Tag Archive | "Anthony Pettis"

Zdaniem menadżera, po zwycięstwie z Natem Diazem, kolejnym rywalem Anthony’ego Pettisa powinien być Conor McGregor

John Locher/AP // Ethan Miller / Getty Images

Anthony Pettis jest zestawiony do pojedynku z powracającym do rywalizacji po dłuższej przerwie Nate’em Diazem na gali UFC 241. To jednak nie przeszkadza jego menadżerowi, Abrahamowi Kawie, w planowaniu następnej walki dla byłego mistrza wagi lekkiej.

Posted in MMAComments (0)

Nate Diaz zapowiedział, że nie zamierza wracać do dywizji lekkiej UFC

Nate Diaz Instagram

Nate Diaz po raz ostatni rywalizował w wadze lekkiej UFC w listopadzie 2013 roku, kiedy to odniósł zwycięstwo w walce z Gray’em Maynardem. Wygląda na to, że Diaz nie zamierza już wracać do tej kategorii wagowej.

Zawodnik ze Stockton próbował wrócić do wagi lekkiej w następnej walce, ale nie był w stanie zrobić wagi i zamiast tego stoczył pojedynek z Rafaelem dos Anjos w kategorii catchweight 160,6 lbs. Starice to wygrał dos Anjos przez jednogłośną decyzję.

Będąc gościem w programie The Ariel Helwani’s MMA Show, Nate Diaz oznajmił, że nie zamierza wracać do dywizji 155 funtów:

„Skończyłem z kategorią 155. To już przeszłość. Myślę, że nadszedł czas, aby zacząć walczyć w bardziej komfortowej kategorii wagowej”.

Ponadto Nate Diaz wierzy również, że opuszczając wagę lekką na dobre, postawi przed sobą nowe i większe wyzwania:

„Nic tam dla mnie nie ma. Zrobiłem już wszystko, pokonałem wszystkich. I tak czuję się jakbym był królem tej dywizji – to znaczy, jestem królem tej dywizji. Nie ma tam dla mnie miłości, więc nie warto poświęcać na to czasu”.

Nate Diaz przegrał trzy ze swoich ostatnich czterech walk jako zawodnik wagi lekkiej, ale najwyraźniej traktuje te porażki jako zwycięstwa i co więcej uważa, że odniósł zwycięstwo nad niepokonanym mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem:

„Już go uderzyłem w twarz i pokonałem Conora przed nim, szybciej niż on, łatwiej niż on, a potem on po prostu to zignorował i zachował się jakby nigdy nic. On jest teraz trochę zbyt arogancki, więc nie muszę z nim walczyć, bo już mam nad nim zwycięstwo. Będzie się więc ukrywał, grał w mistrza i zachowywał, jakby był j**ym panem skromnym Khabibem. Nie kupuję tego gówna. Nie muszę tu siedzieć i nikogo gonić. Jeśli ktoś musi kogoś ścigać, to musi iść tą drogą. Zamierzam wycofać się z tej wizji jako mistrz”.

Jak widać Nate Diaz rozpoczął na dobre kampanię promującą swoją osobę. Przed nim kolejna walka na gali UFC 241 w której zmierzy się z byłym mistrzem wagi lekkiej Anthonym Pettisem. Walka ta odbędzie się w wadze półśredniej. Być może jest to też plan Diaza na wynegocjowanie kolejnych dużych pojedynków.

Posted in MMAComments (0)

Trzecia walka z Conorem McGregorem nie leży już w kręgu zainteresowania Nate’a Diaza

Cooper Neill/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Nate Diaz nie jest już zainteresowany trylogią z Conorem McGregorem, bo dlaczego miałby chcieć walczyć z „przegranym”?

O trylogii między Nate’em Diazem i Conorem McGregorem mówiło się już od ich drugiej walki oraz od ostatniej przegranej walki McGregora z Khabibem Nurmagomedovem o tytuł mistrza wagi lekkiej. Walka z Diazem była rozważana jako jedna z opcji na powrót McGregora do rywalizacji jeszcze tego lata, ale póki co, nie ma nadal konkretów dotyczących tego kiedy i z kim zmierzy się Irlandczyk w swoim kolejnym pojedynku.

Okazuje się, że Nate Diaz stracił już zainteresowanie trzecią walką w Conorem McGregorem, co oznajmił w programie Ariel Helwani’s MMA Show:

„W ogóle mnie to nie interesuje. Interesują mnie zwycięzcy. On przegrał swoją ostatnią walkę, a ja wygrałem swoją ostatnią walkę. Myślisz, że chcę walczyć z kimś, kto właśnie dostał lanie? Jestem czarnym pasem w jiu-jitsu. To gówno by mi się nie przytrafiło”.

W rzeczywistości, Nate Diaz został pokonany w swojej ostatniej walce prawie trzy lata temu w rewanżu z Conorem McGregorem na gali UFC 202 przez większościową decyzję. Jednak w jednej kwestii trzeba mu oddać to, że ma zwycięstwo nad Conorem McGregorem jako pierwszy, który pokonał McGregora w UFC przez poddanie zza pleców na gali UFC 196.

Jednak po rewanżu, Diaz był nieaktywny twierdząc, że wróci do Oktagonu tylko na walkę za dużą wypłatę pochodzącą z walki z McGregorem. Te plany szybko wyparowały po ostatniej porażce McGregora z Nurmagomedovem na UFC 229:

„Minęły trzy lata, a potem zaczęli oczekiwać, że zacznę wołać o walkę z Conorem zaraz po tym jak on przegrał? Nie, stary, wygrałem tę ostatnią walkę. Będę walczył z Khabibem. Wtedy Khabib będzie gadał, że musiałbym wygrać coś, żeby się do niego dostać. Ja na to: „O czym ty mówisz, stary? To ty musisz wygrać, żeby dostać się do mnie. Spoliczkowałem cię”.

Na razie jednak, Nate Diaz ma przed sobą inną zaplanowaną walkę z byłym mistrzem wagi lekkiej Anthonym Pettisem na gali UFC 241 zaplanowanej na 17 sierpnia w Anaheim w Kalifornii. Walka odbędzie się w kategorii półśredniej.

Posted in MMAComments (1)

Michael Bisping uważa, że Anthony Pettis może okazać się trudnym przeciwnikiem dla Nate’a Diaza na UFC 241

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

W pojedynku co-main event gali UFC 241, Nate Diaz dokona długo oczekiwanego powrotu do Oktagonu mierząc się z byłym mistrzem wagi lekkiej, Anthonym Pettisem w walce w kategorii półśredniej.

Będzie to pierwszy raz, kiedy Diaz wejdzie ponownie do Oktagonu od sierpnia 2016 roku, kiedy przegrał przez większościową decyzję z Conorem McGregorem. Od tego czasu, wielokrotnie mówiło się o trylogii między Diazem a McGregorem.

Nate Diaz miał wrócić do rywalizacji już wcześniej bo w listopadzie ubiegłego roku na gali  UFC 230, aby zmierzyć się z Dustinem Poirierem, ale ta walka nie doszła do skutku.

Kiedy już Diaz wróci, miną prawie trzy lata od jego ostatniej walki. Dodajmy do tego, że jego rywal Pettis był aktywny przez ten czas i ma za sobą fenomenalne zwycięstwo przez nokaut w walce ze Stephenem Thompsonem w swoim debiucie w wadze półśredniej. Były mistrz wagi średniej Michael Bisping wierzy, że będzie to trudna i ryzykowna walka powrotna dla Nate’a Diaza.

„Myślę, że jest to niebezpieczna walka dla Nate’a Diaza, szczególnie powracającego do rywalizacji. Nie walczył od czasu pojedynku z Conorem McGregorem, prawda? 2016 rok, to było trzy lata temu. To dużo czasu”, powiedział Bisping na swoim podkaście „Believe You Me”. Teraz jest triathlonistą, czy kimkolwiek innym. Triathlony i inne tego typu rzeczy. To wszystko dobrze brzmi, ale to nie znaczy, że jeśli ktoś biega po pieprzonym torze i pływa, może tam wejść i walczyć.

Teraz, oczywiście, on ma tę mentalność, ale mimo to – i mówię to z szacunkiem, ponieważ szanuję obydwu braci Diaz i to, co osiągnęli w tym sporcie – ale czas z dala od sportu może mieć na to wpływ. Trzy lata to dużo pieprzonego czasu, a Pettis był tam cały czas”.

Anthony Pettis przez cały ten czas nieobecności Diaza, walczył siedem razy. Michael Bisping całkiem słusznie wspomina o rdzy, która może być czynnikiem wpływającym na występ Nate’a Diaza, ale tylko czas pokaże, czy ma rację.

Posted in MMAComments (1)

Jorge Masvidal vs. Anthony Pettis w pojedynku grapplingowym

James Chance/Getty Images

Czołowi półśredni UFC zmierzą się ze sobą w czerwcu.

Read the full story

Posted in Grappling, MMAComments (0)

Nieoficjalnie: Anthony Pettis vs. Nate Diaz na UFC 241

Czy dojdzie do starcia efektownie walczących lekkich?

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Santiago Ponzinibbio rzuca wyzwanie Anthony’emu Pettisowi

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Argentyńczyk szuka rywala do kolejnego pojedynku.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Kamaru Usman chce, aby Colby Covington błagał go o walkę o pas. Twierdzi też, że są inne opcje w kwestii wyboru pretendenta do tytułu

Kamaru Usman Instagram

Po tym, jak Kamaru Usman pokonał Tyrona Woodleya na UFC 235 i został nowym mistrzem wagi półśredniej, Colby Covington miał być pierwszym w kolejce walki o pas. Prezydent UFC, Dana White zagwarantował mu to, ale teraz, Usman chce, aby Covington błagał go o tę walkę.

Posted in MMAComments (0)

Rafael dos Anjos odpowiedział na wyzwanie Anthony’ego Pettisa

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Po zwycięstwie przez nokaut w drugiej rundzie ze Stephenem Thompsonem na gali UFC Fight Night 148, Anthony Pettis nakreślił wyraźny plan na swoją najbliższą przyszłość z uwzględnieniem kolejnych  walk, które chce stoczyć w tym roku. Jedną z nich jest pojedynek z Rafaelem dos Anjos.

Posted in MMAComments (0)

Conor McGregor pogratulował Anthony’emu Pettisowi, Showtime chętny na walkę z McGregorem

John Locher/AP // Ethan Miller / Getty Images

Zwycięzca walki wieczoru gali UFC Fight Night 148, Anthony Pettis swoim nokautem na Stephenie Thompsonie zwrócił uwagę wielu zawodników w tym również byłego mistrza wagi piórkowej i lekkiej Conora McGegora.

Po zwycięstwie Pettisa, McGregor napisał na Twitterze taką oto wiadomość z gratulacjami i sugestią, że jest gotowy na zestawienie mu kolejnego rywala.

„Witaj w klubie i gratulacje.

Teraz, kto tego k**a chce?”

McGregor przywitał Pettisa w wąskim gronie zawodników UFC, którzy stoczyli wygrane pojedynki w trzech kategoriach wagowych: piórkowej, lekkiej i półśredniej. Dotychczas udało się to tylko Kenowi Florianowi i Conorowi McGregorowi, ale od wczoraj do tej dwójki dołączył także Anthony Pettis.

Co do potencjalnej walki Pettisa z McGregorem, to Showtime stwierdził w rozmowie z MMAJunkie.com, że z przyjemnością podejmie wyzwanie ze strony McGregora.

„To zabawna walka. On jest kolejnym gościem, którego styl uwielbiiam, kolejny facet, który miałby zabawny styl walki.

Jeśli chce to zrobić, zróbmy to. Nie boję się walczyć z nikim.

Jeśli to nie będzie on, to niech to będzie następny facet w kolejce.”

Głównym priorytetem Anthony’ego Pettisa na rok 2019 są trzy duże walki. Po jednej, która stoczył tej nocy, chciałby, aby druga odbyła się na gali UFC 239. Karta Międzynarodowego Tygodnia Walki jest tą na której chciałby znaleźć się każdy zawodnik, ponieważ gwarantuje dużą publikę i oglądalność, które mogą mieć duży wpływ na możliwości, które się przed nim otwierają.

Po tak imponującym nokaucie, Pettis znakomicie wszedł do dywizji półśredniej i właśnie w tej kategorii chciałby walczyć z McGregorem.

„Obydwaj jesteśmy naturalnymi [półśrednimi]. Jeśli nie jest to walka o tytuł, to po co zbijać wagę?”

Tuż po wygranym pojedynku, Anthony Pettis wskazał również nazwiska trzech innych zawodników, którzy są na jego radarze jako przyszli rywale, a są nimi Rafael dos Anjos, Edson Barboza i Justin Gaethje.

Posted in MMAComments (0)

Stephen Thompson o swojej porażce z Anthonym Pettisem: „To był atak niczym ninja, którego nawet nie widziałem”

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

To nie była udana noc dla Stephena Thompsona, który przegrał walkę wieczoru z Anthonym Pettisem na gali UFC Fight Night 148 w Nashville. Wonderboy jest zaskoczony tym w jaki sposób przegrał ten pojedynek.

Thompson (14-4-1 MMA, 9-4-1 UFC) został znokautowany przez Pettisa (22-8 MMA, 9-7 UFC) ciosem superman punch w drugiej rundzie. Po walce,  Thompson został przewieziony do miejscowego szpitala, a po badaniach zrelacjonował przebieg walki i swoją porażkę.

„Jestem w szpitalu, właśnie zostałem znoautowany. Nawet nie pamiętam co się wydarzyło. Pamiętam tylko, że tylko jak uderzałem go w twarz, jego nos krwawił, a potem budzę się na plecach. … Ale czuję się dobrze, wszystko jest w porządku.

Wpadki się zdarzają, wiecie? Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy uprawiasz ten sport wystarczająco długo.”

36-letni Thompson jest aktywnym zawodnikiem od ponad 20 lat rywalizującym w karate, kickboxingu i MMA i nigdy nie został znokautowany aż do tej walki z Pettisem. Walka trwała prawie dwie rundy i to Thompson był stroną dominującą, ale wystarczył jeden celny superman punch, aby zakończyć pojedynek.

Thompson opisał akcję Pettisa jako: „atak niczym ninja, którego nawet nie widziałem, kiedy nadszedł” i z uśmiechem opisał fakt, że jego pierwsza porażka przez KO przyszła z ręki zawodnika walczącego dotąd w kategorii lekkiej.

„Przez tak wiele lat rywalizacji, nigdy nie zostałem znokautowany. 80 walk, nigdy nie zostałem znokautowany. Dlaczego musiał to być ten pierwszy raz? Cholera. … Wiem, walczyłam z zawodnikiem z wagi 155 funtów i on mnie skończył. Co do cholery?”

To, co Thompson może sobie przypomnieć o walce, to fakt, że prowadził w niej i wygrywał ją na punkty na kartach sędziowskich, zanim został trafiony. Nawet biorąc pod uwagę luki w pamięci, próbował połączyć ze sobą elementy akcji Pettisa w której zadał ostateczny cios.

„Próbowałem go poskładać prostym, próbowałem złamać jego ramiona kopnięciami okrężnymi, ale boczne kopnięcia, chyba nie skręciłem wystarczająco mocno bioder i trafił mnie prawą ręką. Czy to była prawa ręka? Niech to szlag.

I siedziałem tam myśląc, że w pierwszej rundzie jak jego ciosy były powolne. Potem uderzył mnie tym, trafił mnie.”

Thompson powiedział jeszcze, że lekarze sprawdzają jego głowę, nogi, palce i palce, a poza bólem szczęki czuł się dobrze. Jeśli cokolwiek mu dolega, to jest to bardziej kwestia emocjonalna niż fizyczna, ponieważ jego walkę w Bridgestone Arena oglądało wielu przyjaciół i rodzina. Ponadto Stephen ma wątpliwości, czy zostanie dopuszczony medycznie na czas, aby wziąć udział w zbliżającej się gali UFC Fight Night 153, która odbędzie się 22 czerwca w Greenville swoim rodzinnym stanie Karolinie Południowej.

Posted in MMAComments (0)

Anthony Pettis o walce ze Stephenem Thompsonem i planach na kolejne pojedynki

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Były mistrz wagi lekkiej UFC Anthony Pettis zadebiutował w organizacji w dywizji półśredniej w pojedynku ze Stephenem Thompsonem na gali UFC Fight Night 148 odnosząc zwycięstwo przed czasem. Showtime skomentował swój pojedynek i przedstawił swoje plany na kolejne walki.

Dotychczas Anthony Pettis (22-8 MMA, 9-7 UFC) walczył ze zmiennym szczęściem w dywizji lekkiej. Na cztery ostatnie walki odniósł dwa zwycięstwa w pojedynkach z Jimem Millerem i Michaelem Chiesa, ale przegrał także dwa starcia z Dustinem Poirierem i Tonym Fergusonem.

Walka ze Stephenem Thompsonem (14-4-1 MMA, 9-4-1 UFC) okazała się dosyć trudna i przez dwie rundy lepszy był Wonderboy, który mocno obił Pettisa, ale ostatnia akcja w samej końcówce drugiej rundy odmieniła los tego pojedynku. Pettis zaatakował bowiem ciosem superman punch nokautując Thompsona.

Po tej walce, Anthony Pettis skomentował ją oraz przedstawił swoje plany na dalszą rywalizację wymieniając przy okazji nazwiska zawodników z którymi chce się zmierzyć.

Oto, co Anthony Pettis powiedział po pojedynku:

„Trafił mnie swoim jabem i wiedziałem, że ma mnie w swoim zasięgu, więc starałem się go obijać niskimi kopnięciami, skłonić go do skoncentrowania się niskich kopnięciach. Wiem, że solidnie obiłem jego zakroczną nogę, co ustawiło jego prawą rękę.

Chcę dać wszystkim dobry pokaz, to wszystko, co chcę zrobić. Przyszli, sprawiłem, że wszyscy klaskali, zapłacili za bilety, więc mam nadzieję, że spodobał im się występ. Dobrze czułem się w wadze 170 funtów. Będę tu przez jakiś czas, ale nie skończyłem jeszcze z dywizją 155 funtów. Jest kilka nazwisk w kategorii półśredniej. Chcę ponownie zawalczyć z Rafaelem dos Anjos – to jedna z walk, których potrzebuję, a co do 155 funtów, jeśli Dana White zechce mi to dać, to chcę walki ze zwycięzcą pojedynku Edson Barboza i Justin Gaethje. Jestem gotowy.”

Z  wymienionych zawodników, Pettis nie walczył jeszcze z Justinem Gaethje, natomiast z Rafaelem dos Anjos i Edsonem Barboza poniósł porażki przez jednogłośne decyzje.

Posted in MMAComments (0)

Anthony Pettis kończy walkę ze Stephenem Thompsonem przed czasem na UFC Fight Night 148

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Przez niemal pełne dwie rundy walki wieczoru gali UFC Fight Night 148 w Nashville, pojedynek ze Stephenem Thompsonem nie układał się po myśli Anthony’ego Pettisa – ale jeden cios odmienił wszystko.

Anthony Pettis (22-8 MMA, 9-7 UFC) od początku pierwszej rundy parł do przodu, ale Stephen Thompson (14-4-1 MMA, 9-4-1 UFC) zdołał zadać kilka kopnięć na wstecznym starając się trzymać dystans. Pettis trzymał ręce wysoko wiedząc, że rywal będzie próbował wysokich kopnięć i sam wystrzelił kilkoma szybkimi kopnięciami na tułów wciąż wywierając presję. Thompson był jednak bardziej aktywnym zawodnikiem, ale obydwaj utrzymywali wysokie tempo pojedynku.

Pettis przy próbie kopnięcia obrotowego poślizgnął się, ale Thompson pozwolił mu wrócić do stójki. Thompson w kolejnych akcjach Wonderboy nie był już tak uprzejmy rozpuszczając swoje  ręce rozbijając nos Pettisa. Thompson poszedł za akcją, ale Pettis nie cofnął się i w ostatnich sekundach trafił mocnym prawym.

Na początku drugiej rundy, Pettis wciąż wywierał presję, ale Thompson był poza zasięgiem Pettisa lecz w odpowiednim dystansie do zadawania kopnięć i ciosów. Krew zalała Pettisowi twarz w dalszej części pojedynku, choć udało mu się obić nogi przeciwnika. Thompson kolejny raz wyprowadził mocne ciosy rozbijając twarz Pettisa.

Thompson wyprzedzał Pettisa w wymmianach, dobrze się poruszając i z powodzeniem kontratakując. Pettis jednak nie odpuszczał i ta cierpliwość się opłaciła, ponieważ w samej końcówce rundy zaatakował ciosem superman punch, którym trafił czysto  nokautując Thompsona.

Tym oto sposobem, po dosyć trudnym pojedynku, Anthony Pettis wygrał walkę przez nokaut w drugiej rundzie w czasie 4:55.

Posted in MMAComments (0)

Bonusy po UFC Fight Night 148: Thompson vs Pettis

Czworo zawodników wzbogaciło się o dodatkowe 50 000 dolarów.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

UFC Fight Night 148: Thompson vs Pettis – wyniki

Wyniki walk gali, która odbywa się w Nashville, w stanie Tennessee.

Read the full story

Posted in MMA, Wyniki gal2 komentarze

UFC Fight Night 148: Thompson vs Pettis – wyniki ważenia

Fot. UFC

Przedstawiamy wyniki ważenia przed galą UFC Fight Night 148, która odbędzie się w Nashville w Tennessee, a jej walką wieczoru będzie pojedynek w wadze półśredniej między Stephenem Thompsonem a Anthonym Pettisem.

Read the full story

Posted in MMAComments (1)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

Bellator 223: Mousasi vs. Lovato Jr

Data: 22.06.2019, SSE Arena, Londyn – Anglia

UFC Fight Night 154: Moicano vs. Korean Zombie

Data: 22.06.2019, Bon Secours Wellness Arena, Greenville, Południowa Karolina – USA

BKFC 6: Malignaggi vs. Lobov

Data: 22.06.2019, Florida State Fairgrounds, Tampa, Floryda – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2019 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.