Francis Ngannou robi sobie przerwę od MMA

Juan Cardenas / UFC.com

Najważniejsza walka w karierze Francisa Ngannou nie potoczyła się dla niego najlepiej, a dodatkowo zderzył się po walce ze sporą krytyką, dlatego Kameruńczyk zdecydował zrobić sobie przerwę od MMA.

Niespodziewanie Francis Ngannou stał się faworytem pojedynku o tytuł wagi ciężkiej z mistrzem Stipe Miocicem na gali UFC 220. Był to efekt jego wcześniejszych pojedynków w których kończył swoich rywali przed czasem serwując im piekielnie mocne ciosy. Te same ciosy pokazał w walce ze Stipe Miocicem, ale to tyle, co był w stanie zaoferować w tej walce. Dodatkowo Miocic zdołał uniknąć niektórych ciosów, a te które doszły do jego głowy zdołał przetrwać. Receptą mistrza na silne ciosy Ngannou były klincz i obalenia oraz zamęczanie bezradnego w parterze przeciwnika, z którego z rundy na rundę uciekały siły niczym powietrze z balonika.

Ngannou naprawdę wierzył, że jest w stanie bez większego problemu skończyć Miocica swoimi ciosami i że zostanie nowym mistrzem i temu złudzeniu uległ nie tylko on sam, ale również samo UFC, które zaczęło promować go jako nową gwiazdę organizacji oraz duża część fanów MMA.

Stipe Miocic miał idealny plan na tę walkę i zweryfikował umiejętności Kameruńczyka, który jak widzieliśmy musi się jeszcze wiele nauczyć zwłaszcza jeśli chodzi o zapasy i walkę w parterze. Francis sam zresztą przyznał po walce, że „trochę” zlekceważył swojego przeciwnika.

Wydaje się, że Ngannou dostrzega problem i zabierając głos w mediach społecznościowych po raz pierwszy od przegranej walki ogłasza, że robi sobie przerwę od MMA.

„W mojej mrocznej drodze, biorę trochę wolnego, co powinno przynieść korzyści mojemu osobistemu życiu. Wracam do domu, by cieszyć się rodziną i przyjaciółmi. Potem wrócę, żeby wznowić biznes.”

10 thoughts on “Francis Ngannou robi sobie przerwę od MMA

  1. Jds niby jeden z najlepszych bokserów a na łbie ma tyle co jakiś totalny był dywizji haha. Cain nie dal się tak spać. Chodziło mi bardziej o urazy kości , stawów , mięśni itp. Takie urazy zmieniają zawodnika na zawsze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *