Andrei Arlovski nie ma zamiaru czekać zbyt długo na kolejną walkę

bloodyelbow.com
bloodyelbow.com

Andrei Arlovski nie zamierza długo czekać na kolejną walkę i według niego po walce z Frankiem Mirem na UFC 191, żadne kontuzje go nie zatrzymają.

Według raportu medycznego po UFC 191, Arlovski miał poddać się prześwietleniu prawej ręki i jeśli kontuzja by się potwierdziła, to czas oczekiwania na kolejną walkę mógłby się wydłużyć. Tymczasem Pit Bull twierdzi, że ma jedynie kilka guzów i siniaków i nie doznał żadnej poważniejszej kontuzji. Arlovski zapowiada też, że chce wrócić do oktagonu już w grudniu.

– Wszystko jest w porządku. Widziałem się kilka godzin temu z lekarzem i mam tylko kilka siniaków, to wszystko. Nie doznałem jakiejkolwiek poważniejszej kontuzji i nie mam złamań. Nie rozpocznę treningów wcześniej jak w październiku ponieważ z oczywistych względów chcę odpocząć, a później to już wszystko zależy od UFC. Będę gotowy do walki w grudniu lub styczniu, więc decyzja należy do UFC.

To dobra informacja, że Andrei będzie mógł wkrótce znów rozpocząć przygotowania ponieważ zarówno on jak i jego fani nie byli zbyt zadowoleni z ostatniej walki. Mimo wygranej z Frankiem Mirem przez decyzję, sama walka nie była zbyt ładna i Arlovski chyba sam dobrze wie, co należy poprawić. Pozostaje jeszcze pytanie z kim mógłby się teraz zmierzyć? Wiadomo, że o pas wagi ciężkiej na pewno nie zawalczy w najbliższym czasie ponieważ jest już zaplanowana walka Fabricio Werdum vs Cain Velasquez 2. Macie pomysł z kim mógłby się teraz zmierzyć Pit Bull?

10 thoughts on “Andrei Arlovski nie ma zamiaru czekać zbyt długo na kolejną walkę

  1. Arlowski vs wygrany Reem vs JDS lub Miocic vs Arlowski o tytul pretendenta do tytułu. Inna sprawa ze Cain niby będzie gotowy dopiero w marcu, a Werdum jest gotowy na grudzień tak jak Arlowski, wiec byłoby super na noworocznej gali Werdum vs Pit Bull.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *