BJ Penn przed walką z Fitchem: „chcę po prostu pokazać mojego ducha walki”

BJ Penn to bez wątpienia bardzo charakterystyczny zawodnik, który ma sporą rzesze fanów. Penn ma na swoim koncie 16 walk, a spora część z nich odbyła się przeciwko znanym nazwiskom takim jak Takanori Gomi, Matt Hughes, Georges St. Pierre, Lyoto Machida, Jens Pulver… Pomimo faktu, iż wiele osób zawiodło się na Pennie po dwóch przegranych z rzędu z aktualnym mistrzem wagi lekkiej, Frankiem Edgarem, BJ Penn nie stracił ducha walki. Co więcej, Penn uznał, że na tym etapie życia chce dawać jak najlepsze pojedynki i pokazywać wszystkim swoje ogromne serce do walki.

„Ja i Jon Fitch jesteśmy na dwóch różnych etapach życia. Wszyscy fighterzy są teraz bardzo, bardzo, ale to bardzo skoncentrowani na jednej rzeczy, wygrywaniu. Nie chcę mówić, że ja nie jestem, ale ja już przez to przechodziłem i przez długi okres czasu też tylko to mnie interesowało. Teraz bardziej niż wygrywanie interesuje mnie pokazanie wszystkim mojego ducha walki. Jak wejdę do ringu, to będzie najlepsze zwycięstwo, najlepsza przegrana lub najlepszy remis jaki w życiu widzieliście… Po prostu wszyscy są na innych etapach życia; on chce zasłużyć na walkę o pas, niektórzy chcą wygrywać by utrzymać pracę i takie tam. Ja chcę po prostu pokazać mojego ducha walki.”

7 thoughts on “BJ Penn przed walką z Fitchem: „chcę po prostu pokazać mojego ducha walki”

  1. Mam zajebistą nadzieję, że GSP poskłada Shieldsa, ewentualnie jeszcze ficza* i myknie do middleweight na dobre 🙂 eh marzenia

    *Ficza, Bo BJ nie daje większych szans, mysle ze polegnie w zapasach, ficz sie bedzie dookola niego wił jak wąż boa przez 3 rundy i sie skończy kozakowanie penna 🙂

  2. Pewnie decyzja będzie dla *ficza (jak to ktoś wyżej napisał. Ale ja lubię Penna i kto wie ,czy mu jakiś cios nie wejdzie, bo w stójce ma zaj…stą przewagę. Jestem za Pennem (fajnie ostatnio zmiótł Matta!)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *