„Melvin Manhoef – chodzące granaty ręczne” część 1

Najbardziej wstrząsający, najczęściej nokautujący i najniebezpieczniejszy ‚uderzaczem’ w historii sportu. Melvin Manhoef – pełna definicja zawodnika nokautującego (knockout artist). Chodzące granaty ręczne. Dwadzieścia trzy razy zwyciężał w mieszanych sztukach walki i dwadzieścia dwa razy Holender zwyciężał przez brutalny nokaut.

Nie dziwi fakt, że na Manhoefa mówią „Holenderski Mike Tyson”. Podobnie jak Tyson, Manhoef w ringu zazwyczaj jest mniejszy od swoich rywali, ale najczęściej to on kończy walkę po dynamicznym ciosie.

Manhoef urodził się w Paramaribo, Surinamie i nie od zawsze myślał o walce. Wuj ‚Django’ był zawodowym kickboxerem i próbował namówić młodego Manhoefa na treningi kickboxingu, bez skutku. Melvin interesował się sportem nawet chciał zostać zawodowym sportowcem, ale nie fighterem.

„Jako dziecko grałem w piłkę nożną. Byłem nawet utalentowany i ciężko trenowałem by stać się zawodowcem.”

– mówi Manhoef w jednym z wywiadów.

„Tak naprawdę nigdy się nie interesowałem kickboxingiem. Mój wuj był znanym w Rotterdamie zawodnikiem, próbował mnie namówić, ale mnie to nie interesowało. Mój brat Moreno również wtedy walczył.”

W wieku 12 lat Manhoef przeprowadził się do Zaandam, gdzie dołączył do klubu piłkarskiego AZ. Był jednym z obiecujących zawodników. Ale jego marzenie legło w gruzach… jedno marzenie legło, ale narodziło się drugie.

„Po złamaniu kostki nie mogłem dalej grać w piłkę więc postanowiłem spróbować treningów kickboxingu. Po jakimś czasie bardzo to polubiłem. Po niespełna trzech miesiącach stanąłem po raz pierwszy na ringu.”

Od tamtej pory Manhoef nokautuje ludzie.

„Nawet kiedy miałem osiemnaście lat i ważyłem 155-160 funtów miałem potężną moc i nokautującą siłę. Stając się cięższy moja siła wzrosła i jestem silniejszy.”

Manhoef trenował w Choku Gym w Zaandam, Rock Gym w Zaandam oraz Chakuri Gym w Amsterdamie. Nie czuł się tam jak w domu dlatego przeniósł się do Mike’s Gym. Główny trener, Mike Passenier to coś więcej dla byłego mistrz Cage Rage niż tylko ‚trener’. Passenier jest mentorem i przyjacielem Manhoefa w ringu jak i poza nim.

„Mike sprawił, że jestem lepszym i silniejszym zawodnikiem. Sprawił, że jestem bardziej zmotywowany i skupiony w ringu. Po za ringiem dzięki niemu dojrzałem.”

Passenier wytrenował wielu świetnych zawodników, między innymi walczącego w K-1 Badra Hari’ego.

„Ja i Badr Hari spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. Jest moim dobrym przyjacielem. Razem podróżujemy, spędzamy czas i mamy kup zabawy.”


„Tylko podczas sparingów nie jesteśmy przyjaciółmi.”

Kolejne części już wkrótce.

7 thoughts on “„Melvin Manhoef – chodzące granaty ręczne” część 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *