Dalsze plany Martina Kampmanna

Martin Kampmann opowiedział o swoich planach na przyszłość podczas konferencji prasowej po TUF 15 Finale:

„Moim celem jest walka o tytuł. Johny (Hendricks) ma na koncie kilka świetnych wygranych, więc jeśli musiałbym z nim walczyć, żeby dostać walkę o pas to w porządku, chociaż wiadomo, że chciałbym od razu dostać Carlosa Condita albo Georgesa St. Pierre… Zamierzam teraz zrobić sobie wolne, wyleczyć się i wrócić do Danii na wakacje. Czekam na to, ale chcę bardzo walkę o pas mistrzowski. Strasznie chciałbym zmierzyć się z Carlosem. Ale on bardzo chce walki z GSP, żeby zunifikować pasy. Nie winię go, rozumiem całkowicie. Jakbym był na jego miejscu, to pewnie też w pierwszej kolejności chciałbym tak zrobić. Wszystko zatem zależy od tego, kiedy GSP będzie znów gotów do walki. Jeśli jeszcze nie będzie go przez dłuższy czas, to Carlos powinien bronić pasa, natomiast jeśli wróci do końca roku, jak się mówi, to rozumiem, że ich walka ma pierwszeństwo.”

Kampmann zaskoczył świat MMA, zostając pierwszym zawodnikiem, który skończył Ellenbergera uderzeniami. Przerwał tym samym pasmo 6 zwycięstw z rzędu „The Juggernaut”, jednocześnie mając trzy. Liczba ta nie jest imponująca, chyba że spojrzy się na przeciwników, jakich ostatnio dostawał: Rick Story, Thiago Alves, no i teraz Ellenberger. Jest mocnym kandydatem na pretendenta, ale jego walka z Hendricksem ma sens, jeśli spojrzymy całościowo na dywizję półśrednią, skoro GSP i Condit chcą walczyć o unifikację pasów.

(mmamania.com)

2 thoughts on “Dalsze plany Martina Kampmanna

  1. Yep, Sancheza pojechal, wyprowadzil wiecej ciosow, na 15 prob obalen Diego wybronil 14, sprzedal mu pare nokdaunow w 1. rundzie… i przegral walke na kartach sedziow.

    Z Shieldsem stoczyl tez co najmniej wyrownana walke. Wiem, ze ciezko bylo o remis, bo Jake byl przymierzany do walki o pas, ale werdykt powinien byc inny.

    Mam teraz nadzieje, ze Martin bedzie trzymal passe i konczyl swoich przeciwnikow, chcialbym go zobaczyc raz jeszcze z Conditem albo z Rushem. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *