jesteś? Może chciałbym zamienić z tobą słówko.

Ale poza tym, wiem, że wygrałem tę walkę. Wiem, że wygrałem tę walkę. Byłem w tej walce. Nie muszę oglądać powtórki. Byłem tam. Sprawiłem, że Jon Jones wyglądał jak zwykły człowiek. Przyniosłem mu tę walkę.”

Reyes sądził, że wygrał co najmniej trzy z pięciu rund, a nawet myślał, że mógł wygrać cztery rundy.

„Tak, 3-2 albo 4-1, to mogła być każda z nich. Naprawdę w to wierzę, nie tylko mówię. Spójrzcie na liczby, zobaczcie jak rozegrała się walka. Te obalenia, jak możesz je nawet zaliczyć jako obalenia? Spalił więcej energii próbując mnie sprowadzić. Po prostu szybko się podniosłem i trafiłem go łokciem na przerwę.

Zrobisz mi to w ten sposób? Cóż, jest jak jest. Wiem tylko, że jestem prawdziwy i ludzie widzieli to dzisiaj wieczorem. Wiele osób z góry w tej organizacji powiedziało mi, że rządziłem w tej walce”.

Reyes jest mocno rozczarowany, ale doświadczenie walki z Jonesem to pozytywna i ważna lekcja. Reyes jest dumny z tego, że stanowił dla mistrza godne i duże wyzwanie.

„Pierwsza runda potoczyła się dokładnie tak, jak myślałem, że pójdzie i nie zamierzam kłamać: To było trochę dziwne. Pomyślałem: „Łał, to idzie dokładnie tak jak myślałem, że pójdzie”. To tylko jedna z tych rzeczy, nie mam może najlepszych trenerów na świecie, nie trenuję na dużej siłowni, tylko w pewnym sensie pracuję po ciemku w piwnicy.

To było wielkie potwierdzenie. Po raz pierwszy w mojej karierze stoczyłem pięć rund przeciwko Jonowi Jonesowi, który jest chyba najlepszy ze wszystkich i byłem dla niego wyzwaniem. Dałem mu trudną walkę. Czuję się jakbym był mistrzem ludzi.”

Reyes powiedział, że chciałby dostać drugą walkę z Jonesem.

„Zdecydowanie chcę rewanżu, wygrałem. I nie było to nic tak kontrowersyjnego, jakby wyciągnął mnie z wody, a ja stchórzyłem uciekając do narożnika siedząc na dupie i mówiąc: „Nie rób mi krzywdy”. Nie, ja dałem mu trudną walkę. Wrócę do domu, może pojadę na wakacje, usiądę gdzieś na plaży, a potem może usiądę do rozmów z Daną White’em na temat swojej przyszłości.”

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones nie waha się mówić o potencjalnym rewanżu z Dominickiem Reyesem

Ronald Martinez/Getty Images

Jon Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC) i Dominick Reyes (12-1 MMA, 6-1 UFC) zaciekle walczyli ze sobą na gali UFC 247, dając bardzo dobrą walkę, ale to Jones zdaniem sędziów był tym lepszym i pokonał przez kontrowersyjną jednogłośną decyzję Reyesa zachowując tytuł mistrza wagi półciężkiej.

Jones przypisał zasługę za to zwycięstwo swoim mistrzowskim umiejętnościom i sercu. „Bones” przyznał na konferencji prasowej po wydarzeniu, że nie zawsze był pewien, że wygra, ale wiedział, jak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

„Nie zawsze byłem pewien, że wygram walkę. Byłem przekonany, że nie zamierzam się poddawać ani zwalniać. Greg Jackson powiedział do mnie: „Jon, może będziesz musiał wygrać tę piątą rundę, żeby wygrać walkę”. Serce mistrza powiedziało: „Żaden problem, trenerze. Rozumiem to. Mogę to zrobić dla ciebie. Mogę zostawić to wszystko z dala od siebie. Zostało mi pięć minut.”

Chyba pokazałem różnicę między mistrzem a niezwykłym przeciwnikiem. Miał wszystkie narzędzia. Myślę, że miał dużą wytrwałość. Coś wyjątkowego dzieje się, gdy nadchodzi czas, by mistrz się zaprezentował. Widzieliście to dziś wieczorem w piątej rundzie.”

Pytanie – co dalej? Zwłaszcza po tym, że wokół werdyktu sędziowskiego pojawiły się spore kontrowersje. Prezydent UFC Dana White nie wykluczył możliwości rewanżu Jonesa z Reyesem – również sam Jones tego nie wykluczył.

Jak stwierdził mistrz, to zależy od fanów i szefów UFC.

„Moim zadaniem jest podejmowanie najtrudniejszych wyzwań. Na tym polega mistrzostwo. Walczyłem z DC dwa razy. Nie miałem problemu z podpisaniem kontraktu. Dwa razy walczyłem z Alexandrem Gustafssonem i nie miałem problemu z podpisaniem kontraktu. Jeśli ludzie będą chcieli zobaczyć, jak ponownie walczę z Dominickiem, to Dana White znajdzie sposób, żeby tak się stało”.

To zwycięstwo jest kolejną cegiełką z których Jon Jones zbudował swoją karierę i rekordową 15. Obroną tytułu mistrza w historii UFC. Mistrz posiada mnóstwo rekordów, które wciąż powiększa. Posiada najwięcej zwycięstw w historii UFC w wadze półciężkiej, najwięcej wygranych w walkach o tytuł UFC, najwięcej kolejnych zwycięstw w wadze półciężkiej UFC – lista jest długa.

Jeśli chodzi o Dominicka Reyesa, to przegrana na UFC 247 była jego pierwszą porażką w karierze zawodowej, która zakończyła serię 12 zwycięstw w tym sześciu w UFC. Ten 30-letni zawodnik zadebiutował w UFC w czerwcu 2017 roku, szybko wspinając się po szczeblach dywizji półciężkiej w drodze do pojedynku z Jonesem o tytuł i zdaje się, że to nie była jego jedyna walka o pas.

Posted in MMAComments (0)

Reakcje zawodniczek i zawodników na wynik walki Jona Jonesa i Dominicka Reyesa na UFC 247

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Jon Jones wygrał pojedynek z Dominickiem Reyesem przez jednogłośną decyzję na gali UFC 247, jednak spora część społeczności MMA oraz zawodniczki i zawodnicy mieli mieszane uczucia co do punktacji walki.

Dominick Reyes dał bardzo dobrą i wyrównaną walkę sprawiając Jonowi Jonesowi trochę problemów, ale zdaniem sędziów nie wystarczyło to na pokonanie mistrza.

W tym, co wydawało się być wystarczająco dobrym występem, dającym mu szansę stać się nowym mistrzem wagi półciężkiej UFC, „The Devastator” nadal nie był w stanie pokonać Jona Jonesa, przegrywając ostatecznie przez jednogłośną decyzję po pięciu rundach na UFC 247 w Houston. Nie brakuje opinii, że Reyes stoczył bardzo wyrównaną walkę, a nawet że wygrał ten pojedynek. Oto komentarze niektórych zawodniczek i zawodników na temat walki i decyzji sędziów.

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones wygrywa walkę z Dominickiem Reyesem po kontrowersyjnej decyzji sędziów

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Jon Jones wygrał pojedynek na kartach sędziowskich z Dominickiem Reyesem na gali UFC 247 i obronił tytuł mistrza wagi półciężkiej, ale decyzja sędziów nie jest zrozumiała dla sporej części społeczności MMA.

Jon Jones i Dominick Reyes zmierzyli się w 25 minutowej zaciętej walce wieczoru gali w Houston. Reyes przez pierwsze trzy rundy atakował Jonesa wieloma ciosami przeważając w statystykach uderzeń. Jednak im dłużej trwała walka, tym bardziej zmęczony był Reyes i do głosu zaczął przechodzić Jones zadając więcej ciosów, kopnięć i dokładając dwa obalenia. Po zakończeniu walki, to Jones został ogłoszony zwycięzcą po decyzji sędziów, która wywołała spore kontrowersje.

Początek walki, to szybki atak Reyesa. Jones odpowiedział kopnięciami na nogi, unikając jednocześnie lewej ręki Reyesa. Dominick sam zaczął okopywać nogi mistrza. Lewy prosty na tułów w wykonaniu Reyesa posadził Jonesa na matę, ale Jon błyskawicznie się podniósł i odpowiedział ciosami. Reyes ponownie zaatakował wyprowadzając kombinację mocnych ciosów zmuszając Jonesa do ucieczki, ale mistrz opanował sytuację i zaczął odpowiadać ciosami i kopnięciem na głowę.

Obydwaj zawodnicy wymienili się kopnięciami na otwarcie drugiej rundy. Reyes ponownie przeprowadził atak, ale Jones bardzo dobrze się bronił unikając mocniejszych ciosów. Jones nadawał tempo, zmuszając Reyesa do pracy na nogach i cofania się. Mimo to Reyes nadal zadawał więcej ciosów, ale Jones dobrze się bronił. „Bones” konsekwentnie wyprowadzał kopnięcia z różnych kątów na co Reyes odpowiadał kolejnymi uderzeniami.

Trzecia runda nie różniła się stylowo od dwóch poprzednich, ponieważ obydwaj zawodnicy rywalizowali w stójce wymieniając się ciosami i kopnięciami. Reyes zadawał ciosy na górę podczas gdy Jones dobrze się bronił i celował w tułów rywala. Reyes swoimi ciosami rozbił nos Jonesa, ale mistrz pozostawał niewzruszony i wywierał presję. Jones poszedł po obalenie, ale Reyes dobrze się bronił i utrzymał się na nogach. Jones ponownie zajął środek Oktagonu starając się spychać pretendenta pod siatkę. Widać było już coraz większe zmęczenie Dominicka.

Na początku czwartej rundy, Reyes wyprowadził kilka solidnych sierpowych. Jones odpowiedział obaleniem, ale Reyes szybko wrócił na nogi. Jones spróbował ponownie przenieść walkę do parteru, ale bezskutecznie. Wyprowadził cios kolanem na korpus, a następnie dołożył łokieć na górę na zerwanie klinczu. Jones zaczął coraz bardziej dominować wywierając presję i zadając więcej ciosów coraz bardziej zmęczonemu i spowalniającemu Reyesowi.

Jones poszedł po sprowadzenie na początku rundy finałowej, ale Reyes szybko podniósł pozycję. Kolejne ciosy proste i kopnięcia na nogi i  tułów w wykonaniu mistrza. Jones zachował więcej siły i jego ataki były częstsze i mocniejsze od ataków pretendenta. Reyes był cały czas w ruchu, ale liczba uderzeń była na korzyść Jonesa.

Finalnie, Jon Jones pokonał Dominicka Reyesa przez jednogłośną decyzję (49-46, 48-47, 48-47).

Wraz z tą wygraną, Jon Jones ustanowił rekord w liczbie obronionych tytułów mistrza w historii UFC broniąc pas po raz 15. Jeśli chodzi o Dominicka Reyesa, to jest to jego pierwsza porażka w stosunkowo krótkiej karierze.

Posted in MMAComments (0)

UFC 247: Jones vs. Reyes – wyniki na żywo

Po przejściu wyniki walk gali, która odbyła się w Houston.

Read the full story

Posted in MMA, Wyniki gal2 komentarze

Volkan Oezdemir czeka na rozwój wydarzeń w dywizji półciężkiej i wskazuje dwóch potencjalnych rywali

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC

Volkan Oezdemir rywalizujący w dywizji półciężkiej UFC przez całą swoją karierę w tej organizacji brał udział w ostrej rywalizacji i planuje utrzymać ją na tym samym poziomie. „No Time” wskazał nazwiska dwóch potencjalnych rywali.

Po trzech przegranych walkach z rzędu z Danielem Cormierem, Anthonym Smith’em i Dominickiem Reyesem, Volkan Oezdemir (17-4 MMA, 5-3 UFC) wrócił na drogę zwycięstw wraz z wygranymi z Ilirem Latifi i Aleksandarem Rakićem. A ponieważ zbliża się kilka kluczowych walk w wadze półciężkiej, Oezdemir będzie czekał na rozwój wydarzeń.

„Nic nie jest ustalone. Mam kilka osobistych rzeczy, z którymi muszę się uporać. Dodatkowo wszystkie duże psy w dywizji mają zestawione walki, więc ciężko trenuję i czekam, żeby zobaczyć, jak się potoczą sprawy.”

Oezdemir ma na myśli dwóch potencjalnych przeciwników: byłego pretendenta do tytułu Thiago Santosa, który obecnie leczy się po kontuzji więzadła ACL, oraz byłego dwukrotnego pretendenta do tytułu Alexandra Gustafssona, który ostatnio wyraził zainteresowanie powrotem z emerytury.

„Walka z Thiago Santosem byłaby niezłą zabawą, w której byłoby wiele fajerwerków, a oprócz tego nadal chcę walki z Gustafssonem. Wiem, że gra martwego, dopóki nie znajdzie łatwej walki, ale w międzyczasie ja chcę pozostać aktywny i walczyć z silniejszym facetem.”

Ciągle podróżując i zdobywając wiedzę z całego świata, Oezdemir szkoli się obecnie w Tajlandii.

„Kocham Tajlandię i uwielbiam treningi w tym kraju. Poleciałem kilka razy z Alistairem Overeemem i jest to idealne miejsce na wyjazd, gdy jest zima w domu. Dobrze jesz, dobrze trenujesz i cieszysz się życiem. To proste.”

W swojej ostatniej walce w grudniu, Oezdemir pokonał Rakica przez niejednogłośną decyzję na UFC Fight Night 165, kończąc jego serię dwunastu zwycięstwa w tym czterech w UFC. Jednak „No Time” planuje ruszyć ostro do przodu, odprawiając innych zawodników tak jak kiedyś, gdy zwycięstwa doprowadziły go do walki o tytuł po zaledwie trzech wygranych walkach w UFC.

„Rakic zaczął ostro, ale stracił impet po pierwszej rundzie. Uszkodziłem mu nogę, a to sprawiło, że mocno zwolnił. To nie było dominujące zwycięstwo i nie chcę doprowadzić do podobnej sytuacji w przyszłości. Byłem po niewłaściwej stronie niejednogłośnej decyzji w walce z Reyesem, a to dlatego, że nie zrobiłem wystarczająco dużo. Moim celem jest zakończenie walki, więc nie ma co do tego pytań.”

Kontrowersyjna przegrana Volkana Oezdemira z Dominickiem Reyesem, który rzuci wyzwanie Jonowi Jonesowi o tytuł w tę sobotę, była trudną do przełknięcia pigułką dla Szwajcara. Dało to Oezdemirowi trzecią z rzędu porażkę i pomogło popchnąć Reyesa do walki o pretendenta numer jeden w pojedynku z byłym mistrzem wagi średniej Chrisem Weidmanem.

Zwycięstwo nad Weidmanem zaowocowało tym, że niepokonany Reyes dostał walkę o pas z mistrzem Jonesem, ale Oezdemir uważa, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby tytuł zmienił właściciela.

„Chyba dużo z niego wyciągnąłem. Po naszej walce poszedł na AWOL (zwolnienie bez zezwolenia) i nawet nie odpisał, że wkrótce będzie w nowym obozie. Pozbierał się w ostatniej walce, ale czeka go wielkie zadanie. Życzę mu powodzenia, ale widzę  Jonesa jako zwycięzcę tej walki.”

Posted in MMAComments (0)

UFC 247: Jones vs. Reyes – wyniki ważenia

Przedstawiamy wyniki ważenia przed galą UFC 247, która odbędzie się w Toyota Center w Houston w Teksasie na której walką wieczoru będzie pojedynek o tytuł wagi półciężkiej między mistrzem Jonem Jonesem a Dominickiem Reyesem. W co-main evencie mistrzyni wagi muszej Valentina Shevchenko będzie broniła pasa przed Katlyn Chookagian.

Wczesne ważenie odbędzie się o godzinie 16:00 natomiast otwarta dla publiczności ceremonia odbędzie się o godzinie 00:00.

Karta główna (godzina 4:00 Polsat Sport)

Walka o tytuł wagi półciężkiej
205 lbs.: Jon Jones (c) (204) vs. Dominick Reyes (205)

Walka o tytuł wagi muszej
125 lbs.: Valentina Shevchenko (124.5) vs. Katlyn Chookagian (124.5)

265 lbs.: Juan Adams (266) vs. Justin Tafa (265.5)
145 lbs.: Mirsad Bektic (145) vs. Dan Ige (145.5)
265 lbs.: Ilir Latifi (246.5) vs. Derrick Lewis (261.5)

Karta wstępna (godzina 2:00)
185 lbs.: Antonio Arroyo (186) vs. Trevin Giles (185.5)
125 lbs.: Andrea Lee (125.5) vs. Lauren Murphy (125)
170 lbs.: Alex Morono (171) vs. Kalinn Williams (169)
135 lbs.: Mario Bautista (135) vs. Miles Johns (135)

Karta przedwstępna (godzina 00:30)
135 lbs.: Journey Newson (135.5) vs. Domingo Pilarte (135.5)
135 lbs.: Andre Ewell (135.5) vs. Jonathan Martinez (136)
145 lbs.: Austin Lingo (145.5) vs. Youssef Zalal (145.5)

Posted in MMAComments (0)

Poznaj mistrzów. Jon Jones i Valentina Shevchenko przed UFC 247

Fot. UFC.com

Na gali UFC 247 w Houston w Teksasie, dojdzie do dwóch pojedynków o tytuły mistrzowskie w kategoriach półciężkiej i kobiecej muszej. Swoich pasów będą bronić Jon Jones i Valentina Shevchenko.

Tytułu mistrza wagi półciężkiej będzie bronił Jon Jones (25-1, 1 NC) przed niepokonanym Dominickiem Reyesem (12-0). Dla „Bones’a” będzie to jedenasta obrona mistrzowskiego pasa w jego karierze. Po restarcie kariery w grudniu 2018 roku, Jones odzyskał tytuł mistrza w walce z Alexandrem Gustafssonem, którego pokonał w rewanżu przez TKO w trzeciej rundzie. W kolejnej walce, obronił pas przeciwko Anthony’emu Smith’owi, którego pokonał przez jednogłośną decyzję. W ostatniej walce, Jones wygrał pojedynek z Thiago Santosem przez niejednogłośną decyzję. Oprócz Gustafssona z pierwszej walki, Santos był drugim zawodnikiem, który tak poważnie zagroził Jonesowi.

Valentina Shevchenko (18-3) stanie do obrony tytułu wagi muszej przed Katlyn Chookagian (13-2). Dla mistrzyni będzie to trzecia obrona mistrzowskiego pasa. Po nieudanej próbie zdobycia tytułu wagi koguciej w przegranej przez niejednogłośną decyzję walce z Amandą Nunes, Shevchenko wróciła do dywizji muszej. Po pokonaniu przez poddanie w drugiej rundzie Priscili Cachoeiry, „Bullet” stanęła do walki o pas z Joanną Jędrzejczyk, którą pokonała przez jednogłośną decyzję. Dwie ostatnie walki, to udane pojedynki w obronie tytułu przed Jessicą Eye, którą Shevchenko pokonała przez KO w drugiej rundzie oraz zwycięstwo przez jednogłośną decyzję z Liz Carmouche.

Poniżej materiał przedstawiający mistrzów:

Posted in MMAComments (0)

Konfrontacje twarzą w twarz przed UFC 247: Jones vs. Reyes

Josh Hedges/Zuffa LLC

Podczas dnia medialnego przed galą UFC 247, która odbędzie się 8 lutego w Toyota Center w Houston w Teksasie, bohaterowie karty walk stanęli do konfrontacji twarzą w twarz.

Na gali zobaczymy dwa pojedynki o tytuły mistrzowskie. Walką wieczoru będzie pojedynek o tytuł wagi półciężkiej między mistrzem Jonem Jonesem (25-1 MMA, 19-1 UFC) a Dominickiem Reyesem (12-0 MMA, 6-0 UFC).

W pojedynku co-main event o tytuł wagi muszej zmierzą się mistrzyni Valentina Shevchenko (18-3 MMA, 7-2 UFC) i Katlyn Chookagian (13-2 MMA, 6-2 UFC).

Josh Hedges/Zuffa LLC

W karcie głównej dojdzie jeszcze do trzech pojedynków. Juan Adams (5-2 MMA, 1-2 UFC) zmierzy się z Justinem Tafa (3-1 UFC, 0-1 UFC) w wadze ciężkiej, Mirsad Bektić (13-2 MMA, 6-2 UFC) stanie do walki z Dan’em Ige (12-2 MMA, 4-1 UFC) w wadze piórkowej a Derrick Lewis (22-7 MMA, 13-5 UFC) skrzyżuje rękawice z Ilirem Latifi (14-7 MMA, 7-5 UFC) w wadze ciężkiej. Dla Ilira latifiego będzie to debiut w dywizji 265 funtów.

Posted in MMAComments (0)

Dzisiaj polecamy


Fight24 video

Error type: "Forbidden". Error message: "Access Not Configured. YouTube Data API has not been used in project 37652383434 before or it is disabled. Enable it by visiting https://console.developers.google.com/apis/api/youtube.googleapis.com/overview?project=37652383434 then retry. If you enabled this API recently, wait a few minutes for the action to propagate to our systems and retry." Domain: "usageLimits". Reason: "accessNotConfigured".

Did you added your own Google API key? Look at the help.

Check in YouTube if the id PLS__aWLcyTYnE6gHkg1XeK8RTu77vppkC belongs to a playlist. Check the FAQ of the plugin or send error messages to support.

Najbliższa gala

ONE Championship 109: King of the Jungle

Data: 28.02.2020 Singapore Indoor Stadium – Singapur

GLORY 75: Utrecht

Data: 29.02.2020 Central Studios, Utrecht – Holandia

UFC Fight Night 169: Benavidez vs. Figueiredo

Data: 29.02.2020 Chartway Arena, Norfolk, Virginia – USA

ACA 105 – Kazachstan

Data: 6.03.2020 Ałmaty Arena, Ałmaty – Kazachstan

Invicta FC: Phoenix Series 3

Data: 6.03.2020 Memorial Hall, Kansas City, Kansas – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2020 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.