Strikeforce: Miesha Tate vs Ronda Rousey

9 thoughts on “Strikeforce: Miesha Tate vs Ronda Rousey

  1. omg,zajebista walka 😮 Ale trochę mi to film porno przypominało z niektórych momentach,dziwne skojarzenia miałem z tą walką szczerze… Szczególnie Ronda jak tam pochylała się czy coś :d

  2. Walka piękna ale sędziowanie do dupy ;/ Widać było, że ręka jest już mocno wygięta i raczej nie ma większych szans na to, aby Tate z tego uciekła a mimo to sędzia nie przerwał walki. Może jest też w tym trochę winy Tate, że nie zdecydowała się odklepać – wiadomo walka o pas ale teraz dochodzi komplikacja związana z operacją i rehabilitacją. Trudno mieć pretensje do Rousey bo robiła to co trzeba było zrobić czyli skończyć walkę.

  3. @Yoshi Pat Barry też trzymał np. na maksa ostatnio i wyszedłz 2 submission w jeden rundzie( kozak 😀 ),chodź to waga ciężka więc większa siła. Chodź Misha powinna coś zrobić,zmienić pozycje,przeturlać się,próbowac wyjść z tej ballachy. Laski mają bardzo elastyczne ręce więc trudniej je poddać ballachą w sumie. Tzn tak powinno być 🙂

  4. Chodź ta walka pokazuje jeszcze coś. To że Ronda ma 5 walk przez submission,ten sam trick z walki na walke i nikt nie może tego obronić. To pokazuje potęgę prostych rzeczy,i schematów automatycznych- rzut przez biodro>zostawiona ręka> ballacha. A nie jakieś turbo tricki BJJ czy coś takiego.

  5. Turbo tricki BJJ? To właśnie w BJJ stawia się na prostotę, czyli opanowanie najprostszych i najskuteczniejszych technik zarazem. Na pewno znajdą się jakieś „cyrkowe” techniki, ale to raczej materiał dla posiadaczy dan, a nie „zwyczajnych” adeptów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *