„Dam z siebie wszystko” – rozmowa z Robertem Radomskim

(http://www.cdn.sherdog.com/

Zachęcamy do przeczytania wywiadu z zawodnikiem, który 29 stycznia weźmie udział w turnieju na gali KSW Extra 2 – President Cup. Tym razem kilka pytań zadałem zawodnikowi katowickiego klubu Silesian Cage, Robertowi Radomskiemu. Cała nasza rozmowa poniżej. Życzę miłego czytania.

Na samym początku chciałem się zapytać, jak zacząłeś przygodę ze sportami walki?
– Moja przygoda ze sztukami walki rozpoczęła się od treningów bokserskich w wieku szesnastu lat.
Dlaczego sztuki walki, a nie piłka nożna, która na śląsku jest bardzo popularna?
– Piłka nożna zajęła dość dużą część mojego życia, za dużą. Piłkarskie układziki wystarczająco zniechęciły mnie do dalszego trenowania. Do sportów walki ciągnęło mnie od zawsze i tak też zaczęła się moja przygoda z submission wrestling. Szkoda tylko, że tak późno.
Dlaczego MMA?
– Podoba mi się wszechstronność walki.


Jak wspominasz pierwszą styczność z mieszanymi sztukami walki?
– Przerażająca ilość technik do opanowania w każdej płaszczyźnie (śmiech).
Co możesz powiedzieć o swoim stylu walki? Jaki on jest?
– Nie lubię wypowiadać się na temat mojego stylu walki, wolę jak na ten temat wypowiadają się inni.
Czujesz się pewniej na ziemi czy w stójce?
– Na dziś jest mi to już obojętne, czy walka toczy się w stójce czy w parterze.
Jak będziesz przygotowywać się do występu w turnieju na gali KSW Extra – President Cup?
– Przygotowywać będę się u siebie, w klubie Silesian Cage Club.
Artur Sowiński przed występem w turnieju na KSW14 wyjeżdżał z Polski i przygotowywał się za granicą. Też planujesz wyjazd?
– Na razie żadnych planów wyjazdu nie mam.
Zawodowo jeszcze nie brałeś udziału w żadnym turnieju MMA. Czy bardzo będzie się różnić cykl treningowy od przygotowania do jednej walki?
– Na pewno różni się ilością treningów, gdyż teraz mam możliwość trenowania dwa razy dziennie, a wcześniej bywało z tym różnie, bo nie zawsze miałem możliwość trenować tyle i w każdej płaszczyźnie z innym trenerem. Teraz mam wszystko tak poukładane, że mogę w stu procentach poświęcić się treningom.
Czym dla Ciebie będzie występ na gali organizowanej przez Federację KSW?
– Dwa lata temu powiedziałbym, że spełnieniem marzeń. Teraz mam nadzieje, że kolejnym krokiem w karierze.
Robert dzięki za rozmowę. Chciałbym, żebyś na koniec zaprosił fanów na galę i przed telewizory.
– Zapraszam wszystkich fanów MMA do Ełku 29 stycznia, jak również przed telewizory, ponieważ jak zawsze na galach KSW będzie na co popatrzeć. Od siebie dodam, że dam z siebie wszystko! Pozdrowionka dla wszystkich fanów MMA!
Rozmawiał Artur Przybysz

2 thoughts on “„Dam z siebie wszystko” – rozmowa z Robertem Radomskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *