Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 5

Walka Mameda Khalidova o pas mistrzowski Sengoku zbliża się wielki krokami i wszyscy czekamy na to wydarzenie. A oprócz tego plotka o walce Pudziana w USA. „Obijający się” po różnych turniejach graplingowych i walkach we wrestlingu Josh Barnett wreszcie ma kontrakt z organizacją MMA. Kolejny „wielki powrót” legendarnego boksera oraz obrona pasa mistrzowskiego przez ukraińskiego mistrza.

Mamed Khalidov już w ten weekend zmierzy się z Jorge Santiago w walce o pas mistrzowski japońskiej organizacji Sengoku. Liczyliśmy na to, że przy okazji tego wydarzenia stacja Polsat zaskoczy nas miesiąc przed kwietniem i pokaże tę walkę na swoich kanałach. Wszystko jednak wskazuje na to, że tak się nie stanie. Być może na decyzje wpłynął fakt, że chcąc pokazywać ją na żywo, trafili by na dość słabą oglądalność w związku z tym, że gala Sengoku Raiden Championship 12 na której ma odbyć się wspomniana walka o pas zacznie się w poniedziałek w godzinach porannych naszego czasu. Że też te „skosy” muszą gale w niedziele robić. No tak, ale oni mają niedziele dla siebie a nie tak jak w Polsce że pół soboty od popołudnia Twoje a w niedziele chciał nie chciał musiał – do kościoła albo do supermarketu. W zależności od wyznania oczywiście.
Tak czy inaczej sobota czy niedziela, Mamed walczy o coś. I niech to wywalczy!

Mamed do Japonii w marcu, natomiast Mariusz Pudzianowski w kwietniu do USA (może).
Podobno padła taka propozycja żeby Pudzian stoczył pojedynek z Timem Sylvią w kwietniu w Bostonie pod szyldem organizacji Moosin. Podobno Mariusz jest zainteresowany, podobno Tim chce tej walki. Podobno Pudzian jest w stanie 23 kwietnia walczyć z Sylvią a potem w maju stoczyć walkę w Katowicach pod szyldem KSW. Reasumując – podobno walka jest realna. Podobno.

Josh Barnett oficjalnie podpisał kontrakt z organizacją Dream. Niegdyś gość z samego szczytu teraz outsider. Podpisanie kontraktu z Dream da mu szansę na powrót, może niekoniecznie do tej ścisłej czołówki, ale na pewno pozwoli mu wyjść z dołka, w którym aktualnie się znajduje. Mimo przymusowej przerwy Josh utrzymywał dobrą formę i jest duża szansa, że zawalczy jeszcze pod koniec marca. Wcześniej propozycję walki z Barnettem odrzucił Tim Sylvia, pewnie z uwagi na to, że wtedy już zasadzał się na Mariusza Pudzianowskiego. Bo przecież, co mu po takiej walce z „jakimś tam” Barnettem.

„The Real Deal” niemal 48–letni Evander Holyfield otrzymał licencję bokserską, która jest niezbędna, aby móc toczyć walki na zawodowym ringu. Komisja stanu Nevada przyznała mu licencję jednorazową tylko na najbliższą walkę, którą prawdopodobnie Holy stoczy w kwietniu z 41-letnim Francois'em Bothą. Evander wyjdzie do ringu po ponad rocznej przerwie, kiedy to przegrał na punkty w walce o pas WBA z Nikołajem Wałujewem i nie spełnił swojego marzenia – w wieku 46 lat nie został najstarszym mistrzem Wagi Ciężkiej w historii. Tym najstarszym mistrzem nadal jest George Foreman, który w 1994 r. w Las Vegas w wieku 45 lat pokonał przez nokaut 26-letniego Michaela Moorera tym samym zdobywając pasy IBF oraz WBA.

Uważany przez obserwatorów za obecnie najlepszego „ciężkiego” w boksie 33-letni Wladimir Kliczko 20 marca broni swoich pasów wagi ciężkiej federacji IBF oraz WBO. Przeciwnikiem jest 27-letni Eddie Chambers, całkiem niezły aczkolwiek niezbyt doceniany zawodnik. Z różnych stron dochodzą głosy, że na tej fali, również Kliczko nieco lekceważy swojego przeciwnika. Od jakiegoś czasu za każdym razem, kiedy walczy któryś z braci Kliczko media informują, że lekceważy on swojego przeciwnika…i za każdym razem jeden czy drugi Kliczko wygrywa tę walkę. Niestety…za każdym razem są one też piekielnie nudne.

Jędrzej Kowalik

www.fight24.pl

7 thoughts on “Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *