Analiza kursów bukmacherskich przed UFC Fight Night: Henderson vs. Khabilov

Największa organizacja MMA na świecie nie zwalnia tempa. W ten weekend czeka nas kolejna gala z cyklu UFC Fight Night oznaczona numerem 42.

Kursy bukmacherskie prezentują się następująco:

*kursy pochodzą ze strony betsafe.com  pobrane dnia 06.04 ok. godziny 16

Na pierwszy ogień arcyciekawa walka w dywizji lekkiej, gdzie były mistrz i król niejedno głośnych decyzji Benson Henderson podejmie utalentowanego króla suplesów z Rosji, Rustama Khabilova.

Doświadczenie. Amerykanin ma 30 lat i jest 3 lata starszy od swojego rywala. Wcześniej o rok zaczął karierę zawodową i stoczył już 23 pojedynki podczas gdy Rosjanin 18. Ben przegrał w swojej karierze 3 pojedynki, z czego 2 przed czasem i 2 z tym samym zawodnikiem, Anthonym Pettisem. Rustam ma w swoim rekordzie tylko 1 porażkę. Dodatkowo Henderson startował też w zawodach BJJ oraz amatorsko w zapasach. Khabilov zaliczył starty w sambo.

Warunki fizyczne. Obaj Panowie dysponują zbliżonymi warunkami fizycznymi. Khabilov jest nieco niższy ale dysponuje odrobinę lepszym zasięgiem ramion.

Stójka. Zacząć trzeba od tego, że Benson jest mańkutem i walczy z odwrotnej pozycji. W płaszczyźnie kickbokserskiej jest kreatywny, dobrze miesza uderzeniami atakując zarówno głowę jak i korpus (gif.1. gif.2.) oraz nogi przeciwnika. Nie stroni też od ciosów łokciami (gif.3.). Zdarza mu się, że używa mniej konwencjonalnych technik jak np. superman punch. Często wchodzi w klincz, zwłaszcza przy siatce ale zadaje w nim raczej mało ciosów. Wdaje się w wymiany ciosów (gif.4.). Khabilov nieustannie się porusza i trzeba przyznać, że robi to z niebywałą lekkością. Pomaga mu to unikać sporej ilości ciosów wyprowadzanych przez jego rywali. Jest bardzo eksplozywny. W stójce korzysta przede wszystkim z pięści (gif.5.), niezbyt często zaprzęgając do boju kopnięcia ale zdarzało się, że knock-downował nimi swoich przeciwników (obrotówka w starciu z Jorge Masvidalem gif.6.). Korzysta z ciosów na korpus (gif.7.).

gif.1. Ben Henderson lokuje mocne kolano na korpusie Josha Thomsona
gif.2. Henderson mocnym ciosem na korpus trafia Thomsona
gif.3. Jim Miller przyjmuje łokcie Bensona
gif.4. Henderson wchodzi w wymianę ciosów z Clayem Guidą
gif.5. Khabilov mocnym prawym trafia szczękę Jorge'a Masvidala
gif.6. Obrotówka w wykonaniu Rustama
gif.7. Khabilov trafia Masvidala ciosem na korpus oraz twarz

Zapasy/BJJ. Przebieg walki w tej płaszczyźnie zapewne zadecyduje o wyniku całego pojedynku. Henderson to czarny pas bjj, do tego jest bardzo silnym zawodnikiem. Często próbuje obalać a średnio co druga jego próba sprowadzenia kończy się sukcesem. Dobrze też broni się przed obaleniami (65%) ale np. Josh Thomson obalił go aż 4 razy (gif.8.). Benson dobrze kontroluje rywali będąc z góry. Jest trudny do poddania. Rosjanin również często próbuje sprowadzać rywali, z podobną skutecznością co Amerykanin. Do zmiany płaszczyzny walki używa klasycznych zapaśniczych technik, łącznie z suplesami (gif.9.) jak i rzutów rodem z judo. Bardzo dobrze opanował technikę wchodzenia za plecy rywali. To może okazać się bardzo przydatne w starciu z Bensonem, ponieważ w ostatniej walce widzieliśmy jak łatwo za jego plecy wpinał się Josh Thomson. Wielce prawdopodobne, że i Rustamowi się ta sztuka uda.

gif.8. Jedno z obaleń Josha Thomsona na Hendersonie
gif.9. Khabilov suplesuje Vinca Pichela

Kondycja. Khabilov stoczył 15-minutowy bój w dobrym tempie z Jorgem Masvidalem a mimo to po walce nie było po nim widać zmęczenia. Zapewne będzie przygotowany na 5 rund walki. O deficytach kondycyjnych nie można mówić też u Hendersona który 4 z 5 ostatnich walk toczył na dystansie 25 minut.

Podsumowanie. Bukmacherzy jako dość sporego faworyta widzą Amerykanina płacąc za zwycięstwo Khabilova 3,0. Uważam, że jest to kurs wart zainwestowania ale też nie jakiejś przesadnie dużej kwoty. Khabilov aby wygrać musi w stójce zasypywać rywala dużą ilością ciosów ( czego Benson ewidentnie nie lubi) a w parterze robić to co robi najlepiej, czyli sprowadzać i kontrolować rywala, najlepiej zza pleców.

Następnie przyjrzymy się 3 pojedynkowi Piotra Hallmana w UFC. Jego przeciwnikiem będzie Amerykanin, Yves Edwards.

Zdecydowanie starszy w tym zestawieniu jest Yves który ma na karku już 37 lat. Nasz rodak jest od niego o ponad dekadę młodszy. Pod względem doświadczenia Edwards wręcz miażdży Polaka. Od 1997r. toczył boje dla najlepszych organizacji MMA na świecie, walczył 64 razy. Dokładnie 4 razy mniej, bo tylko 16 walk stoczył Hallman. Na 42 wygrane przez Yvesa walki, 33 zakończyło się przed czasem. Piotr w zawodowej karierze wygrał 14 pojedynków.

Żaden z zawodników nie będzie miał przewagi warunków fizycznych, są niemal identycznego wzrostu i mają bardzo podobny zasięg ramion.

Umiejętność walki w stójce to największy z atutów jaki do klatki wnosi Amerykanin. Doskonale uderza pięściami, znakomicie kopie. Dodatkowo dysponuje sporą siłą ciosu (gif.10.). Dobrze też czuje się w klinczu. Ale mimo to wszystkich zalet nadal pozostaje zawodnikiem którego można trafić i znokautować (gif.11.). Hallman korzysta przede wszystkim z kombinacji bokserskich, uderza w kombinacjach, nie chaotycznie. Niestety nie jest to poziom jaki kickboksersko prezentuje jego rywal. Polak niezbyt często używa uderzeń nogami ale jeśli już to robi to przemyślanie (gif.12.). Umie walczyć w klinczu.

gif.10. Edwards kończy walkę z Stephensem
gif.11. Yance Medeiros rzuca na deski Yvesa Edwardsa
gif.12. Piotr Hallman trafia kolanem w korpus Ala Iaquinty

Aby wygrać tę walkę Piotr musi do maksimum wykorzystać swoje zapasy. Jego wejścia w nogi są dynamiczne i mocne. Dobrze też broni się przed sprowadzeniami. Z góry w parterze niezwykle groźny zważywszy na umiejętności grapplerskie i mordercze g’n’p. Parterowo Yves również nie ma się czego wstydzić, 17 walk wygranych przez poddanie nie wzięło się z kosmosu ani z przypadku jednak warto zauważyć, że w ciągu ostatnich 7 lat poddał tylko 2 zawodników. Zapaśniczo Amerykanin jest słabszy od Polaka. Rzadko próbuje obalać, dobrze broni się przed sprowadzeniami.

Hallman w III rundzie pojedynku z Iaquintą był już mocno zmęczony, mam nadzieję, że przez czas jaki minął od ostatniej walki Polak popracował nad tym aspektem.

Bukmacherzy faworyzują Piotra Hallmana płacąc za jego zwycięstwo 1,55 podczas gdy za Edwardsa 2,45. Który kurs jest bardziej atrakcyjny ciężko powiedzieć z wiadomych względów. Wydaje mi się, że stawki powinny być nieco bardziej wyrównane. W sobotę do walki nie wyjdzie ten Yves który nokautował Josha Thomsona ale nie zdziwię się jeśli wygra ten pojedynek. Święcie jednak wierzę, że nasz rodak dzięki zapasom i kontroli z góry zwycięży w tym boju.

Na koniec pojedynek w wadze lekkiej pomiędzy Diego Sanchezem a Rossem Pearsonem.

Sanchez zawodowo walczy 2 lata dłużej i stoczył 9 pojedynków więcej niż jego angielski rywal. Jeśli chodzi o warunki fizyczne na papierze przewagę ma Diego, ale nie są to jakieś wielkie liczby.

O Diego Sanchezie pisałem szerzej w analizie przed jego pojedynkiem z Mylesem Jurym na UFC 171. I przyznaję, że trochę go przeceniłem. Jedyne co w ostatnich walkach oferował Amerykanin to szalone wymiany w których większość jego ciosów przecinała powietrze

Pearson ma lepszą stójką, znacznie bardziej poukładaną niż ta Sancheza. Do tego dysponuje dobrą obroną przed obaleniami co powinno pomóc mu utrzymać walkę w korzystnej dla siebie płaszczyźnie kickbokserskiej.

Pewnym problemem dla Rossa może być III runda walki. Anglik nie słynie z wybitnie dobrego przygotowania fizycznego i nie zdziwię się jeśli będzie zmęczony w ostatnich 5 minutach.

Bukmacherzy jako faworyta widzą Pearsona i jak najbardziej ma to swoje uzasadnienie. Anglik powinien utrzymywać walkę w stójce i tak obijać przewidywalnego Sancheza. Możliwe, że w chaotycznej wymianie Amerykanin trafi ale jest to mało prawdopodobne.

3 thoughts on “Analiza kursów bukmacherskich przed UFC Fight Night: Henderson vs. Khabilov

  1. rampage czasem lubi strollowac zamiast cos w niesc do tematu 😀 Moim zdanie Benson jest za duzym faworytem wg buków o czym niebawem sie przekonamy, ewentualna przegrana tez nie bedzie dla mnie szokiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *