Nowy nabytek UFC Sage Northcutt nie potrzebuje obozu treningowego przed walką

Legacy FC
Legacy FC

Jeden z nowych zawodników UFC, Sage Northcutt (5-0) jest gotowy na debiut w oktagonie i zapowiada prawdziwy sztorm w klatce.

Ten rok jak do tej pory Sage Northcutt może zaliczyć do udanych ponieważ stoczył już cztery walki i wszystkie wygrał przed czasem przez TKO i poddania. Po dwóch ostatnich walkach dla Legacy FC z Gagem Duhonem i Rocky Longiem, Northcutt przejdzie do UFC, by zawalczyć dla największej organizacji.

Sage Northcutt zadebiutuje 3 października w Teksasie na gali UFC 192, a jego rywalem będzie Francisco Trevino (12-1). Sage ma nadzieję, że zyska fanów dzięki pozytywnemu nastawieniu.

– Lubię się śmiać, być szczęśliwym i w szampańskim nastroju, więc nie jestem typowym zawodnikiem MMA – cały wytatuowany i poważny. Uważam, że jest to coś innego.

Mający jedynie 19 lat, Northcutt spędził większość czasu na podziwianiu umiejętności zapaśniczych najlepszych zawodników w oktagonie.

– Kocham zapasy w wykonaniu GSP i sposób w jaki je wykorzystywał w MMA, by każdego kontrolować. Większość ludzi sądzi, że nie jestem dobrym zapaśnikiem ponieważ wszyscy widzieli mnie głównie w stójce (Northcutt jest mistrzem Karate).

Podczas gdy Sage ma nadzieję zbić ludzi z tropu swoim pozytywnym nastawieniem, kolejną zaskakującą rzeczą jest to, że nie zamierza on uczestniczyć w obozie przygotowawczym.

– Nigdy nie brałem udziału w obozach treningowych i możecie w to wierzyć lub nie.

Jak dotąd Northcutt radzi sobie znakomicie, ale ma za sobą tylko pięć walk i dopiero w UFC będzie miał okazję się sprawdzić z zawodnikami na bardzo wysokim poziomie. Jak oceniacie przyszłość tego młodziana w UFC? Ma szansę namieszać w dywizji lekkiej?

5 thoughts on “Nowy nabytek UFC Sage Northcutt nie potrzebuje obozu treningowego przed walką

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *