Fedor otwiera nowy sezon M-1
Jeden z najlepszych zawodników MMA bez podziału na kategorie wagowe Fedor Emelianenko przybył do Kijowa, by oficjalnie otworzyć nowy sezon zmagań M-1. Cel wizyty Fedora nie jest tylko zawodowy. Zawodnik będzie miał również czas pozwiedzać i pograć w pingla:). Najpierw Fedor zwiedzi jedną z największych świątyń na świecie: Cerkiew Kijów Pechersk, następnie odbędzie się nieformalne sptkanie z fanami i oficjalna konferencja prasowa, w której będzie uczestniczył najwybitniejszy ukraiński zawodnik MMA Igor Vovchanchyn. Więcej fotek Fiedzi w środku.
źródło: mixfight.ru
Tagi: Fedor, Fedor Emelianenko, M-1, M-1 Global, mma, zawodnicy




























luty 8th, 2010 21:39
Fedor- Nie można nie lubić tego faceta,a Kijów ma niezłych sportowców, nie tylko MMA, ale również trójboistów i armwrestlerów, byłem parę lat temu i widziałem trochę wschodnich metod treningowych i warte są one nie tylko bliższego poznania,ale wdrażania u nas.
luty 8th, 2010 23:10
…a co robi Verdum ? ;D
luty 8th, 2010 23:18
kopie reporterów na 40%
hahaha
luty 9th, 2010 2:15
…. zaznaczam, że Fedor też miał okazje powalić reportera low kickiem
luty 9th, 2010 2:25
fakt
luty 9th, 2010 14:44
niech walczy w ufc pajac. wcale nie jest najlepszym ciezkim bo nie walczy z najlepszymi! kpiny
luty 9th, 2010 15:35
“Vadim Finkelchtein, menadżer Fedora uznał surowość warunków UFC i brak elastyczności tej organizacji jako dwa główne czynniki uniemożliwiające podpisanie umowy. Były tam takie punkty jak:
- to ze Fedor nie będzie mógł uczestniczyć w turniejach sambo
- czy to że UFC odmówiło podpisania umowy z niektórymi członkami z jego drużyny Red Devils.
“Nigdy nie poznałem Dany White, nigdy nie rozmawiałem z nim przez telefon ani nie wymieniałem e-maili” mówi Fedor. Jednakże, czytałem dużo na Internecie jego wypowiedzi o mnie i Vadimie. Czytałem również E-maile które wysłał Vadimowi; cala korespondencja od niego była denerwująca. Kontrakt który został nam przedstawiony prze UFC był po prostu niemożliwy, nie mógł zostać podpisany:
- nie mogłem odejść - zerwać kontraktu
- jeżeli wygrałbym, to musiałbym walczyć 8 razy w ciągu 2 lat
- jeżeli przegrałbym jedna walkę to dopiero wtedy UFC miałoby prawo zerwać ze mną kontrakt
- jeżeli byłbym niepokonany, kontrakt przedłużyłby się o jeszcze niesprecyzowany okres czasu za takie samo wynagrodzenie
- podsumowując nie mógłbym odejść z UFC niepokonany
- nie mógłbym udzielać wywiadów, grac w filmach czy reklamach
- nie mógłbym robić niczego bez zgody UFC
- nie mógłbym brać udziału w turniejach combat sambo; moim sporcie narodowym - rosyjskim sporcie, w którym w swoim czasie współzawodniczył nasz prezydent a ja już więcej nie miałbym do tego prawa”
http://forum.fight-club.pl/topics3/poznac-fedora-vt603.htm
luty 9th, 2010 15:41
123456 ty chyba walk Fedora nie oglądałeś
luty 9th, 2010 18:08
12345 puknij sie w łeb chuliganie idz na ustawke czy cos xD
luty 10th, 2010 14:26
Właśnie przeczytałem art z tego linka
http://forum.fight-club.pl/topics3/poznac-fedora-vt603.htm
Naprawdę nie jestem zdziwiony tym, że Fedor nie podpisał tego kontraktu. Dla mnie Kpiną są warunki jakie UFC przedstawiło mistrzowi.