Pozew przeciw UFC: znani autorzy

Głównym powodem w sprawie okazał się Cung Le.

Dziś w godzinach popołudniowych (w USA) do sądu w San Jose wpłynął pozew przeciwko największej organizacji MMA. Pisaliśmy o tym tutaj.

Do czasu wpłynięcia pozwu nazwiska zawodników, którzy pozwali UFC były tajemnicą. Teraz znamy ich tożsamość części z nich.

A są nimi wspomniany wcześniej Cung Le, Nate Quarry oraz Jon Fitch. Nie są to jednak wszyscy zaangażowani w sprawę – jak informuje, Greg Savage(na świecie znany jako specjalista do spraw head-huntingu) będący na konferencji zorganizowanej przez oskarżycieli-  pozostali nadal są ukryci aby uniknąć represji ze strony organizacji, będą jednak wspierać oskarżenie swoimi zeznaniami. Cung Le twierdzi, że pomimo nadal obowiązującego kontraktu z UFC więc dla nich nie zawalczy.

Jak już pisaliśmy wcześniej powodem pozwu są działania monopolistyczne UFC.  Na razie żądania wnoszących sprawę są nieznane i właściwie nie wiemy, jaki przyświeca im cel(poza wspomnianymi we wcześniejszym newsie odszkodowaniami na łączną kwotę 100 milionów dolarów) – póki co głoszą jedynie piękne ideały o sprawiedliwości, szacunku do zawodników i uczciwości.

6 thoughts on “Pozew przeciw UFC: znani autorzy

  1. No właśnie nie za bardzo.

    Twierdzą, że UFC zrobiło tak, że inne organizacje się mniej liczą, wszyscy najlepsi są w UFC, że pasy innych organizacji mają małe znaczenie… Takie pitolenie.

  2. hmm no właśnie jak dla mnie zdecydowane pitolenie. Bo np. była głośna sprawa microsoft’a, który również zmonopolizował rynek. Wtedy powód żądał jakichś kodów do pracy systemu, żeby mogli też coś takiego stworzyć i wygrali. Ale tutaj nie wiem, co poza odszkodowaniem mogą dostać zawodnicy. Nie wiem również za co to odszkodowanie mają dostać. UFC oczywiście ma monopol, ale jakich nielegalnych praktyk przy tym używa to nie mam pojęcia.

  3. Ktokolwiek sie podpisze pod tym pozwem, na pewno juz w UFC nie zawalczy. w sumie ciekawie jak sie rozwinie ta sprawa.
    Mam nadzieje, ze naszych Fertitow z KSW nikt nie bedzie sadzil…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *