Steven Seagal: „Jon Jones nie był dziś sobą”

Reporter MMA Fighting Ariel Helwani dopadł Stevena Seagala po UFC 135 gdzie walką wieczoru był pojedynek między Quintonem Jacksonem a Jonem Jonesem. Celem rozmowy było omówienie walki oraz wygranej Jonesa. Seagal powiedział, że był pod większym wrażeniem jeśli chodzi o Jacksona niż Jonesa. Seagal dał także kilka rad Jones’owi oraz stwierdził, że Jon nie był tego wieczoru sobą. Padło także pytanie czy chciałby zobaczyć jego walkę z Andersonem Silvą – odpowiedź była negatywna ze względu na to, że zarówno Jones jak i Silva są przyjaciółmi Stevena

28 thoughts on “Steven Seagal: „Jon Jones nie był dziś sobą”

  1. Steven <3 😀 CO do Anderson vs Jon jones,to baaardzo wątpliwe czy Spider by pozamiatał z łatwością Jonesa… jones wali większa kurtuazją i oryginalnością w ringu,chodź dzisiaj miałgorszą formę niż z Shogunem myślę. Może przez klasę oponent,agdyż Ramp był wczoraj na maksa w formie,chodź znowu psycha u mojego ulubionego fightera siadła… Półdystansowiec musi skracać dystans by walić bomby a on tego nie robił i dlatego przegrał,tyle. pozdro.
    Aha, i Perła ma rację,Jones sam mówił o przejściu do ciężkiej,myslę że w następnym roku lub max 2 lata to nastąpi.

  2. Stefan mógłby przestac pajacowac, bo to juz mnie nie smieszy.Ok,nauczył magicznych frontów silve i lyoto,ale niech nie udaje trenera mma czy kogokolwiek w ten deseń.Jones zawalczył bardzo, ale to bardzo dobrze, po raz kolejny udowodnił swoją dojrzałość.To,że nie był sobą to ogromny plus dla niego,bo jest w stanie dostosować taktykę do rywala,a to sztuka niełatwa.Gdyby walczył tak otwarcie jak z Shogunem różnie mogłoby być,a tak to zdeklasował Rampage’a,obił i skończył,świetna walka.Seagal niech wraca do swoich świetnych filmów akcji gdzie rzutem przez biodro zabija na raz 7 napastników.panu juz dziekujemy.

  3. PS:zgodze sie,że Rampage był dzisiaj(a raczej wczoraj)niebezpiecznym przeciwnikiem, czuć było, że ma cios który może posłac na deski nawet zawodników HW,ale nie można powiedzieć, że po tym co pokazal jest się”really impressed”bo koniec koncow nawet Bonesa nie trafil.Moze i sie go czepiam,ale nie rozumiem,dlaczego stał się personą numer jeden w tym srodowisku?!?!Tudzież autorytetem jakimś.

  4. Najlepsze jest to jak zasugerowal ze sie zna lepiej niz Joe Rogan…. Segal by nie wymienil 6 technik mma. Wiec to jest smieszne wszystko+ niech segal powie co sadzi o wyniku przed walka a nie ze po walce mowi ze akurat tak jak on sadzil ta walka poszla… lol

  5. @Swazie, a skąd ty możesz wiedzieć kto jak sie zna na tym sporcie? Też podchodze to Stevena sceptycznie, ale bez przesady – niektórzy poprzez taka krytyke chyba chcą sami siebie dowartościować. Więcej zrozumienia ludzie

  6. Oczywiście, że można mniej więcej ocenić czyjąś wiedzę z danej dziedziny (w tym przypadku mma), po prostu słuchając jej wypowiedzi oraz sprawdzając konkretne dokonania. Seagala uważam za eksperta ale to, że obruszył się za to, że dziennikarz zacytował wypowiedź Jeoego, świadczy tylko o jego zadufaniu w sobie. I jeszcze sam siebie nazywa fighterem, choć w klatce nie spędził ani minuty. No cóż, to już chyba jest taki wiek 🙂

  7. Logan po prostu jak ogladam UFc i slucham jak Rogan to komentuje to widac ze sie zna. A segal tez jest fighterem ale nie w MMA tylko w Aikido on przez jego nauke pokazuje rzeczy ktore mogly by dzialac a glowni trenerzy Silvy i Machidy prawdopodobnie uzgadniaja poznej czy to jest ok albo nie. Tak mi sie wydaje 😛

    Tylko mnie to troszke irytuje jak potem Segal mowi ze akurat tak jak im kazal to zrobili i ze akurat tak walka wygladala jak on wiedzial ze bedzie wygladac , moze powinien zaczac obstawiac walki bo jest w tym dobry i zarobi fortune.

  8. @Swazie ale ja nie pisałem o wiedzy Rogana tylko Seagala – po takim wywiadze chcesz to oceniać? Gdyby był takim laikiem czemu właśnie Machida czy Silva by sie do niego zwracali po pomoc? A Rogan miał przygode ze sportami walki(ale bodaj nie z mma) akurat to coś tam wie. W każdym razie nie jesteś po tym wywiadze w stanie ocenić czy Steven sie zna czy nie. To, że wydaje Ci sie arogancki czy coś podobnego to juz inna bajka, nie mająca nic wspólnego z wiedzą. Chciałbym, żeby w końcu ludzie nie oceniali innych przez ich wizerunek medialny, czy też przez to co mówią. Każdy wie, że liczą sie czyny, nieprawdaż?
    @Przemoll można jeśli sam ktoś sie na tym zna(czyli trenuje i jest w tym od środka), a osoba która jest oceniana nie ma o tym pojęcia lub odwrotnie. Wg Ciebie po tej wypowiedzi można ocenić czy Steven ma pojęcie czy też nie?

  9. @logan-Ludziom nie chodzi o to,że on nie ma żadnego pojęcia o mma itp.tylko jak sam wytknąłeś Roganowi,Steven nie miał żadnej przygody ze sportami walki,tylko z tym aikido,a raczej bardzo przydatna sztuka walki to to nie jest(z całym szacunkiem-piszę to w kontekście mma oczywiście).Przy czym zaznaczam istotną według mnie róznicę w terminach-sztuka i sport walki. Wiedzę ma napewno, większą lub mniejszą, chodzi o to,że podważa słowa ludzi, którzy mają z całą pewnością więcej do powiedzenia niż on,co chociażby wynika z ich stażu i doświadczenia. Każdy ma swoją teroię co do walki itp. on współpracował z wielkimi zawodnikami-za to ma u mnie szacunek. Tyle, że starszemu panu odbija i robi z siebie gwiazdora i znawcę mma,a nie wystarczy obejrzeć kilka gal czy na planie filmowym porzucać kaskaderami, żeby się takowym stać. Podsumowując, nikt ie jest w stanie stwierdzić rzeczywistego poziomu jego wiedzy, ale wszyscy możemy stwierdzić, ze jest puszącym sie dupkiem, który udaje nie wiadomo kogo, bo gdyby faktycznie miał taka wiedzę, byłby trenerem najlepszych zawodników mma. Koniec, kropka.

  10. Panowie,przypominam wam że kiedy on sie napierdalał na ulicy,to was jeszcze na świecie nie było. Więc trochę respektu! Każdy kto zna jego historię chociaż fundamentalnie,to wie że ze koncepcji walce bez reguł to on jest ekspertem.

  11. #fifatafa bez urazy, ale to co napisałeś to dramat:/ Roganowi nie nie „wytykałem” – oprócz tego, że miał przygode ze sportami walki(chyba chciałeś to napisać tylko nie za bardzo poprawnie ułożyłeś zdanie). Ponadto jak sie wypowiadasz to przynajmniej poczytaj troche więcej(zresztą lekka hipokryzja, bo podobnie sądzisz o Stevenie). Seagal zna nie tylko aikido ale bodaj też judo i karate. Znajomość karate(Machida) czy judo(Nastula, Fiodor) jednak przydaje się w mma. W dodatku gdzie tam widzisz podważanie zdania Rogana? Sam powiedział, że wyraża swoja opinie (mozna było wywnioskować, że nie zgadza sie z opinią Rogana) i ma do tego prawo, tak? No i kolejny raz hipokryzja – piszesz, że ma u Ciebie szacunek że trenuje zawodników mma(a chyba zgodzisz sie, że jeżeli trenuje kogoś na tym poziomie, niezależnie w jakim stopniu, to jednak coś to znaczy), a po chwili piszesz, że nie wystarczy obejrzenie paru gal mma itp. żeby sie znać. Sam sobie przeczysz. Tak jak pisałem, to jaką osobą jest na codzien nie możesz stwierdzić poprzez wysluchanie jego komentarzy itp. czyli tego co widzisz tylko i wyłącznie przez ekran tv czy monitor. Pozory często mylą i w rzeczywistości moze być całkiem inaczej.
    a pisanie w stylu „panu już dziękujemy” jest żałośne :/ to co ma sie nie wypowiadać wógóle, bo ktoś taki jak Ty tego chce? Nie ma prawa oglądać walk, trenować zawodników czy wyrażać swoje opinie? Przestań człowieku takie rzeczy wypisywać – zresztą taka „tolerancja” nie jest tylko Twoim problem, ale generalnie bardzo wielu ludzi w naszym kraju niestety:/
    Tak samo idiotyczne jest ocenianie Seagala tak jak to w swoim poście zrobiłeś.
    ps. z tego co pamiętam wielokrotnie tutaj na forum wyrazałeś swoje opinie o walkach, mma itp. A czy robisz coś związanego z tym sportem oprócz oglądania gal i czytania wiadomości z tym związanych?

  12. Wracając do walki, obejrzałem ją jeszcze raz i moim zdaniem Rampage nie pokazał nic. Miał jedno dobre wyjście z parteru, bodajże w 3 rundzie. Ani przez chwilę nie zagroził Jonesowi. Dobra walka Jonesa, ale przeciwnik nie był zbyt wymagający. Aż dziw bierze, że Rampage uważa, że był w najlepszej formie. W najlepszej to on był za czasów Pride.

  13. Robię dośc dużo, jeśli Cie to interesuje, chociaż nie mam zamiaru sie tym chwalić, bo to osobista sprawa każdego. A Ty po raz kolejny nie zrozumiałeś mojego przesłania, to jest sport,o którym on nie ma pojęcia, bo go nie spróbował-można ćwiczyć karate sambo judo czy cokolwiek,ale to jest mieszanka tych sportów i nie jest łatwo połączyć to wszystko w całość. I to jest jego problem, bo jak według Ciebie można stwierdzić, że Jones nie był sobą po tak wyśmienitej walce?To świadczy o tym, że się na tym sporcie po prostu nie zna, bo chciałby żeby Jones rzucił się do przodu jak wariat i to by była cała jego taktyka na walke. Prawdziwy mistrz dopiera taktyke pod przeciwnika, i tak właśnie zachował się JJ, czego Seagal nie rozumie-a to już świadczy o tym, że na tym sporcie się nie zna zbyt dobrze.

  14. @fifarafa jak dla mnie nie była to wcale wyśmienita walka JJ – choć dobra od strony taktycznej. Widał było, że jego ręce nie są w najlepszej dyspozycji. A nawet jeśli to po stwierdzeniu Seagala, że JJ dzisiaj nie był sobą(i że potrafi duzo więcej) wysuwasz opinię, że nie zna sie na tym sporcie? No nie rozśmieszaj mnie…

  15. Ja nie wiem co wy kurwa macie do bonesa kurwa zazdrościcie mu i dlatego na niego wjezdzacie ze silva by go zajebal ;d Kurwa Wy kurwa mu do pięt nigdy w zyciu nie dorownacie a sie madrujecie. Wedlug mnie Jon Mialby takie same szanse z silvą jak silva z nim .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *